DUwaga: może się to wydawać trochę odległe, ale koniec świata nadal jest zaplanowany na rok 2030, dokładna data do ustalenia. Już raz to zasugerowałem w 2012 roku może nas spotkać bezimienna dewastacjawiecznie zielony eschatolog Graham Hancock zaktualizował następnie swoje rady kometa, teraz za sześć lat. Albo w okolicy. PocztaOnlinektóra ekshumowała starożytny tekst Hancocka, przypomina czytelnikom jego „straszne ostrzeżenie dla naszego wieku”.
Pewne jest jednak to, że już 16 października nastąpi wielka i straszliwa katastrofa. To dzień, w którym Netflix wypuści coś zdumiewającego, niemal nie do uwierzenia, coś, co według sceptyków nigdy nie nastąpi: 2. serię serialu Hancock Starożytna Apokalipsa. I co jeszcze dziwniejsze: w tym strasznym wydarzeniu występują gwiazdy wraz z Hancockiem, hollywoodzkim aktorem Keanu Reevesa.
Jak? Dlaczego? Co może to wyjaśnić? Dlaczego żadne starożytne ostrzeżenia wyryte na Göbekli Tepe nie przewidywały wydarzenia, które dla wielu jego wielbicieli obali wszystko, co kiedyś myśleli o Keanu Reevesie? Nawet jeśli on raz widziałem ducha. Przerażający klip promocyjny pokazuje, jak gwiazda mówi starszemu mężczyźnie: „To znaczy, jako dziecko zawsze myślałem, że oś czasu (dramatyczna pauza) jest nieaktualna”.
Och, Keanu. To oczywiście czysta spekulacja, ale po tym klipie nie da się uniknąć wrażenia, że on szanuje, a nawet może wierzyć, charakterystyczną teorię Hancocka: że po komecie (wcześniej „przemieszczenie skorupy”) całkowicie zniszczyła wielką cywilizację epoki lodowcowej, jej geniusz, w jakiś sposób podróżujący po świecie ocaleni pozostawili w spadku mnóstwo ogromne pomniki, na których prawdopodobnie znajdują się ostrzeżenia o kometachpo czym zniknął i opuścił miejscowych – do czasu interwencji Hancocka – aby przypisać sobie całą zasługę.
Przejdź do Hancocka pozującego na wysokim wzniesieniu i ćwiczącego swój temat: zaginiona cywilizacja i wskazówki dotyczące jej istnienia, które on sam nieustannie znajduje po całym sklepie, szczególnie w tej serii, w Netflixa część świata. Grzmiąca muzyka podkreśla powagę jego ostatniego pytania: „Czy klucz do odkrycia cywilizacji epoki lodowcowej może leżeć tutaj… w obu Amerykach?”
Ponownie, w tym momencie możemy tylko zgadywać, jakie wnioski Hancock wkrótce wyciągnie, na podstawie swojej ostatniej przechadzki po miejscach, w których inni byli na tyle dobrzy, że mogli je wykopać, ale rozsądne wydaje się oczekiwanie, że w pewnym stopniu pokrywa się to z jego książką z 2019 roku: Ameryka przed: klucz do zaginionej cywilizacji Ziemi. Czy Hancock będzie porywający Reevesa w być może najbardziej oszałamiającej części? Ameryka wcześniej: jego propozycja (również udostępniona w programie Joe Rogana), że starożytne pomniki były czasami konstruowane za pomocą środków paranormalnych? „Moje spekulacje” – pisze Hancock – „której nie będę próbował tutaj udowadniać ani poprzeć dowodami, a jedynie przedstawić do rozważenia, są takie, że zaawansowana cywilizacja, która, jak widzę, ewoluuje w Ameryce Północnej w epoce lodowcowej, przekroczyła dźwignię i przewagę mechaniczną, nauczyła się manipulować materią i energią poprzez wykorzystanie mocy świadomości, z których jeszcze nie zaczęliśmy korzystać.”
