Astrid Tuminez, siódma rektor Uniwersytetu Utah Valley, ustąpi ze stanowiska pod koniec semestru. O swojej decyzji poinformowała w środę podczas m.in Stan Uniwersytetu przemawiał do wypełnionej publiczności studentów i wykładowców.
61-letni Tuminez powiedział w wywiadzie, że decyzja o ustąpieniu dojrzewała już od jakiegoś czasu. „Nigdy nie jest dobry moment” – powiedziała. „Bardzo kocham UVU.” Wyjaśniła, że wybór ten był połączeniem smutku i ulgi. „To wir emocji. Z jednej strony jestem załamana, ale z drugiej szczęśliwa i podekscytowana, bo życie ma swój rytm.
„Wczoraj w nocy dużo płakałem i dzisiaj nie płaczę” – powiedział Tuminezjak powiedziała publiczności, że planuje opuścić tę rolę na początku maja.
Decyzja ta następuje po roku naznaczonym osobistym żalem i kryzysem instytucjonalnym. Jej mąż, Jeffrey Tolk, zmarł nagle w lutym 2025 r. „Moje serce zostało złamane. Nie da się tego inaczej opisać” – powiedziała Tuminez Strażnik. W późniejszym wywiadzie opisała tę stratę jako „niepocieszoną i osamotnioną”.
Kilka miesięcy później, 10 września 2025 r., w dniu, w którym przypadały urodziny jej męża, Tuminez udawała się do Rzymu w ramach zaplanowanej duchowej pielgrzymki, gdy rozeszła się wiadomość, że Charlie Kirk, 31-letni komentator skrajnie prawicowy i założyciel Turning Point USA, został zamordowany na kampusie.
„Nasze ciała odczuwają te rzeczy” – powiedział później Tuminez Strażnik. „Po prostu szok, jakby całe moje ciało płonęło”.
Zabójstwo wepchnęło Tumineza i uniwersytet w centrum ogólnokrajowego kryzysu politycznego, as nasiliła się przemoc polityczna w USA i administracja Trumpa zwiększone ciśnienie na uniwersytetach podczas przemówień na kampusie.
Uniwersytet Utah Valley wciąż zmaga się ze skutkami śmierci Kirka. Wielu wykładowców, studenci i urzędnicy państwowi pozostają podzieleni nad tym, jak zapamiętać Kirka, z niektórymi Przywódcy republikańscy i urzędnicy uniwersyteccy nalegają, aby go upamiętnić, podczas gdy inni ostrzegają przed politykowaniem tragedia na kampusie.
Tuminez, która została prezydentem w 2018 r., była pierwszą kobietą, pierwszą osobą kolorową i pierwszą imigrantką, która przewodziła Utah Valley University, położony w jednym z najbardziej konserwatywnych hrabstw Utah. Swoje wejście do tej roli opisała z charakterystycznym niedopowiedzeniem. „Jestem przypadkową rektorką uniwersytetu” – powiedziała. „Nigdy tego nie planowałem. Nie było tego nawet na liście. „
Z wykształcenia badacz polityki radzieckiej, Tuminez pracowała w środowisku akademickim, rządowym i instytucjach międzynarodowych, co ukształtowało jej podejście do prowadzenia uniwersytetu w obliczu coraz bardziej spolaryzowanego momentu w kraju. Twierdziła, że uniwersytety pozostają centralnym elementem amerykańskiego projektu, określając je jako „facylitatorów amerykańskiego snu” i stwierdziła, że powinny przygotowywać studentów do poważnego zmagania się z kwestiami dyskursu obywatelskiego.
Jej prawie osiem lat na stanowisku prezydenta, jedna z najdłuższych w systemie uniwersytetów publicznych w stanie Utah, odznaczało się znacznym rozwojem i zmianami instytucjonalnymi. W czasie sprawowania urzędu wzrost liczby zapisów o ponad 20%, Fundusze uniwersytetu wzrosły ponad dwukrotnie z 55 mln dolarów do 129 mln dolarów, liczba absolwentów gwałtownie wzrosłarozszerzono zbiórkę funduszy i utworzono nowe ośrodki w zakresie stosowanej sztucznej inteligencji, fintech i badań konstytucyjnych.
Jej odejście następuje wraz z pojawieniem się uniwersytetów na całym świecie USA stoją w obliczu rosnącej presji politycznej ze strony administracji Trumpa, w tym zaostrzone egzekwowanie prawa imigracyjnego oraz deportacja wielu studentów, ograniczenia wizowe dotykające dziesiątki krajówI rosnące obawy wśród studentów zagranicznych. Tuminez, która sama była studentką zagraniczną, stwierdziła, że nadal jest zaniepokojona tym, co bardziej zamknięte Stany Zjednoczone mogą oznaczać dla szkolnictwa wyższego.
„Jedną z superpotęg Ameryki jest nasz wpływ na całym świecie” – powiedziała. „Kształcimy ludzi, którzy wracają i przewodzą w swoich krajach”. Powiedziała, że ma nadzieję na zwiększenie międzynarodowej populacji studentów UVU, argumentując, że otwartość przynosi korzyści zarówno studentom lokalnym, jak i tym, którzy pochodzą z zagranicy. „Musiałam zdobyć własną wizę F-1” – dodała. „To było bardzo, bardzo trudne. Myślę, że to dobre dla mieszkańców Utahn i dobrze jest również dla tych uczniów, aby mieli to doświadczenie i kształcili się tutaj.”
Określiła ten moment raczej jako zmianę polityczną niż rozsądną politykę, sugerując, że decyzje podejmowane pod wpływem strachu lub polityki wiążą się z długoterminowymi szkodami. Tuminez wyraziła obawę, że strach wśród studentów zagranicznych i bardziej zamknięta postawa imigracyjna mogą osłabić jedną z najważniejszych mocnych stron Stanów Zjednoczonych: otwartość na świat. Zapytana o kolejny rozdział, Tuminez odpowiedziała jasno co do jednej rzeczy: planuje zrobić przerwę. „Potrzebuję przerwy” – powiedziała. „To nie jest praca, którą wykonujesz przez siedem i pół roku i czujesz się wypoczęty”.

















