Kilka dni temu, odkąd prezydent oznajmił, że zakończy program legalnego statusu imigracyjnego dla Somalijczyków w r Minnesotawybrani lokalnie urzędnicy i członkowie społeczności oświadczyli, że będą walczyć.
W piątek w programie Truth Social Trump napisał, że „wygaśnie ze skutkiem natychmiastowym” tymczasowy status chroniony dla Somalijczyków w Minnesocie. Trump napisał, że Minnesota była „ośrodkiem nielegalnego prania pieniędzy”. „Wyślij ich z powrotem tam, skąd przybyli. To KONIEC!” napisał.
Zwolennicy społeczności stwierdzili, że retoryka oczerniająca wszystkich Somalijczyków jest nieścisła i naraża ich na ryzyko. Martwią się zwiększonym ukierunkowaniem na egzekwowanie prawa imigracyjnego i demonizacją społeczności somalijskiej.
Ten ruch następuje po kilku wysoki profil przypadki oszustwo w programach państwowych, w tym przez mieszkańców Somalii, co nagłośniły prawicowe media. W niedawnym artykule zarzucano, że te oszukańcze działania oznaczały, że podatnicy z Minnesoty finansowali grupy terrorystyczne w Somalii. Następnie republikańscy członkowie Kongresu z Minnesoty podnieśli to twierdzenie w: list domagając się śledztwa.
„Jeśli ktokolwiek, bez względu na rasę, religię czy pochodzenie etniczne, dopuścił się oszustwa, powinien ponieść odpowiedzialność zgodnie z prawem jako jednostki” – powiedział Khalid Omar, organizator międzywyznaniowej grupy Isaiah. „Kara zbiorowa jest zła i rasistowska, a wykorzystywanie działań kilku osób do ataku na całą społeczność jest nieamerykańskie”.
TPS pozwala osobom z krajów o niebezpiecznych lub niestabilnych warunkach legalnie mieszkać w USA. Administracja może je przyznać lub cofnąć za pośrednictwem Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tak jak zrobiła to administracja Trumpa w przypadku takich krajów jak Wenezuela od czasu objęcia urzędu przez Trumpa w styczniu. Oddział do tej pory nie został usunięty Somali z krajów objętych statusem.
Zazwyczaj usunięcie TPS miałoby zastosowanie w całym kraju, a nie tylko w przypadku jednego stanu, takiego jak Minnesota, co sprawia, że obietnica Trumpa dotycząca usunięcia TPS wyłącznie dla tego stanu i pozornie niezwiązanej ze stabilnością Somalii, jest prawnie wątpliwa.
„Oczywiście dochodzenia w sprawie oszustw prowadzone w Stanach Zjednoczonych nie mają nic wspólnego z tym, czy warunki w Somalii ustabilizowały się, czy nie” – stwierdziła Julia Decker, dyrektor ds. polityki w Centrum Prawa Imigrantów w Minnesocie.
Minnesota jest domem dla największej w kraju populacji Somalii, z której większość to obywatele USA. Ilhan Omar, kongresmenka i częsty cel Trumpa i jego sojuszników, powiedziała w oświadczeniu dla X w odpowiedzi na zwolenników oświadczenia Trumpa: „Jestem obywatelką, podobnie jak większość Somalijczyków w Ameryce. Powodzenia w świętowaniu zmiany polityki, która tak naprawdę nie ma większego wpływu na Somalijczyków, których tak kochacie nienawidzić. Zostajemy tutaj”.
TPS chroni obecnie około 700 osób z Somalii przebywających na terenie całych Stanów Zjednoczonych przed deportacją – to niewielka liczba w porównaniu z dziesiątkami tysięcy Somalijczyków mieszkających w Minnesocie.
„Nie chcę powiedzieć, że w przypadku osób, które odczują skutki, nie jest to oczywiście niezwykle niepokojące, ponieważ oznacza to, że stracą zdolność do pracy, aby się utrzymać, i będą zmuszeni opuścić kraj, potencjalnie mogąc zostać aresztowani, przetrzymywani i deportowani, jeśli nie wyjadą” – powiedział Decker.
Somalia została objęta TPS od 1991 rdziesiątki razy otrzymując przedłużenia statusu chronionego. Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem powiedział zastanawiała się, czy przedłużyć status, który wygasa w marcu.
Prokurator generalny stanu Keith Ellison powiedział, że jego biuro „bada wszystkie nasze możliwości”, jeśli chodzi o reakcję, jeśli Trump usunie TPS.
„Ogłoszenie Trumpa o wypowiedzeniu somalijskich posiadaczy TPS w Minnesocie jest problematyczne z prawnego punktu widzenia – chociaż prezydent ma duże uprawnienia do wyznaczania i odwoływania TPS, nie może zgodnie z prawem sprawować tej władzy w celu dyskryminacji grupy etnicznej lub obrania za cel stanu takiego jak MN. To jeszcze nie koniec” – napisał Ellison w X.
Omar powiedział, że w ten weekend w odpowiedzi na ataki Trumpa społeczność zorganizowała imprezę, podczas której członkowie społeczności somalijskiej oraz ich sąsiedzi i zwolennicy zebrali się, aby okazać solidarność. Powiedział, że ludzie uważają, że atak Trumpa na Somalijczyków jest odwróceniem uwagi od kryzysu przystępności cenowej i innych nieszczęść Trumpa – coś, o czym mówi gubernator Minnesoty Tima Waltza wskazał także w swojej reakcji na post prezydenta. „Nic dziwnego, że prezydent zdecydował się zaatakować szeroko całą społeczność” – napisał Walz w X. „W ten sposób zmienia temat”.
Omar powiedział, że Somalijczycy w Minnesocie stanowią „kręgosłup tej społeczności”, która martwi się tymi samymi problemami i doświadcza tych samych zmagań, co wszyscy Amerykanie. „Nigdzie się nie wybierają” – powiedział.
„Jedyne, co wiemy, co może powstrzymać tę administrację przed atakami na ludzi, to to, że zwykli ludzie wstają i przeciwstawiają się tej narracji” – powiedział.

















