Ten sezon to najlepszy i najgorszy czas na zorganizowanie play-offu 12 drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej futbolu uniwersyteckiego.

To najlepszy okres, ponieważ dotychczasowe wyniki dały niejasny obraz, w którym wybranie zaledwie czterech drużyn byłoby niezwykle trudne, a dla jasności potrzebne będą te mecze play-off.

To najgorszy okres, ponieważ wybranie 12 drużyn jest również niezwykle trudne.

Podobnie jak sędziowie i sędziowie, członkowie komisji play-off są skazani na świadomość, że ktoś poczuje się pokrzywdzony ich pracą. Dla każdego członka komisji (jest 13), są dziesiątki prezenterów radiowych i telewizyjnych, gotowych przechwalać się wyborami.

Jedną z kwestii, która będzie wymagała znaczącego przemyślenia w futbolu uniwersyteckim, jest wzdęcie wokół dużych konferencji. Mamy zbyt wielu pretendentów, którzy nie mierzyli się jeszcze z innymi rywalami.

Weźmy konferencję Atlantic Coast, która obecnie rozciąga się na wybrzeże Pacyfiku. Trzy najlepsze drużyny – SMU (rekord konferencji 8-0), Clemson (7-1) i Miami (6-2) – nie spotkały się ze sobą i przegrały większość meczów z drużynami z bilansem 5-3 znak konferencji.

Wielka 12-tka miała podobne problemy. Cztery drużyny zakończyły rozgrywki na szczycie ligi z bilansem 7-2, a jedynymi drużynami w tej grupie, które stanęły naprzeciw siebie, były Arizona State i BYU.

Ale jeśli Wielki Wybuch ekspansji konferencji nie będzie podążał za astronomicznym modelem Wielkiego Kryzysu i nie odwróci się, utkniemy z tymi dziwactwami w harmonogramie.

Większy, nieodłączny problem jest prostszy: wybór jest subiektywny.

W sporcie zawodowym tak nie jest. Jeśli Atlanta Falcons wygra dywizję NFC South, zagrają w play-offach. NHL wybiera trzy najlepsze drużyny z każdej ligi, a następnie dwie kolejne w rankingach konferencji. W zeszłym roku Aston Villa zajęła czwarte miejsce w Premier League i tym samym zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów.

W futbolu uniwersyteckim, gdzie o główną nagrodę rywalizują 134 drużyny, a każda drużyna rozegra tylko 12 meczów w sezonie zasadniczym, trudniej jest zastosować obiektywne kryteria.

Ale nie niemożliwe. Nie jest też niemożliwe sporządzenie pomiaru, który można łatwo śledzić w czasie rzeczywistym, zamiast przeprowadzać sondaże lub obliczenia następnego dnia.

Jordan James i Oregon Ducks przez cały sezon byli na szczycie futbolu uniwersyteckiego lub blisko niego. Zdjęcie: Soobum Im/Getty Images

Rankingi komputerów są obiektywne, ale chociaż programy futbolu uniwersyteckiego są nadal kojarzone z uniwersytetami, które prawdopodobnie prowadzą zajęcia z matematyki i informatyki, „komputery” mają nigdy nie był popularny w kręgach futbolu uniwersyteckiego. Nie dają też fanom informacji, co dokładnie zespoły muszą osiągnąć na boisku. ESPN Indeks siły futbolu generuje liczby, które niewiele znaczą – Teksas ma FPI na poziomie 26,5, Ole Miss na 20,5, Penn State na 19,7 itd.

Zamiast więc używać komputerów do określenia a finał rankingu, wykorzystajmy je do ustalenia punktu odniesienia. Wybierz datę – może po 10. tygodniu, może po 12. tygodniu – i podziel zespoły na poziomy (5 najlepszych, 10 najlepszych, 20 najlepszych, 40 najlepszych itd.) na podstawie ich rankingów komputerowych ówcześnie. Nie ma potrzeby późniejszej aktualizacji – 10 lub 12 tygodni to wystarczająco dużo czasu, aby zebrać mnóstwo danych o grze, a my chcemy mieć jasne scenariusze na ostatnie kilka tygodni.

W takim razie będziemy potrzebować nowej miary: skorygowane wygrane i przegrane.

Pomysł jest prosty. Zwycięstwo nad drużyną z poziomu 1 liczy się bardziej niż zwycięstwo z drużyną z poziomu 2. Zwycięstwo wyjazdowe nad drużyną z poziomu 2 liczy się bardziej niż zwycięstwo u siebie z tą samą drużyną. Strata drogowa na poziomie 1 nie jest tak kosztowna jak inne straty.

Coś takiego:

Wygrywa:

  • 1,5 skorygowanych zwycięstw za pokonanie drużyny z poziomu 1 (5 najlepszych).

  • 1.4 dla poziomu 2 (od 6. do 10.)

  • 1.3 dla poziomu 3 (od 11. do 20.)

