Według doniesień, mąż Lori Chavez-DeRemer, sekretarz pracy Donalda Trumpa, otrzymał zakaz wstępu do siedziby Departamentu Pracy w Waszyngtonie po tym, jak co najmniej dwie pracownice oskarżyły go o napaść na tle seksualnym, „New York Timesa”., Polityka i Dziennik Wall Street zgłoszono w czwartek.

Zarzuty wobec Shawna DeRemera pojawiają się, gdy Chavez-DeRemer znajduje się pod ostrzałem nad zarzuty niewłaściwego postępowania.

Według doniesień DeRemer jest oskarżony o niewłaściwe dotykanie dwóch kobiet w głównym budynku Departamentu Pracy, nazwanym na cześć Frances Perkins, pierwszej kobiety w historii sprawującej funkcję w rządzie USA. Według doniesień jeden z incydentów miał miejsce w grudniu w godzinach pracy i według „Los Angeles Times” został zarejestrowany przez kamery bezpieczeństwa znajdujące się w biurze. Według doniesień, materiał filmowy został przejrzany w ramach śledztwa w sprawie zdarzenia.

Z raportu policyjnego przejrzanego przez Guardiana wynika, że ​​24 stycznia wydział policji metropolitalnej DC otrzymał skargę dotyczącą incydentu, który miał miejsce 18 grudnia w biurze wydziału pracy. „Skarżąca zgłosiła kontakt seksualny wbrew swojej woli” – czytamy w raporcie. MPD nie potwierdziło nazwiska podejrzanego.

Politico, powołując się na anonimowe źródło, powiedział Pod koniec stycznia pracownicy ochrony w budynku Francisa Perkinsa zostali poinstruowani, aby odmówić DeRemerowi wstępu.

w wywiad w „Wall Street Journal” DeRemer zaprzeczył zarzutom. „Nie zrobiłem żadnego z tych rzeczy i kategorycznie temu zaprzeczam. Będę absolutnie, kategorycznie walczył ze wszystkim w tej sprawie” – powiedział.

Departament pracy nie odpowiedział natychmiast na prośby o komentarz.

Chavez-DeRemer, była kongresmenka, która w 2024 roku straciła mandat reprezentujący część obszaru metropolitalnego Portland, została nominowana do gabinetu Trumpa wkrótce po wygranej przez niego wyborach. Od tego czasu sama borykała się z wieloma kontrowersjami.

W styczniu funkcjonariuszem ochrony został przydzielony do ochrony sekretarz pracy podobno zostaje wysłana na urlop w związku z dochodzeniem urzędników w sprawie rzekomego romantycznego związku między nimi.

Było też dwóch głównych doradców sekretarza wysłany na urlop jako generalny inspektor departamentu podobno zbadano zarzuty, że Chavez-DeRemer pił w jej biurze w godzinach pracy i wykorzystywał fundusze podatników na prywatne wyjazdy do miejsc takich jak Las Vegas. Jedna z tych podróży rzekomo odbyła się z pracownikiem, z którym według doniesień miała niewłaściwe stosunki.

Departament pracy i prawnik Chaveza DeRemera zaprzeczają zarzutom.

Biografia sekretarza na stronie internetowej wydziału mówi ona „wraz ze swoją miłością ze szkoły średniej, dr Shawnem DeRemerem, założyli firmę zarządzającą anestezjologią i kilka klinik medycznych na północno-zachodnim Pacyfiku”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj