W sobotni wieczór Jarrell „Big Baby” Miller brał udział w jednym z bardziej niezwykłych momentów w najnowszej historii boksu, kiedy podczas zwycięstwa nad Kingsleyem Ibehem w wadze ciężkiej wypadła mu treska na karcie gali Teófimo Lópeza – Shakura Stevensona w Madison Square Garden.
Do zdarzenia doszło pod koniec drugiej rundy, kiedy Ibeh zadał serię ciosów wzdłuż lin. Jeden strzał odrzucił głowę Millera do tyłu i spowodował, że jego treska uniosła się z przodu, na krótko odsłaniając dużą łysinę, po czym peruka złożyła się do tyłu. Sekwencja wywołała westchnienie i śmiech tłumu.
Miller zakończył rundę z częściowo przyczepioną treską. Pomiędzy rundami całkowicie usunął go ze swojego narożnika i rzucił w tłum, po czym wrócił na trzecią rundę. Wyglądało na to, że roześmiał się i kontynuował walkę bez przerwy.
— Fanatyk boksu (@boxingfanatic00) 1 lutego 2026 r
„}}”/>
Walka była kontynuowana zgodnie z planem, a sędziowie nie przerywali akcji w trakcie sekwencji. Miller wygrał niejednogłośną decyzją sędziów 97-93, 97-93 i 94-96. Po ogłoszeniu decyzji świętował na ringu potarł czubek głowy.
W późniejszej rozmowie Miller zażartował, że zaledwie kilka dni wcześniej stracił większość włosów po zużyciu butelki szamponu, którą rzekomo znalazł w domu swojej matki.
„On spierdolił to gówno”.
Jarrell Miller reaguje na utratę włosów podczas zwycięstwa nad Kingsleyem Ibehem 🤣
Pierścień VI | Kup teraz w https://t.co/AxmwuHu4GB 🥊 pic.twitter.com/yM7Ix8zOQK
— Magazyn Ring (@ringmagazine) 1 lutego 2026 r
„}}”/>
Miller (37 l.) pozostaje półaktywną i kontrowersyjną postacią w boksie. Pierwotnie miał zmierzyć się z ówczesnym mistrzem Anthonym Joshuą na gali MSG w 2019 roku, po czym został usunięty z walki po niezaliczeniu wielu testów antydopingowych przed walką. Zamiast tego Joshua walczył z późnym zmiennikiem Andym Ruizem Jr, który go powstrzymał w jednym z największych niepowodzeń w historii sportu.
Miller powrócił później do sportu po odbyciu zawieszenia związanego z naruszeniami przepisów antydopingowych i od tego czasu pracuje nad ponownym ugruntowaniem swojej pozycji w zatłoczonej dywizji wagi ciężkiej. Z pewnością odzyskał siły w sobotni wieczór, choć być może nie w taki sposób, jaki planował.


















