W środę federalny panel apelacyjny podtrzymał tę decyzję Kalifornia inicjatywa dotycząca głosowania, która umożliwia tymczasowe zmiany w mapach okręgów kongresowych, mające na celu przynieść korzyści Demokratom w nadchodzących wyborach.

Miara, tzw Propozycja 50pojawił się w odpowiedzi na działania podjęte w Teksasie, gdzie przywódcy Republikanów starali się dostosować okręgi kongresowe, aby zwiększyć reprezentację GOP w Izbie Reprezentantów USA. W miarę zbliżania się wyborów śródokresowych, okresu, w którym zmiany w kontroli partii są częste, Trump nalegał, aby władze Teksasu przerysowały swoje mapy, aby zwiększyć liczbę mandatów Republikanów.

W odpowiedzi Starosta Gavina Newsoma i inni przywódcy Demokratów w Kalifornii nalegali na specjalne głosowanie w całym stanie. Podczas wyborów zadano mieszkańcom pytanie, czy stan powinien przyjąć tymczasowe plany okręgów mające na celu odwrócenie pięciu okręgów kontrolowanych przez Republikanów, w tym jednego reprezentowanego wcześniej przez zmarłego kongresmena Douga LaMalfę.

Po tym, jak wyborcy zatwierdzili Prop 50, republikańscy przeciwnicy zakwestionowali mapy w sądzie. Argumentowali, że inicjatywa narusza ustawę o prawach wyborczych, celowo tworząc okręgi na korzyść wyborców pochodzenia latynoskiego i latynoskiego.

Sędziowie odrzucili jednak tę argumentację w środowym orzeczeniu 2:1. Zwolennicy i krytycy tego rozwiązania spodziewają się teraz, że spór trafi do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który wcześniej zezwolił na utrzymanie zmienionych granic okręgów Teksasu.

„Słaba próba Republikanów, aby uciszyć wyborców, nie powiodła się” – powiedział Newsom w: oświadczenie wkrótce po wydaniu wyroku. „Wyborcy w Kalifornii w przeważającej mierze poparli Prop 50 – będący odpowiedzią na manipulacje Trumpa w Teksasie – i dokładnie tak stwierdził sąd”.

w opinia większości odrzucając prośbę o wstrzymanie wdrażania map, sędziowie napisali: „Stany Zjednoczone nie wykazują, że wyborcy działali z zamiarami dyskryminacyjnymi”.

Orzeczenie Sądu Najwyższego, że roszczenia partyzanckie dotyczące manipulacji gerry nie podlegają kontroli sądowej Republikanie rzucając wyzwanie mapom Kalifornii, stoją przed tą samą przeszkodą, jaką Demokraci napotkali w Teksasie: wykazanie, że proces zmiany okręgów napędzał raczej rasa, a nie przynależność polityczna.

W swoim pozwie Republikanie cytowane uwagi od demokratycznych ustawodawców i konsultanta ds. zmiany okręgów, którzy wskazali, że w planie uwzględniono kilka okręgów pierwotnie utworzonych przez niezależną komisję w celu zwiększenia reprezentacji kolorowych wyborców. Choć takie okręgi są dozwolone na mocy prawa federalnego, w pozwie zarzucono, że Demokraci nie przestrzegali odpowiednich procedur podczas ich utrzymywania.

Demokraci odparli, że oskarżenia o manipulację rasową są bezpodstawne. Wskazali na niezależną analizę, która nie wykazała wzrostu liczby okręgów zamieszkałych przez większość ludności latynoskiej. Podkreślili także publiczne oświadczenia Newsoma i innych przywódców partii, w których stwierdzono, że zmienione mapy miały na celu zrównoważenie postępów Republikanów w Teksasie, a nie wycelowanie w wyborców ze względu na rasę.

Dwóch sędziów – Josephine Staton, powołana przez Baracka Obamę i Wesley Hsu, powołana przez Joe Bidena – wydało orzeczenie na korzyść Kalifornii. Sędzia Kenneth K Lee, mianowany przez Trumpa do dziewiątego okręgowego sądu apelacyjnego, nie zgodził się z tym, argumentując, że Demokraci stworzyli co najmniej jeden okręg w południowej Kalifornii, „aby zapobiec oddalaniu się latynoskich wyborców od partii”.

Mapy zatwierdzone w ramach Prop. 50 będą obowiązywać podczas wyborów do Kongresu w latach 2026, 2028 i 2030. Od czasu przyjęcia inicjatyw wyborczych w latach 2008 i 2010 Kalifornia opiera się na niezależnym, komisja obywatelska przerysowywać linie okręgów po każdym spisie powszechnym.

Source link