O interwencję stara się grupa 14 kancelarii prawnych reprezentujących blisko 20 000 powodów Bayerazaproponowała ugodę w ramach pozwu zbiorowego w sprawie Roundup, powołując się na obawy, że umowa będzie niesprawiedliwa rak cierpiący.

Grupa złożyła zarówno a wniosek o interwencję i a wniosek o przedłużenie terminu do wstępnego zatwierdzenia przez sąd transakcji w sądzie okręgowym miasta St Louis w stanie Missouri pod koniec lutego 24.

Kancelarie prawnicze twierdzą, że transakcja wydaje się „bezprecedensowa” i wywołuje wiele „czerwonych flag”.

„Trudno oprzeć się wrażeniu, jakie wywoływałoby proponowane porozumienie Monsanto wszystkiego, czego pragnie – niemal całkowitego zwolnienia z odpowiedzialności Monsanto i jej spółki-matki, Bayer AG – przy jednoczesnym nieodpowiednim uwzględnieniu wielu domniemanych członków grupy, którzy zrzekliby się swoich praw materialnych w zamian za oferty ugody, która może nigdy nie skutkować zapłatą” – stwierdzają w swoim wniosku kancelarie prawne.

Bayer i inna grupa prawników powodów złożyli w sądzie propozycję ugody w dniu 17 lutego, z zastrzeżeniem uzyskania wstępnej zgody sądu w terminie 15 dni.

Przeciwne firmy domagają się jednak przedłużenia tego terminu o 60 dni ramy czasowe „szybkiej ścieżki”.stwierdzając, że „sama skala i wpływ proponowanej ugody, wraz z obawami związanymi z jej warunkami i sposobem jej negocjowania, uzasadniają szerszy udział i kontrolę społeczeństwa”.

Bayer ogłosił kwotę 7,25 miliarda dolarów proponowaną ugodę zbiorową w lutym, proponując wypłatę kwot od 10 000 do 165 000 dolarów użytkownikom produktów chwastobójczych na bazie glifosatu, którzy cierpią na chłoniaka nieziarniczego (NHL), rodzaj raka krwi, lub u których rozwinie się ona w ciągu najbliższych kilku lat.

Bayer, który utrzymuje, że produkowane przez niego herbicydy glifosatowe nie powodują raka, spotkał się z ponad 100 000 pozwów od zakupu producenta Roundup Monsanto w 2018 r. Firma wypłaciła dotychczas miliardy dolarów w ramach ugody i werdyktów jury dziesiątkom tysięcy osób cierpiących na NHL, które obwiniają za narażenie na Roundup i inne marki herbicydów na bazie glifosatu Monsanto.

Kancelarie prawnicze chcące interweniować w sprawie proponowanej ugody utrzymywały, że „zdecydowanie faworyzuje ona” zawodowych użytkowników Roundup, takich jak rolnicy lub osoby zajmujące się projektowaniem krajobrazu komercyjnego, nad użytkownikami mieszkalnymi.

Zgodnie z proponowanym harmonogramem spłat osoba zawodowa, u której przed 60. rokiem życia zdiagnozowano agresywną chorobę NHL, mogłaby otrzymać średnio 165 000 dolarów, podczas gdy użytkownik indywidualny o tych samych cechach otrzymywałby średnio 40 000 dolarów – wskazano we wniosku o interwencję.

Ponadto sprzeciwiają się żądaniu Bayera zawieszenia przez sąd tysięcy postępowań toczących się przeciwko firmie w stanie Missouri.

Kancelarie prawnicze twierdzą, że 600-stronicowa ugoda została „negocjowana za zamkniętymi drzwiami” i nie reprezentuje odpowiednio interesów powodów, które reprezentują.

W odpowiedzi na wnioski opozycji Bayer stwierdził w oświadczeniu, że „nie jest zaskoczony” i w pełni oczekuje „ostrej debaty” na temat propozycji ugody.

„Jesteśmy przekonani, że długoterminowy i dobrze finansowany proponowany plan ugody zbiorowej, wspierany przez kancelarie prawne powoda reprezentujące tysiące potencjalnych członków grupy, jest sprawiedliwy dla wszystkich powodów i gwarantuje zatwierdzenie przez sąd” – stwierdziła firma.

Zespół prawny powodów, który negocjował propozycję ugody z firmą Bayer, stwierdził w oświadczeniu: „Jest oczywiste, że zaproponowani interwenienci dokonali przeglądu porozumienia w ciągu ostatniego tygodnia i, miejmy nadzieję, pracują tak samo ciężko, aby przekazać swoim klientom jej warunki, jak próbują opóźnić wypłatę odszkodowania dla dziesiątek tysięcy ofiar Roundupu, które czekały na sprawiedliwość przez dekadę”.

Zespół stwierdził w swoim oświadczeniu, że w przypadku braku ugody powodowie narażeni są na „ryzyko ogłoszenia upadłości Monsanto”, a także inne zdarzenia, które mogą w przyszłości utrudnić im odzyskanie należności od firmy.

Bayer ma nadzieję zbliżająca się rewizja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych zachęci powodów do wyrażenia zgody na ugodę, ponieważ w przypadku zwycięstwa firmy Bayer w sprawie przyszłe pozwy przeciwko firmie mogą zostać poważnie utrudnione.

Bayer utrzymuje, że prawo federalne uprzedza roszczenia wobec firmy wynikające z braku ostrzeżenia. Ponieważ Agencja Ochrony Środowiska (EPA) nie ustaliła ostatecznego powiązania z rakiem i zatwierdziła etykiety niezawierające ostrzeżenia o raku, pozwy twierdzące, że firma powinna była zamieścić ostrzeżenie o raku, muszą zostać odrzucone – twierdzi firma.

Sąd Najwyższy zgodził się zająć tę kwestię i tak też uczynił wyznacz przesłuchanie na 27 kwietnia.

Firma złożyła swoje brief otwierający w tej sprawie w poniedziałek. W swoim pozwie do Sądu Najwyższego Bayer powołuje się na tę kwestię wsparcie Donalda Trumpa i organów regulacyjnych w USA, ponawiając jednocześnie groźbę zaprzestania sprzedaży rolnikom herbicydów na bazie glifosatu, jeśli nie uzyska ona poparcia wymiaru sprawiedliwości.

  • Ta historia została opublikowana wspólnie z Nowy Liderprojekt dziennikarski Grupy Roboczej ds. Środowiska

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj