Zbliża się 31. sezon Major League Soccer, a fani z całej ligi są zajęci oferowaniem ujęć. Zajmuje się budowaniem składu, znaczeniem i potencjałem play-off. I oczywiście na zestawach.

Czasami wydaje się, że fani piłki nożnej na całym świecie nie lubią bardziej niż dyskusja na temat strojów i kultury strojów. Zwolennicy, nawet ci całkowicie pozbawieni wyczucia mody, zaczynają oferować warunki zwykle zarezerwowane dla wybiegów w dniu premiery.

W tym duchu ja, mężczyzna, który ledwo potrafię się ubrać, podjąłem próbę zebrania pięciu, moim zdaniem, najciekawszych MLS zestawy – dobre i złe – sezonu 2026.


Nowy stary wygląd w San Jose

Zestaw martwego trzęsienia ziemi w San Jose. Foto: MLS

Tak zwany Dead Kit z San Jose składa hołd jednemu z najbardziej wpływowych zespołów współczesnej muzyki, legendzie Grateful Dead z Bay Area. Kolorowy, tie-dye wzór uzupełnia logo Dead oraz napis zespołu z tyłu kołnierza.

Litewska koszykówka mężczyzn, szczyt stylu w 1992 roku. Zdjęcie: Bongarts/Getty Images

Projekt przywołuje wspomnienia poprzedniego przedsięwzięcia Grateful Dead w dziedzinie projektowania sportowego: ich współpracy z litewską drużyną koszykówki mężczyzn podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Brakująca gotówka drużyna została w dużej mierze ufundowana przez Dead i w zamian wzięła udział w kilku kolorowych rozgrzewkach z motywem Dead, zdobywając brązowy medal.

Nowy wygląd San Jose można również odczytać jako całkowicie niezamierzony powrót do innego kultowego stroju futbolu amerykańskiego, czyli niesławnego dżinsowego stroju noszonego przez drużynę USMNT na Mistrzostwach Świata w 1994 roku. Ta koszulka, zaprojektowana przez Petera Moore’a – tego samego człowieka, który zaprojektował pierwsze buty Air Jordan – od dawna uważana jest za jedną z najbardziej dziwacznych w historii tego sportu – ale była prawie tie-dye. Moore wolał dżins, ale jego partner, dyrektor naczelny Nike Rob Strasser, zdecydowanie nalegał na tie-dye. Dobrze, że nie wygrał. Jak powiedział mi kilka lat temu były legenda USMNT, Marcelo Balboa: „Nikt z nas nawet nie wyszedłby na boisko w takim mundurze. Nawet nie żartuję. Byłoby półtora protestu”.

Dwie dekady później wszystko się zmieniło. Strój wyjazdowy USMNT na rok 2024 – nazwany American Icon Kit – wyglądał bardzo podobnie do krawata. A teraz, w 2026 r., trzęsienia ziemi wysuwają na pierwszy plan siłę kwiatową Bay Area.


Wydruk się nie udał

Strój drużyny Philadelphia Union na rok 2026 zawiera nadruk z różnymi elementami. Foto: MLS

W tym roku kilka klubów MLS umieściło w swoich strojach nadruki graficzne. Koszulki drużyny Houston Dynamo przedstawiają zdjęcia satelitarne miasta, próbując nawiązać do programu kosmicznego, będącego jedną z cech charakterystycznych miasta. Drużyna New York Red Bulls zdecydowała się na motyw Slim Goodbody w swoim zestawie Rooated Kit. Zamiast tego ich próba złożenia hołdu „korzoniom” klubu wygląda jak widoczny układ krążenia.

Być może nikt w tym roku nie posunął się dalej z motywem druku niż Unia Filadelfijska. Z okazji półcentylecia Ameryki unijny zestaw z 1776 r. składa hołd kluczowemu miejscu miasta w historii Stanów Zjednoczonych. Jest ozdobiony różnymi przedmiotami: Deklaracją Niepodległości, portretem Benjamina Franklina, Independence Hall i amerykańską flagą. Jakby tego było mało, znajduje się na nim także kultowy kolonialny wąż „dołącz lub giń” oraz cyfra 1776, żebyś nie zapomniał, do czego służą.

Projekt jest subiektywny, ale to wygląda okropnie. Nowoczesne koszulki piłkarskie są najczęściej przeznaczone do noszenia przez kibiców na ulicy, a nie graczy na boisku, a ten element w 100% wpisuje się w streetwear. To się jeszcze okaże, ale podejrzewam, że ten zestaw będzie wyglądał okropnie w ruchu.

Rola Filadelfii jako miejsca narodzin Stanów Zjednoczonych w pewnym sensie wymagała od nich wykonania zestawu z 1776 roku, ale tutaj bardzo im się nie udało.


