Jako narody na globalnym Południu nasilają ich dyskusje na temat reakcji Donald TrumpWojna handlowa, brytyjski z początku XX wieku orędownik taryf Joseph Chamberlain może pomieścić lekcje.

Podobnie jak Trump, Chamberlain postrzegał taryfy jako lekarstwo na wszystko i wierzył w preferencje imperialne-system preferencyjnych stawek z Imperium Brytyjskim-może nie tylko rozwinąć krajowy interes własny, ale także działać jako klej wiążący brytyjski sojusz kolonialny.

Brat Chamberlaina, Austen, argumentował, że „ten wzajemny handel możemy wzmocnić nasze wspólne zainteresowanie, możemy obrócić sieć, która coraz większa jest siła między każdą częścią imperium i możemy uczynić nasze zainteresowania tak nierozerwalne, że kiedy nadchodzą dni stresu i procesu, nikt nie może pomyśleć o separacji, a żaden człowiek nie może marzyć o łamaniu obligacji tak intymnej i tak korzystnej dla tego, kogo się nie obchodzi”.

Natomiast Trump początkowo nie uważał taryf za sposób na pielęgnowanie każdej sieci lub sojuszu. Zupełnie odwrotnie – stały się surowym ponownym uzasadnieniem dominacji gospodarczej USA, zaprojektowanej w celu naprawienia historycznych nierównowagi handlowej USA.

W przeważającej części wydaje się, że działało – w zakresie, w jakim był w stanie wybrać podatne na nas – gospodarki zależne, zmuszające ich do obniżenia ich taryf lub złożenia niejasnych zobowiązań do inwestowania w gospodarkę USA.

Ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy taktyka Trumpa zaczyna tworzyć dostrzegalną polityczną reakcję. Przedwczesne jest, że taryfy prowadzą do pełnej poglądu politycznego, ale opór wykazany w ostatnich tygodniach przez przywódców Brazylii, Rosji, Indii i Chin sugeruje, w jaki sposób taryfy Trumpa mogą w średnim okresie, tworząc osi oporu w oparciu o przekonanie, że to możliwe, że jest to potęga, że ​​Ameryka daje gospodarkę Ameryki.

W przeciwnym razie pozostawione niezaznaczone, dyplomacja taryfowa Trumpa nie tylko osłabi ich gospodarki, ale zniszczy ich suwerenność.

Chiński prezydent, Xi Jinping, powiedział tyle samo po ostatnim telefonie, który zadzwonił do swojego brazylijskiego odpowiednika, Luiz Inácio Lula Da Silva, którego kraj jest w pełnym ataku w obliczu 50% taryf na szereg towarów w ramach szeroko zakrojonego ataku na Brazylii, który łączy kwestie handlu, politykę, a nawet osobistą resztę.

„Musimy zjednoczyć się i odbyć wyraźne stanowisko wobec uniilateralizmu i protekcjonizmu” – powiedział Xi.

Lula rozmawiała również z innymi ofiarami gniewu Trumpa, Narendra Modi i Vladimir Putin. Modi, niegdyś postrzegany jako wielki sojusznik bezpieczeństwa Trumpa, obecnie stoi w obliczu 50% taryf z 27 sierpnia na eksport do USA. Po raz pierwszy od siedmiu lat ma odwiedzić Chiny w przyszłym miesiącu, z rozmowami o przywracaniu lotów i zwiększaniu handlu po latach napięć.

Lula podsumowała nowy pragmatyzm. „Będziemy nadal sprzedawać (nasze produkty)… jeśli Stany Zjednoczone nie chcą kupować (od nas), znajdziemy nowych partnerów” – powiedział. „Świat jest duży i chętnie prowadzi interesy z Brazylią”.

Global South’s Rift z Trumpem pogłębia się, ponieważ taryfy amerykańskie – wszystkie wdrożone przez prezydenckie zarząd wysoce wątpliwy organ prawny – są obecnie wykorzystywane przez Trumpa nie tylko do „przywrócenia równowagi” deficytu handlu bieżącego na rachunku bieżącym w USA lub zażądania krajów zażądania funduszy na inwestowanie w USA.

