Less niż dwa miesiące urzędowania, Administracja Trumpa Ostatecznie zademonstrował dwie rzeczy: jeśli ogłosi wroga, przyjdzie po ciebie; A kiedy to zaczniesz, przetestuje granice legalności.
Jd Vance już wyznanie lat temu Jego profesorowie są wrogiem jego zdaniem. A sam prezydent zachęca swoje podwładne do przyjęcia strategii znanej z jego dziesięcioleci w biznesie: zrób coś nielegalnego i sprawdź, czy ktoś pozywa. Ważne jest, aby liderzy uniwersytetów widzieli podjęte środki przeciwko Kolumbii Nie jako izolowany incydent, ale jako test na to, jak daleko można podporządkować system edukacji. Innymi słowy, nie jest to izolowany problem dla jednego miejsca, ale wspólne wyzwanie, które wymaga zbiorowej reakcji.
Ponieważ obywatele na Węgrzech, Indiach, Turcji i wielu innych krajach nauczyli się w ostatnich latach na własnej skórze, aspirujący autokraci nie subskrybują stereotypu „wieży z kości słoniowej”. Uważają uniwersytety za bardzo istotne. W końcu uniwersytety, takie jak sądy i organizacje wolnych mediów, są źródłami władzy, które mogą rywalizować z liderem. Uznają również, że uczniowie mogą być skuteczne w mobilizowaniu – po prostu zastanów się, co było dzieje się w Serbii Ostatnio. W ten sposób autorytaryści starają się nie tylko zniszczyć niezależność instytucji szkolnictwa wyższego; Starają się także zwrócić resztę społeczeństwa przeciwko studentom.
Administracja Trumpa twierdzi, że martwi się antysemityzmem; Jego zwolennicy twierdzą, że uniwersytety akceptują „quad glampers kampus”(Oczywiście administracja mogłaby udowodnić swoje poświadczenia dla obrony Żydów łatwiej, jeśli usankcjonowała specjalnego doradcę prezydenta i domniemanego dogera naczelnego za jego tweety i gesty, które są powszechnie uważane za antysemickie).
Fakt, że Kolumbia została ukarana zaledwie dni po rozpoczęciu rzekomo „kompleksowej recenzji”, widać że metoda raczej nie będzie uczciwa i dokładna. Wydaje się, że Departament Edukacji pod Linda McMahon trwa po przemówieniu, że rząd nie lubi, w celu zastraszania wszystkich instytucji. Plan „Reining in American University” określa logikę: według Fellow w American Enterprise Institute, „Aby zaprezentować uniwersytety, McMahon powinien zacząć od wzięcia skóry głowy. Powinna po prostu zniszczyć Uniwersytet Columbia. ”
Jak reagujemy? Na początek uniwersytety nie powinny być zastraszane przez twierdzenie, że opinia publiczna zwraca się przeciwko nim. Ankiety To pokazują rosnącą polaryzację w postawach publicznych wobec uniwersytetów, wykazują jedynie skuteczność dziesięcioleci poruszania prawicowego. Nie jest to danie, że konserwatyści są z natury przeciwko uniwersytetach. W innych demokracjach nawet wyborcy skrajnie prawicowych partii są ogólnie nie anty-uniwersytetynawet jeśli można je zmobilizować przeciwko Bogeymenom, takim jak „ideologia płci”.
Uniwersytety muszą bronić swoich misji poszukujących prawdy i edukacyjnych. Mogą wskazywać na oczywiste korzyści, w tym ekonomiczne. Jako niedawno naukowiec społeczny Adam Preworski wskazał„Każdy dolar wydany na badania finansowane publicznie przynosi 8,30 USD po ośmiu latach”. Ale uniwersytety muszą również nalegać, aby nie można było wybrać badań, jak w: powiedzmy badania medyczne OK, ale nie badania klimatyczne nie. Nie mogą zezwalać rządom na dyktowanie, które departamenty są uzasadnione, a które powinny być stawiane w „zaliczaniu”, żądanie administracji Trumpa na Kolumbii (Orbán – A „A”model”Według Vance’a – pokazał drogę, po prostu zakazując badań płci).
Uniwersytety muszą unikać pułapki „poświęcimy nauk humanistyki, jeśli opuścisz nas o twardych naukach”. Humanistyka (i nauki społeczne) są w końcu dyscyplinami: jej praktykujący są zdyscyplinowani standardami zawodowymi w tym, co nazywa były prezydent NYU John Sexton ”„Przezroczyste, testowalne procesy”. wolność akademickanie wolność słowa; Ten ostatni nie podlega takim procesom.
Krytycy twierdzą, że „standardy zawodowe” są eufemizmem dla lewicowych myśleń grupy. Żaden akademicki nie zaprzeczyłby, że mogą istnieć ślepe miejsca; Ale sprawa nie jest udowodniona przez stwierdzenie, że niektórzy przedmioty mają niewielu profesorów, którzy identyfikują się jako republikanie. Wyjaśnienie może być przede wszystkim trajektorią Partii Republikańskiej, która postawiła się jako partia antynautacyjna i antykrytyczna (nie wspominając o tym, że to partia toleruje wybitnych członków z teoriami o „teorii” o „teoriach”Żydowskie lasery kosmiczne”).
Praktyki w środowisku akademickim nie są identyczne z praktykami w sądach, kancelariach i szpitalach – ale nakładają się na to, co oznacza bycie profesjonalistą. Ponieważ aspirujący autokraci zaatakują dowolne źródło niezależnego wyroku, zawody powinny się wzajemnie bronić.
Oczywiście wiele uniwersytetów niedawno zobowiązało się do „Neutralność instytucjonalna”, To znaczy: instytucje szkolnictwa wyższego nie powinny komentować wszelkiego rodzaju problemów, według uniwersytetu. przełomowe stwierdzenie zasadydom dla krytyków, nie jest krytykiem.
W dwóch warunkach ma wartość: krytycy pozostają swobodnie mówić w swoich umysłach (coś, czego nie można wziąć za pewnik, biorąc pod uwagę taktykę zastraszania administracji Trumpa), a uniwersytety pozostają swobodne obronić swoją podstawową misję. W końcu nie mogą być neutralne pod względem własnego istnienia.