Widzowie mogą się spodziewać, jeśli Hancocka ITN producenci są wierni jego najnowszemu stypendium, aby dowiedzieć się więcej o znajomości jego zaginionej cywilizacji w zakresie mocy takich jak telepatia. Może to nie zrobić wrażenia na „materialistycznych myślicielach”. „Ale jeśli telepatia jest realna” – pisze – „i jeśli można by udoskonalić jej zastosowanie i wyświetlanie oraz uczynić je niezawodnymi, to po co telefony komórkowe, Facebook czy jakikolwiek inny środek komunikacji, który jest dziś tak wszechobecny?” Z pewnością moglibyśmy posunąć dalej śmiałe procesy myślowe Hancocka. Co by było, gdyby cała jego seria Netflix mogła zostać telepatycznie przesłana do Twojej głowy, dzięki nowemu, niewyobrażalnemu systemowi pobierania opłat abonamentowych?
po promocji w newsletterze
W oczekiwaniu na te cuda wydaje się wystarczająco zdumiewające, że Netflix i ITN po raz kolejny przyznały wpływową platformę autorowi, który od dawna uznawany jest za dostawcę pseudoarcheologia. Trzeba przyznać, że wzrost dyskursu antynaukowego pomógł w normalizacji, jeśli nie jego teorii, dziwacznych twierdzeń Hancocka o wyjątkowości – a nawet stłumionych? – spostrzeżenia. Przyczyniając się do tego trendu, twórcy programu przedstawiają go jako zorientowanego na poszukiwania i niezrozumianego jasnowidza; odrzucenie jego spekulacji, kiedyś uznanych za całkiem stosowne, jest przedstawiane jako atrakcja.
W pierwszej serii nie zmarnowaliśmy żadnej szansy Starożytna Apokalipsa oczerniać odmiennych archeologów za kwestionowanie istnienia starożytnej Hancockii. „Być może” – powiedział w programie pierwszym – „był zapomniany epizod w historii ludzkości, ale być może niezwykle arogancka i protekcjonalna postawa głównego nurtu środowiska akademickiego powstrzymuje nas od rozważenia takiej możliwości”. W tym samym programie Hancock przeprowadził wywiad z architektem, profesorem Dannym Hillmanem Natawidjają, który twierdzi, że stanowisko Gunung Padang w Indonezji ma niesamowite 25 000 lat. Dosłownie niesamowite. Profesora artykuł badawczy został wycofany w tym roku.
Nieuchronnie wszelkie skargi ekspertów dotyczące występów Hancocka mogą posłużyć jako dowód jego bohaterstwa, jako złowrogie potwierdzenie spisków establishmentu, podobnie jak korekta lekarska jedynie utwierdza przeciwników szczepionek, że ich podejrzenia są uzasadnione. Po tym jak Towarzystwo Archeologii Amerykańskiej (SAA) napisało list otwarty do Netfliksasprzeciwiając się dyskredytowaniu archeologów w Starożytna Apokalipsazaklasyfikowanie go jako „dokumentu” i jego „niesprawiedliwość” wobec ludności tubylczej (tej, której pomniki są własnością Hancockian), autor broniąc się, słusznie przytoczył list Netflix jako dowody jego prześladowań. „List otwarty SAA to tylko jeden z nowszych przykładów tej trwającej wysoce spersonalizowanej zemsty”.
Jeśli chodzi o SAA powołującą się na brak dowodów: „To, że archeolodzy nie znaleźli materialnych dowodów, które przekonałyby ich o istnieniu zaginionej cywilizacji epoki lodowcowej, w żadnym wypadku nie jest przekonującym dowodem na to, że taka cywilizacja nie mogła istnieć” – stwierdził. napisał. Z nadchodzącej drugiej serii możemy wyciągnąć wniosek, że Netflix i ITN w pełni popierają przypomnienie Hancocka, które stanowi podstawę całej jego twórczości, że „brak dowodów nie jest dowodem nieobecności”.
Właśnie. Być może nie ma dowodów wskazujących, że Reeves został zmuszony, prawdopodobnie za pomocą środków okultystycznych, do udziału w projekcie, który prawdopodobnie, podobnie jak jego poprzednik, został potępiony przez Towarzystwo na rzecz Amerykańskich Archeologia.
To nie dowodzi, że nim nie był.


