Trump wykorzystuje teraz taryfy, aby narzucić swoją wolę polityczną na kwestie całkowicie niezwiązane z handlem. Chociaż prezydent Claudia Sheinbaum odmówił jakiegokolwiek związku między tymi dwoma problemami, Meksyk podjął szereg działań przeciwko zorganizowanej przestępczości, gdy próbuje odeprzeć zagrożoną taryfę 30%. Indie postrzegają podwojenie taryf do 50% jako nieuczciwą karę za zwiększenie zakupu ropy naftowej. Decyzja kanadyjskiego premiera Marka Carneya o uznaniu państwa palestyńskiego była cytowana przez Trumpa jako „bardzo trudna” osiągnięcie umowy handlowej z Kanadą.

W Brazylii Trump próbuje powstrzymać „polowanie na czarownice” przeciwko sojusznikowi Trumpa byłym prezydentowi Jairowi Bolsonaro, więc rzucając wyzwanie prawa Brazylijskiego Sądu Najwyższego w celu ustalenia, czy Bolsonaro próbował wprowadzić zamach stanu pod koniec swojej kadencji. W ramach kampanii sankcjonował także sędzię Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes i zażądał, aby planowane ograniczenia w amerykańskich firmach mediów społecznościowych.

Tak więc w wielu przypadkach Trump próbuje wykorzystać swoją amerykańską dźwignię gospodarczą nie tylko w celu rozwinięcia interesów gospodarczych USA, ale w celu deptania suwerenności krajowej.

Zagrożenie zaprzeczeniem dostępu do wielkiego amerykańskiego konsumenta stało się jego wyborem dyplomatyczną, władowaną wielokrotnie jak miecz Damoklesa nad głową każdego opornego obcego rządu.

Ale coraz częściej ofiary Trumpa stale się rosną i zmieniające się wymagają, czy rozsądnie jest nadal pozwać o pokój-ryzyko wybrania jednego po drugim-czy też mogą jakoś wspólnie chronić się, prawdopodobnie poprzez schronienie BRICS, sojusz 10 narodowy wykuty jako przeciwwagi dla zachodniej G7.

W końcu gospodarki BRICS są teraz domem dla około 4,5 miliarda ludzi – ponad 55% globalnej populacji. Grupowanie BRICS stanowi również około 37,3% globalnego produktu krajowego brutto na podstawie parytetu energii nabywczej.

Kluczowym pytaniem jest to, czy towarzyszące im taryfy i żądania polityczne wymusią zmianę charakteru bloku – do tej pory ideologicznie niespójną grupę zawierającą kraje głęboko wrogie dla Ameryki, takich jak Chiny i kraje tradycyjnie przyjazne dla USA i Brazylii.

Myślenie Luli wydaje się ewoluować, stwierdzając, że jeździ na krajowej fali popularnego nacjonalizmu, napędzanego gniewem na wiele zakłóceń Trumpa.

Do niedawna Lula miała nadzieję, że specjalna marka wielopasmowa Brazylii może latać pod radarem Trumpa, powiedział Oliver Stuenkel, profesor nadzwyczajny w School of International Stosunations w São Paulo. Co więcej, Lula dla całej swojej polityki lewicowej niechętnie pozwoliła Chinom zamienić BRICS w wyraźnie anty-zachodni sojusz, sprzeciwiając się ekspansji grupy w tym krajach takich jak Iran.

Ale stojąca przed żądaniami Trumpa, Lula musi ponownie kalibrować. „Brazylia sprawiła, że ​​Brazylia była bardziej przekonana o potrzebie dywersyfikacji, posiadania BRICS. Oznacza to potrzebę znalezienia nowych przyjaciół i posiadania jak największej liczby przyjaciół” – powiedział Stuenkel.

„Politycznie, dyplomatycznie, myślę, że Chińczycy są wielkimi zwycięzcami tych taryf” – powiedział Matias Spektor, profesor polityki i stosunków międzynarodowych w Fundação Getulio Vargas w Brazylii.

Lula podjęła również przyczynę ominięcia dolara, od dawna celem Chin, który w praktyce niewiele osiągnął w ciągu ostatnich dwóch dekad. „Brazylia nie może polegać na dolara, a grupa BRICS potrzebowała sprawdzenia, czy może mieć walutę handlu”, powiedział na początku tego miesiąca.

„Nie jestem zobowiązany do zakupu dolarów do handlu z krajami takimi jak Wenezuela, Boliwia, Chile, Szwecja, Unia Europejska lub Chiny. Możemy korzystać z własnych walut. Dlaczego powinienem być przywiązany do dolara, waluty, której nie kontroluję? To Stany Zjednoczone, które drukują dolary” – powiedziała Lula.

W tej chwili Brazylia jest rozsądnie przygotowana do powstrzymania taryf Trumpa. Stany Zjednoczone pochłania tylko 12% całkowitego eksportu Brazylii, w porównaniu z 24% w 2000 r. Chiny były największym rynkiem Brazylii, przyjmując 94 mld USD produktów, w tym rudy żelaza, soi i wołowiny w zeszłym roku.

Ale branże brazylijskie, takie jak olej kawy, owoce morza, tekstylia, obuwie i owoce, odbiorą się, a firmom oferowane są linie kredytowe rządowego, ponieważ szukają alternatywnych rynków.

Analitycy UBS BB uważają, że nawet możliwe jest, że trzy czwarte eksportu brazylijskiego do USA mogłyby zostać przekierowane, co sugeruje, że potencjalne uderzenie w wzrost gospodarczy będzie tylko maksymalnie 0,6%.

Indie, czwarta co do wielkości gospodarka na świecie, stają również presją, aby wybrać stronę.

Nalega, że ​​ma wystarczająco dużą gospodarkę, aby przeciwstawić się Trumpowi, podczas gdy Modi nawet w swojej trzeciej kadencji uważa, że ​​nie ma innego wyjścia, jak chronić produkty swoich małych rolników, głównego celu negocjatorów handlowych w USA. Jednak jest to niezwykłe zwrot, że Indie mają do czynienia z wyższym wskaźnikiem taryf w USA niż nawet Chiny, kraj, który, przynajmniej do niedawna, kolejne administracje USA chciały, aby New Delhi pomogło.

W potencjalnej słomy w rządzie Think Tank Wind India Niti Aayog zaproponował złagodzenie zasad bezpośrednich inwestycji zagranicznych, które wymagają dodatkowej kontroli chińskich firm.

Kolejnym kluczowym testem będzie to, czy Chiny mogą dołączyć do kompleksowej i postępowej zgody na partnerstwo trans-pacyficzne (CPTPP), następca partnerstwa trans-pacyficznego (TPP), które zostało porzucone przez Donald Trump W 2017 r. Pekin złożył wniosek o przyłączenie się w 2021 r., Ale nie udało mu się to zrobić przez zdecydowaną opozycję ze strony Tokio i innych członków, którzy chcą uniknąć rozwiązania problemu Tajwan, który złożył jego wniosek w tym samym czasie.

W tym tygodniu oba kraje nadal wzmacniają więzi, ogłaszając, że wznowią loty bezpośrednie, ułatwią wizy i zwiększyć handel, gdy chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi odwiedził New Delhi.

Niewątpliwie wojna taryfowa Trumpa pójdzie w fazach. W chwili obecnej Trump odbywa swoje zwycięstwa w UE, Japonii i Korei Południowej, dodając, że Skarb Państwa USA zbiera miliardy przy dochodach. Inflacja nie wystartowała również w sposób przewidywany, ale jest to długa wojna, w której linie bitwy są powoli powoli opracowywane. Będzie to głęboko ironiczne, jeśli Dzień Wyzwolenia skończy izolowanie Ameryki z reszty świata, zachęcając wszystkie inne kraje do handlu ze sobą.

Jako takie będzie to biegunowe przeciwieństwo tego, co Chamberlain zamierzał z preferencją imperialną.

Source link