Sędzia federalny zablokował Donald Trump’S zarządzenie wykonawcze Banowanie osób transpłciowych ze służby wojskowej we wtorek.
Sędzia okręgowy USA Ana Reyes w Waszyngtonie orzekł, że rozkaz prezydenta w celu wykluczenia żołnierzy transpłciowych z służby wojskowej prawdopodobnie narusza ich prawa konstytucyjne.
Opóźniła swoje zamówienie o trzy dni, aby dać administrację czas na odwołanie.
„Trybunał wie, że ta opinia doprowadzi do gorącej debaty publicznej i apelacji. W zdrowej demokracji oba są pozytywnymi rezultatami”, napisał Reyes. „Wszyscy powinniśmy jednak zgodzić się, że każda osoba, która odpowiedziała na wezwanie do służby, zasługuje na naszą wdzięczność i szacunek”.
Biały Dom nie odpowiedział od razu na wiadomość o komentarzu.
Armia rezerwuje 2. LT Nicolas Talbott, jednego z 14 osób transpłciowych Active-Duty Service wymienionych jako powód w pozwie, powiedział, że wstrzymuje oddech, gdy czekał, czy zostanie oddzielony od wojska w przyszłym tygodniu.
„To takie westchnienie z ulgą” – powiedział. „To wszystko, co kiedykolwiek chciałem zrobić. To moja wymarzona praca i w końcu ją mam. I byłem tak przerażony, że miałem go stracić”.
Sędzia wydał wstępny nakaz prosił przez prawników sześciu osób transpłciowych, którzy są członkami służby aktywnej i dwóch innych, którzy chcą dołączyć do wojska.
27 stycznia Trump podpisał zarządzenie wykonawcze, które twierdzi, że tożsamość seksualna członków służby transpłciowej „jest konfliktem z zaangażowaniem żołnierza wobec honorowego, prawdomównego i zdyscyplinowanego stylu życia, nawet w życiu osobistym” i jest szkodliwy dla gotowości wojskowej.
W odpowiedzi na zamówienie, Pete HegsethSekretarz Obrony wydał politykę, która przypuszczalnie zdyskwalifikuje osoby z dysforią płciową ze służby wojskowej. Dysforia płciowa to cierpienie, które odczuwa osoba, ponieważ jej przypisana płeć i tożsamość płciowa nie pasują. Stan zdrowia jest powiązany z depresją i myśli samobójczych.
Adwokaci powodów twierdzą, że rozkaz Trumpa narusza prawa ludzi transpłciowych do równej ochrony zgodnie z piątą poprawką.
Prawnicy rządowi twierdzą, że urzędnicy wojskowi mają szeroką swobodę decydowania o tym, jak przypisać i wdrażać członków służby bez ingerencji sądowej.
Reyes powiedziała, że nie podjęła lekkiej decyzji o wydaniu nakazu blokującego porządek Trumpa, zauważając: „Nadmierne uporządkowanie jest nie mniej zgubne niż nadmierne zorganizowanie kadry kierowniczej”. Ale, powiedziała, obowiązkiem każdej gałęzi rządu było zapewnienie kontroli i sald dla innych, a zatem sąd „musi działać w celu zachowania praw równej ochrony, które wojsko broni każdego dnia”.
Tysiące osób transpłciowych służą w wojsku, ale stanowią one mniej niż 1% całkowitej liczby członków służby aktywnej.
W 2016 r. Polityka Departamentu Obrony zezwoliła ludziom transpłciowym na otwarcie służby w wojsku. Podczas pierwszej kadencji Trumpa w Białym Domu republikanin wydał dyrektywę w sprawie zakazania członków służby transpłciowej. Sąd Najwyższy zezwolił na wejście zakazu. Były prezydent Joe Biden, demokrata, złomował go, gdy objął urząd.
26 lutego polityka Hegsetha twierdzi, że członkowie służby lub wnioskodawcy do służby wojskowej, którzy mają „aktualną diagnozę lub historię lub wykazują objawy zgodne z dysforią płciową są niezgodne z wysokimi standardami psychicznymi i fizycznymi niezbędnymi do służby wojskowej”.
Powodowie, którzy pozwali o zablokowaniu zamówienia Trumpa, to przywódca plutonu armii z Pensylwanii, major armii, który otrzymał brązową gwiazdę za służbę w Afganistanie, oraz zdobywca nagrody Sailor of the Year służący w marynarce wojennej.
„Okrutna ironia polega na tym, że tysiące osób transpłciowych poświęcono – niektórzy ryzykują ich życie – aby zapewnić innym bardzo równe prawa ochrony, które zakaz wojskowy dąży do nich zaprzeczyć” – napisał Reyes.
Ich adwokaci, z Narodowego Centrum Praw Lesbijczyków i Godnego prawa, powiedzieli, że żołnierze transpłciowe „nie szukają nic więcej niż możliwość dalszego poświęcenia ich życiu obrony narodu”.
„Jednak ci utalentowani służbnicy są teraz podlegający rozkazowi, który mówi, że należy je oddzielić od wojska na podstawie cechy, która nie ma wpływu na ich sprawdzoną zdolność do wykonywania pracy”, napisali prawnicy powodów. „Jest to wyraźne i lekkomyślne odwrócenie polityki, która oczernia honorowych transpłciowych serwisantów, zakłóca spójność jednostki i osłabia nasze wojsko”.


















