Donald Trump powiedział w sobotę, że nie ostrzega dyrektorów branży samochodowej przed podnoszeniem cen, gdy wbędą się taryfy na auto zagraniczne, informując NBC News, że „nie dbają o to, jeśli to zrobią.
Komentarze prezydenta pojawiły się, gdy Biały Dom przygotowywał się do nałożenia nowych taryf na szereg dóbr konsumpcyjnych 2 kwietnia, co spowodowało krytykę ze strony międzynarodowych liderów i obawy dotyczące potencjalnego wzrostu cen dla konsumentów.
Wśród tych, którzy w niedzielę wyraziły zaniepokojenie oddaniem Trumpa na taryfy, był senator USA Rand PaulKolega z republikanów Trumpa.
„Handel międzynarodowy od czasu (drugiej wojny światowej) uczynił nas fenomenalnie bogatymi”, powiedział Paul na okrągłym stole Cats na nowojorskim WABC 770 AM. „Mówi:„ Zostaliśmy wykorzystani ”. Ale naprawdę nie zgadzam się, ponieważ handel uczynił nas tak bogatymi i naprawdę uczynił świat lepszym miejscem.
„Im więcej handlujemy… tym mniej walczymy”.
W wywiadzie dla NBC News Trump powiedział, że jego stałe taryfy na zagraniczne samochody byłyby wzmocnieniem dla fabryk zdobnionych przez USA i był przekonany, że przeprowadzka doprowadzi do zwiększonej sprzedaży amerykańskich samochodów. „Mam nadzieję, że podniosą swoje ceny, ponieważ jeśli tak, ludzie kupią amerykańskie samochody”-powiedział Trump.
Trump, który wygrał drugie kadencję Białego Domu podczas listopadowej części wyborów prezydenckich przez obiecujące wyborców, że obniży ceny konsumentów, utrzymywał, że rozważy tylko negocjacje w sprawie taryf „jeśli ludzie będą skłonni dać nam coś o wielkiej wartości”.
Taryfy są częścią wysiłków Trumpa o promowanie amerykańskiej produkcji i zmniejszenie deficytu handlowego kraju.
Polityka handlowa Trumpa była głównym celem jego prezydentury, z ciągłymi napięciami z głównymi partnerami handlowymi.