Pittsburgh Steelers

„To była walka. Nie czułem, żeby ktokolwiek mrugnął lub żeby któryś z gości uciekał przed wyzwaniem” – powiedział Mike Tomlin z zadowolonym warknięciem po tym, jak Steelers pokonali LA Chargers w niedzielę.

Tomlin stworzył drużynę, która ma walczyć o pozycję lidera AFC North. Mógł też natknąć się na rozgrywającego Justina Fieldsa, który nabiera pewności siebie. Jego sprawność fizyczna pomaga również zwiększyć skuteczność ofensywną, więc szala drużyny nie jest tak gwałtownie przechylona w stronę TJ Watta i defensywy Steelers. Steelers przewyższyli Chargers na ziemi – kluczowe zwycięstwo, w którym JK Dobbins z LA został zatrzymany z imponujących 10 jardów na bieg przed grą do zaledwie trzech w Pittsburghu – a Fields przyczynił się do przyłożenia biegowego. Ale to w grze podaniowej szybkość i szybkość myślenia Fieldsa podniosły Pittsburgh. Przeciwko blitzu LA, Fields miał 8 z 9 na 119 jardów i przyłożenie bez żadnych zagrań godnych strat.

Następne są soczyste serie drużyn 1-2: Colts, Cowboys i Raiders. Zaczynając od Indianapolis, Steelers powinni być pewni, że wygrają 4-0, ponieważ mecz wygląda bardzo ładnie z perspektywy Pittsburgha. Koordynator ofensywy Arthur Smith ma siłę biegową w Najee Harris i Fields, aby ukarać obronę Colts, która traci 179 jardów na mecz na ziemi. Watt będzie również pewny, że może nękać rozgrywającego Indy Anthony’ego Richardsona, aby kontynuował załamanie pełne błędów i niecelnych rzutów.

Zielona Zatoka Packers

Strzałka wskazuje w górę, co oznacza silną obronę dającą drużynom przewagę w 2024 r. Pozostałe niepokonane drużyny – Minnesota, Pittsburgh, Kansas City, Buffalo i Seattle – pokazują, że przytłaczająca siła, innowacja na lewym polu i/lub gra na dwóch wysokich pozycjach może mieć decydujące znaczenie.

pomiń promocję w newsletterze

Innym zespołem depczącym po piętach tej grupie są rozwijający się Packers. Należy pochwalić Matta LaFleura za przekształcenie Malika Willisa w funkcjonalnego rozgrywającego. Ale jeszcze większe uznanie należy się liczbom, jakie osiąga obrona Jeffa Hafleya.

Green Bay to najlepsi defensywni rozgrywający w lidze NFLprowadząc w liczbie całkowitych strat (dziewięć) i różnicy strat (+7). Przejęcia piłki również odbywały się w równym tempie, po trzy w każdym meczu, a Packers wyrównali już liczbę przechwytów z poprzedniego sezonu, zdobywając siedem.

Xavier McKinney ma ich trzy. Ten safety został przejęty od Giants jako szwajcarski scyzoryk dla Hafleya, aby mógł się poruszać według własnej woli, aby stale zmieniać to, co widzi atak. Jak dotąd to agresywne podejście działa. McKinney ustawił się jako silny safety, post safety, linebacker, a nawet w linii defensywnej. Pass rush Green Bay również działa. W meczu z Packers, Jalen Hurts był stale pod presją, Anthony Richardson był doprowadzony do rozproszenia, a Will Levis zaliczył aż osiem sacków. Dużym czynnikiem w niedzielnym zwycięstwie nad Titans była poprawa Green Bay w zatrzymywaniu biegu, po tym, jak stracili ponad 100 jardów na ziemi w tygodniach pierwszym i drugim. Mniej biegania (tylko 11 prób i 33 jardy) oznaczało więcej podań od Levisa i jeszcze więcej szans dla najbardziej oportunistycznego pola ataku w lidze na zarobek. To ekonomia skapywania, która powinna przynieść dywidendy za bieg w postseason.