Wydruk poszedł prawidłowo

Zestaw domowy LAFC na rok 2026 z nadrukiem w stylu art deco na całej powierzchni. Foto: MLS

Być może jedyną drużyną, której w tym roku udało się zastosować motyw nadruku na całej powierzchni, jest – co nie jest zaskoczeniem – Los Angeles FC. Z roku na rok niezmiennie robią wrażenie.

Częściowo można to przypisać barwom klubu, czarno-złotemu podniebieniu, które wygląda ponadczasowo w niemal każdym zastosowaniu. Tegoroczny zestaw – który kreatorzy reklam z LAFC nazywają po prostu zestawem podstawowym na rok 2026 – nie jest wyjątkiem i obejmuje bogate dziedzictwo art déco Los Angeles. Klub spróbował czegoś podobnego w 2022 roku, ale ta wersja pogrzebała poprzednią próbę przywołania klasycznego hollywoodzkiego blasku.

Jak każdy inny strój MLS w tym roku (poza strojem Montrealu, w tajemniczy sposób), strój LAFC ma unikalny gadżet: zarówno logo Adidas, jak i sam herb klubu są wykonane w postaci hologramów soczewkowych. Jeśli nie znasz tego wyrażenia, pomyśl o tych „animowanych” kartach baseballowych, które widziałeś kiedyś, a których zdjęcie zmienia się w zależności od kąta ustawienia karty. Amerykańskie kluby MLS otrzymują gwiazdy w swoich herbach, podczas gdy kanadyjskie kluby otrzymują liście. To fajny, choć bezsensowny chwyt.


Kolejna muzyczna współpraca

Strój St Louis City SC na rok 2026 składa hołd Tinie Turner. Foto: MLS

MLS ma szybko rozwijającą się historię łączenia muzyki i projektowania zestawów.

Seattle, można powiedzieć, wynaleziony muzyczny zestaw łączący hołd złożony legendarnemu gitarzyście Jimiemu Hendrixowi w 2021 roku. Kilka lat później Nashville wypuściło swój własny zestaw Man in Black Kit, będący uroczym ukłonem w stronę ikony muzyki country Johnny’ego Casha. W zeszłym roku DC United podjęło własną próbę ze swoim zestawem Soul Kit, który rzekomo był ukłonem w stronę regionalnej sceny Go-Go, a San Jose w tym roku przygotowało wspomniany zestaw Dead.

St Louis City SC podejmuje własne wyzwania dzięki zestawowi Tina Turner. Urodzona w Memphis legenda R&B/soul spędziła wiele lat swojej młodości w St Louis. Zespół twierdzi, że po raz pierwszy Adidas nawiązał współpracę z artystką przy tworzeniu profesjonalnego stroju i wydaje się, że udało im się przenieść energię Turnera na koszulkę.

Złoty, błyszczący nadruk przypomina dzikie, krzykliwe stylizacje, jakie Turner nosiła na początku swojej kariery – nawiązując do jej gwiazdorskiego występu w programie Ed Sullivan Show w 1970 roku. Koszulka przedstawia jej podpis i sylwetkę. Nie wiem, jak ten motyw będzie wyglądał na przykład w przypadku defensywnego pomocnika St. Louis, Chrisa Durkina, ale nie mogę się doczekać, aby się tego dowiedzieć.


DC ziewnął

Strój domowy DC United na rok 2026, nazwany zestawem czarno-czerwonym. Foto: MLS

Przez lata liga MLS radziła sobie lepiej, odchodząc od tak zwanego „czystego” projektu – leniwego procesu, który sezon po sezonie powodował zalew białych T-shirtów. Mimo to kilka drużyn kontynuuje walkę. W tym roku telefonowały do ​​niego Kolorado, Vancouver i Charlotte.

Być może żaden uczestnik nie jest bardziej nijaki niż strój DC United na rok 2026, który nazywają strojem czarno-czerwonym, na wypadek gdybyś zapomniał ich kolorów. Brak wysiłku graniczy tu z absurdem i jest obecny aż po notkę projektową, którą klub dostarczył obok koszulki. W świecie gadatliwych, przepracowanych wyjaśnień dotyczących projektowania, które graniczą z absurdem, wyjaśnienie DC ma długość mniej więcej haiku i jakimś cudem mówi jeszcze mniej.

„Czarny i czerwony to puls DC United, a ten strój przypomina o tym, dla kogo gramy, kiedy wchodzimy na boisko… kibicom, przyszłym gwiazdom, legendom i następnemu pokoleniu”.

Wczesne stroje United należą do najlepszych w historii ligi, a ostatnio pojawiło się także kilka hitów, w tym długo oczekiwany strój Cherry Blossom. Wysiłek ten wydaje się całkowicie mało ambitny – dobrze pasuje do klubu, który od prawie dziesięciu lat nie przechodził do play-offów.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj