Nowojorski fotograf Eric Kogan Używa cieni, refleksji i przypadkowego czasu, aby stworzyć złudzenia optyczne w swojej pracy. „To bardziej życiowa podróż niż projekt”, mówi – „ale gdybym musiał to opisać, chodzi o zauważanie niezwykłych chwil w codziennych miejscach”. Podczas codziennych spacerów po mieście uważa na ciekawe zestawy lub humorystyczne kadrowania: gołębia równoważenia na upiornym drzewie; Chmura złapana w sieci; posągi cudownie ożywają. „U podstaw jest o widzenie, ale utrzymanie odpowiedniego stanu umysłu jest również wszystkim. Mam nadzieję, że zdjęcia połączą się z innymi i, z każdą osobą, przyjmują osobiste narracje”.