Trevor Lawrence rzucił zaledwie dwa przyłożenia w pierwszych trzech meczach sezonu. Fotograf: Steven Senne/AP

Gwiazdor rozgrywający

Trzeci tydzień był weekendem dalekim od gwiazd w dalekim od gwiazd sezonie dla niewygodnej liczby najbardziej znanych rozgrywających w NFL. Powinniśmy zacząć od słonia w pokoju. Dallas Cowboys płacą Dak Prescottowi 231 mln $ gwarantowanych pieniędzy w ciągu najbliższych czterech lat i siedzą na 1-2 po marnej wydajności w kolejnych porażkach u siebie. Czy to wydaje się dobrą wartością? Jego przełomowy kontrakt może być szczytem przepłacania. A potem jest 230 mln $ gwarancji Cleveland dla Deshauna Watsona, co jest żałosną porażką w budowaniu zespołu – i charakterze – dla 1-2 Browns.

Gdzie indziej, wybory nr 1 w klasyfikacji generalnej również szkodzą marce Big QB. Z dziewięciu aktywnych w NFL, pięciu zostało pokonanych (Caleb Williams, Trevor Lawrence, Joe Burrow, Kyler Murray, Baker Mayfield), a dwóch to rezerwowi (Bryce Young i Jameis Winston), pozostawiając tylko dwóch do wygrania (Jared Goff i Matthew Stafford). Blask obecnej grupy wydaje się szybko przygasać, ponieważ „generacyjni” rozgrywający, tacy jak Lawrence i Burrow (obaj również w stawkach mega-pieniędzy, odpowiednio 200 mln $ i 218 mln $ gwarantowanych) nie odnieśli zwycięstwa z ich szanse na udział w play-offach już się chwieją.

W poniedziałkowy wieczór bardziej ucierpiały referencje Lawrence’a. Burrow przynajmniej grał w Super Bowl i rzucił pięć przyłożeń przy zerowej liczbie przechwytów w tym sezonie. Tak, Lawrence gra w niedoskonałej drużynie Jacksonville. Ale Stafford również, który pokonał San Francisco 49ers bez elitarnych odbiorców Coopera Kuppa i Puki Nacua oraz sześciu ofensywnych liniowych na liście rezerwowej kontuzjowanych.

Należy zadać sobie pytanie, jak bardzo korona ciąży Lawrence’owi. Decyzja Jagsów o tymczasowo zmienić nazwę swojego stadionu na „TrEverBank” nadal uwypukla swoje niedociągnięcia. Zmuszanie Lawrence’a do bycia supergwiazdą, gdy poza swoją imponującą postawą, jawi się jako skromna, powściągliwa postać, wydaje się planem wymyślonym w celu podniesienia stosunkowo niskiej wartości rynkowej Jaguars, a nie w celu pomocy ich cennemu aktywu w osiągnięciu jego potencjału.

Obraz staje się jeszcze ciemniejszy, gdy Young jest w Karolinie. Ma za sobą zaledwie 18 startów w karierze i już nie wygląda na to, by miał przed sobą świetlaną przyszłość w Panthers. Czy on po prostu tego nie ma, czy też 14 porażek w zeszłym sezonie zniszczyło jego pewność siebie? Bears powinni zastanowić się, jak traktują swoją gwiazdę w świetle zmagań Younga. Williams wyglądał znacznie lepiej rzucając piłkę przeciwko Colts i rozbił wynik Bears w jednym meczu pod względem jardów podań przez nowicjusza. Jednak trzy straty, z których jedna była okropną decyzją przy późnym rzucie, były znacznie mniej zachęcające. Błędy nowicjusza są oczekiwane. Jednak powtarzające się błędy nowicjusza w całym sezonie wymuszone grą za kiepską linią ofensywną Bears mogą spowodować trwałe szkody. Chicago nigdy nie miało dostać się do Super Bowl w tym roku, więc dlaczego nie pozwolić Williamsowi usiąść za weteranem, od którego mógłby się uczyć (oczywiście wymagałoby to podpisania kontraktu z kimś innym niż Tyson Bagent)? To zadziałało w przypadku Patricka Mahomesa.

Source link