Donalda Trumpa w czwartek stanowczo bronił swoich ceł, twierdząc, że „taryfy to moje ulubione słowo w słowniku” i promując ich użycie w celu wzmocnienia pozycji amerykańskiego przemysłu produkcyjnego podczas wydarzenia w północno-zachodniej Gruzji.
„Bez ceł ten kraj miałby teraz ogromne kłopoty” – powiedział Trump podczas swoich przemówień w Coosa Steel Corporation, firmie zajmującej się przetwarzaniem i dystrybucją stali w Rzymie, Gruzja.
Ubolewał, że musi czekać na decyzję Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w sprawie konstytucyjności swojej polityki handlowej, przypisując pozew osobom „zorientowanym na Chiny” i kanadyjskim partyzantom.
„Czekam na decyzję Sądu Najwyższego” – powiedział, uskarżając się, że „trzeba to uzasadniać, bo ludzie pochodzą z innych krajów i oszukiwali nas przez 50 lat”.
Wizyta Trumpa w Gruzji, kluczowym państwie będącym polem bitwy w tegorocznych wyborach śródokresowych, miała rzekomo promować jego gospodarkę w obliczu niewielkiej liczby pozwoleń. Jednak Trump poświęcił dużą część swoich uwag skupieniu się na powtarzających się, niezweryfikowanych twierdzeniach o oszustwie wyborczym.
Trump wyładował się na niechęci Demokratów do poparcia ustawy Save America Act, która ograniczyłaby głosowanie korespondencyjne, wymagała od wyborców okazania dokumentu tożsamości ze zdjęciem przy urnie wyborczej i wymagała dowodu obywatelstwa podczas rejestracji. Ustawa została przyjęta w Izbie w zeszłym tygodniu, ale jest mało prawdopodobne, że trafi do Senatu, jeśli prawodawcy nie zakończą najpierw obstrukcji.
„Demokraci nie chcą nam dać identyfikatora wyborcy, ponieważ chcą oszukać… Mówią, że nie chcą identyfikatora wyborcy, ponieważ jest rasistowski” – powiedział Trump. „Chcemy identyfikatora wyborcy i dowodu obywatelstwa… oni z tym walczą”.
Trump sprzeciwiał się także głosowaniu korespondencyjnemu, twierdząc, że głosowanie korespondencyjne powinno być zarezerwowane dla żołnierzy oddelegowanych do służby wojskowej lub osób chorych lub przebywających poza domem: „Karty do głosowania korespondencyjnego to oszukiwanie”.
Oszustwo związane z głosowaniem korespondencyjnym wyjątkowo rzadkiea Trump nie przedstawił żadnych dowodów na to, że Demokraci wykorzystywali ten system do prób oszukańczego wygrania wyborów.
Odnosząc się do sprawy sądowej wynikającej z nalotu FBI na przejęcie materiałów wyborczych na rok 2020 w zeszłym miesiącu, Trump określił walkę o przywrócenie kart do głosowania pod kontrolę hrabstwa Fulton jako nikczemną.
„Dlaczego nie chcą, żeby po tylu latach zobaczyli karty do głosowania? To dlatego, że oszukiwali” – powiedział. „Oszukiwali jak psy”.
Oświadczenie nieuszczelnione po tym, jak nalot ujawnił, że uzasadnienie śledztwa opierało się na obalonych twierdzeniach konserwatywnych działaczy, którzy od dawna zaprzeczają wynikom wyborów w 2020 roku.
Trump wybrał sporne terytorium na swoją czwartkową wizytę: Marjorie Taylor Greenedawna dzielnica. Rezygnacja byłego przedstawiciela USA w styczniu pozostawiła otwarte miejsce dla Republikanów posiadających niewielką jak brzytwa większość w Izbie. W wyborach zaplanowanych na 10 marca trwa przedterminowe głosowanie, które prawdopodobnie zakończy się kwietniową drugą turą pomiędzy dwoma najlepszymi kandydatami.
Wizyta Trumpa wzmocniła jego poparcie dla Claya Fullera, prokuratora okręgowego w Północnej Gruzji i byłego członka Białego Domu, który służy w siłach powietrznych jako podpułkownik rezerwy. Poparcie prezydenta pomogło zawęzić pole, które obecnie wynosi 18 kandydatów, w tym trzech Demokratów. Przy mniejszych podziałach wśród Demokratów emerytowany generał armii i kandydat na prezydenta Shawn Harris w 2024 r. prawdopodobnie w drugiej turze zmierzy się z czołowym zdobywcą głosów Republikanów.
Występujący na czwartkowym wydarzeniu Fuller pochwalił podejście Trumpa do gospodarki i „wojnę z inflacją, którą prezydent Trump musiał odziedziczyć od prezydenta Bidena”. Żartował z Trumpem, prosząc o ułaskawienie dla swojego dziecka, które miało kłopoty, bo opuściło szkołę, aby wziąć udział w wiecu.
Trump pochwalił także wicegubernatora Burta Jonesa, który ubiega się o urząd gubernatora w dziedzinie, do której niedawno dołączył miliarder założyciel Jackson Healthcare, Rick Jackson. Jones „był z wami i był ze mną od początku” – powiedział Trump.
Przewodniczący Komitetu Narodowego Demokratów Ken Martin wydał oświadczenie w czasie przemówienia Trumpa, w którym zauważył, że w tym roku składki na opiekę zdrowotną dla 1,4 miliona Gruzinów wzrosną średnio dwukrotnie, a 500 000 całkowicie straci opiekę zdrowotną „z powodu Wielkiej Brzydkiej Ustawy Trumpa i odmowy przedłużenia dotacji ACA”.
Demokraci „zniewoleni” przez firmy ubezpieczeniowe wstrzymują republikańską inicjatywę mającą na celu przekierowanie dotacji ubezpieczeniowych na bezpośrednie płatności dla beneficjentów, Trump stwierdził w swoich uwagach, mówiąc: „Tniemy ceny leków… płaciliśmy najwyższe ceny leków na świecie, a teraz płacimy najniższe ceny na świecie”.
Trump powtórzył także uwagi, które wygłosił w zeszłym miesiącu na temat rzekomego porozumienia z premierem Francji Emmanuelem Macronem w sprawie podniesienia cen leków we Francji w związku z groźbami nałożenia ceł na francuski eksport. Macron stanowczo zaprzeczył tym twierdzeniom, pisząc na platformie mediów społecznościowych X, że: „Twierdzi się, że prezydent @Emmanuel Macron podniósł ceny leków. Nie ustala ich cen. Są one regulowane przez system ubezpieczeń społecznych i w rzeczywistości utrzymują się na stałym poziomie. Wie o tym każdy, kto postawił stopę we francuskiej aptece”.

















