Ponad trzydziestu senatorów Partii Demokratycznej rozpoczęło niezależne dochodzenie w tej sprawie Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) w związku z ogromną zmianą w sposobie, w jaki agencja mierzy korzyści zdrowotne wynikające z ograniczenia zanieczyszczenia powietrza, co jest powszechnie postrzegane jako poważna porażka w wysiłkach USA na rzecz zwalczania kryzys klimatyczny.
W analizie skutków regulacyjnych EPA stwierdziła, że przestanie przypisywać wartość pieniężną korzyściom zdrowotnym związanym z przepisami dotyczącymi drobnych cząstek stałych i ozonu. Agencja argumentowała, że szacunki zawierają zbyt dużą niepewność.
Wcześniej EPA podawała korzyści płynące z czystszego powietrza w dolarach, biorąc pod uwagę takie skutki, jak mniejsza liczba przedwczesnych zgonów i zmniejszenie liczby zachorowań, w tym astma ataki.
Ustalenie dotyczące zagrożenia z 2009 r. wykazało, że gazy cieplarniane zagrażają zdrowiu i dobrostanowi publicznemu i dlatego powinny być kontrolowane przez EPA. Przez odwołanie tego w czwartek urzędnicy zlikwidowali podstawę prawną umożliwiającą rządowi kontrolowanie zanieczyszczeń powodujących ogrzewanie planety.
Jak wynika z pisma przesłanego w czwartek do EPA, senatorowie skrytykowali zaktualizowaną politykę jako „szczególnie niepokojącą” i stwierdzili, że uchylenie „niszczy te ramy i skutkuje brakiem wiernego wykonywania ustawowego mandatu EPA w zakresie ochrony zdrowia ludzkiego”.
Akcją kieruje czołowy członek senackiej komisji ds. środowiska i robót publicznych Sheldon Whitehouse. Ustawodawcy zwrócili się do EPA o dostarczenie do 26 lutego dokumentów i szczegółów wyjaśniających, w jaki sposób podjęła decyzję.
Demokraci w Senacie chcą poznać uzasadnienie posunięcia EPA; jakie czynniki agencja weźmie pod uwagę przy ustalaniu przepisów ustawy o czystym powietrzu; czy rozważono zaprzestanie ilościowego określania skutków zdrowotnych innych substancji zanieczyszczających; oraz czy konsultował się z jakimikolwiek stronami zewnętrznymi, w tym z Sekretarzem Zdrowia i Opieki Społecznej, naczelnym chirurgiem Stanów Zjednoczonych lub specjalistami ds. zdrowia publicznego.
„Dosłownie nie jest zaskoczeniem, że wiedzieli, że wybrani przez nich negacjoniści klimatyczni nie przedstawiają prawdziwej nauki” – Whitehouse napisał na X w odpowiedzi na artykuł sugerujący, że administracja Trumpa zignorowała zalecenia naukowców. „Ich nonsensy nigdy nie były prawdą, lecz stanowiły część oszukańczej kampanii propagandowej, zaprojektowanej przez firmę paliw kopalnych w celu ochrony modelu biznesowego „wolnego od zanieczyszczania””.
Uchylenie stanowi część szeroko zakrojonych ataków Trumpa na amerykańską politykę klimatyczną. W czwartek powiedział, że ustalenie zagrożenia stanowi „podstawę nowego, zielonego oszustwa”. Od czasu powrotu na urząd w styczniu ubiegłego roku Administracja Trumpa podjęła zdecydowane kroki w celu zniesienia przepisów dotyczących zanieczyszczeń i promowania produkcji paliw kopalnych. Krytycy argumentują, że ten antyśrodowiskowy program przynosi korzyści darczyńcom prezydenta z branży paliw kopalnych.
Decyzja Trumpa spotkała się z szerokim potępieniem ze strony klimatologów i zwolenników zajmujących się ochroną środowiska, zdrowiem publicznym i sprawiedliwością gospodarczą. Zapytany w czwartek o odniesienie się do obaw środowiskowych związanych z nową zasadą, Trump powiedział: „Nie martwcie się tym”.
„To nie ma nic wspólnego ze zdrowiem publicznym” – powiedział o ustaleniu zagrożenia. „To wszystko jest oszustwem, gigantycznym oszustwem”.


