  • 1.2 dla poziomu 4 (reszta z pierwszej 40)

  • 1.0 dla poziomu 5 (pozostała setka najlepszych)

  • 0.8 dla poziomu 6 (wszyscy inni)

Straty

Premia: Zwycięstwo w meczu wyjazdowym przeciwko drużynie z czterech najwyższych poziomów jest warte premii w wysokości 0,1 punktu. Porażka wyjazdowa z takimi zespołami jest o 0,1 punktu lepsza niż porażka u siebie lub na neutralnym boisku.

Przykład: Opieranie wartości na ESPN Indeks siły futbolu na dzień 24 listopada przyjrzyjmy się dwóm drużynom walczącym o miejsce w play-offach, które nie znalazły się w finale konferencji.

Tennessee: aktualny rekord 10-2, skorygowany rekord 10,7-1,1 (netto 9,6)

  • 1 zwycięstwo poziomu 1 (Alabama), warte 1,5 skorygowanych zwycięstw

  • 2 zwycięstwa drogowe poziomu 4 (Oklahoma, Vanderbilt), każde warte 1,3 skorygowanego zwycięstwa

  • 1 zwycięstwo u siebie na poziomie 4 (Floryda) o wartości 1,2

  • 3 zwycięstwa poziomu 5, każde o wartości 1,0

  • 3 zwycięstwa na poziomie 6 (harmonogram Wolontariuszy poza konferencją nie był szczególnie napięty), o wartości 0,8

  • 1 strata na drogach poziomu 1 (Gruzja), 0,4 skorygowanych strat

  • 1 strata na drogach poziomu 4 (Arkansas), 0,7 skorygowanych strat

Indiana: aktualny rekord 11-1, skorygowany rekord 10,4-0,4 (netto 10,0)

  • 1 zwycięstwo u siebie na poziomie 4 (Michigan), 1,2 skorygowanego zwycięstwa

  • 6 zwycięstw poziomu 5, po 1,0 każde

  • 3 zwycięstwa poziomu 6, każde po 0,8

  • 1 strata na drodze na poziomie 1 (stan Ohio), 0,4 skorygowanych zwycięstw

Dodaj to wszystko do 14. tygodnia i oto 12 najlepszych drużyn (*może zdobyć więcej dostosowanych zwycięstw w grze o mistrzostwo konferencji):

12 drużyn, które powinny dostać się do play-offów College Football

Zespoły biorące udział w mistrzostwach konferencji mogą uzyskać więcej skorygowanych zwycięstw, ale ponieważ nie chcemy karać drużyn za grę w finale, nie odczują one skorygowanych porażek. Jedyna rywalizująca drużyna, która wciąż może stracić punktów to Army, która zagra w tradycyjną grę Army-Navy Po mistrzostwa konferencji.

Ponieważ wiemy, ile warte jest każde zwycięstwo, możemy zobaczyć maksymalny rekord netto, jaki może uzyskać każda drużyna.

WPRyb 2024

Stan Iowa znajduje się na bańce z obecnym wynikiem netto wynoszącym 8,9. Miami (8,8), Alabama (8,5) i Karolina Południowa (8,4) nie kwalifikują się.

Pięciu mistrzów konferencji wygrywa automatyczne oferty, ale dwóch z nich zakończy rozgrywki znacznie powyżej linii granicznej, więc tylko trzech mistrzów może awansować i wyprzedzić którąkolwiek z drużyn z pierwszej dwunastki. Oznacza to, że dziewięć najlepszych drużyn jest bezpiecznych. (Aby przerwać remis między stanem Boise a BYU, możemy skorzystać z indeksu siły futbolowej ESPN.)

Mistrzowie Sun Belt, MAC i Conference USA nie mogą zakwalifikować się, co powoduje, że mistrzowie ACC, American i Mountain West grają w grę na muzycznych krzesłach z dwoma miejscami.

Kilka scenariuszy:

  • Clemson wygrywa ACC. Tygrysy mogą jeszcze stracić. W najlepszym przypadku byliby piątym najlepszym mistrzem konferencji. (Jednak SMU nadal by się kwalifikowało.)

  • UNLV wygrywa Mountain West. Stan Boise jest nadal bezpieczny. UNLV zakwalifikuje się tylko wtedy, gdy Clemson i/lub Tulane wygrają finały konferencji.

  • Tulane wygrywa z Amerykaninem. Mistrzowie Big 12, ACC i Mountain West zakwalifikowaliby się; Tulane by tego nie zrobił.

  • Armia wygrywa z Amerykaninem I pokonać Marynarkę Wojenną. Black Knights z łatwością zakwalifikowaliby się, a Clemson nie miałby drogi do play-offów, ponieważ Tygrysy zakończyliby rywalizację za zwycięzcą Mountain West.

Kiedy już dokonamy wszystkich obliczeń, nie będzie się to zbytnio różnić od decyzji komisji selekcyjnej. Będzie to jednak bardziej ostateczne i będziemy mogli zobaczyć rozwój sytuacji na boisku, a nie podczas rozmowy telefonicznej na Zoomie lub spotkania w sali konferencyjnej.

Source link