I2020, Donalda Trumpa podpisał zarządzenie wykonawcze przeciwko „stereotypom rasowym i płciowym oraz tworzeniu kozłów ofiarnych”, co przygotowałoby grunt pod zamiatające ataki na inicjatywy dotyczące różnorodności w sferze publicznej. W styczniu 2021 r., pierwszego dnia urzędowania, Joe Bidena uchylił zarządzenie Trumpa przeciwko DEI i podpisał jeden promowanie „równości rasowej i wsparcia dla społeczności zaniedbanych”.
Teraz, gdy Trump wraca na urząd, spodziewał się przywrócenia swojej dyrektywy i jej wzmocnienia. Osoby prowadzące inicjatywy na rzecz różnorodności, równości i włączenia społecznego (DEI) w instytucjach publicznych i prywatnych spodziewają się masowych represji. Projekt 2025 oznaczył je jako „obudził wojowników kultury” i zobowiązał się do użycia całej siły rządu federalnego przeciwko jego wysiłkom na rzecz stworzenia bardziej sprawiedliwego społeczeństwa.
Trump i jego doradcy zagrozili już funduszom i akredytacji uniwersytetów, które nazwali „wrogiem”, i zobowiązali się do likwidacji biur ds. różnorodności w agencjach federalnych, zniesienia wymogów w zakresie raportowania różnorodności i wykorzystania mechanizmów egzekwowania praw obywatelskich do zwalczania inicjatyw na rzecz różnorodności, które postrzegają jako „dyskryminację”. ”.
Wielotorowy atak z pewnością spotka się z poważnymi wyzwaniami prawnymi, ale przygotowując się do nich, zwolennicy ostrzegają przed konsekwencjami wypowiedzenia przez administrację wojny wysiłkom na rzecz integracji.
„Niepokojący jest większy ślad i większy symbol” – powiedziała Nina Ozlu Tunceli, główna doradczyni ds. rządu i spraw publicznych w Americans for the Arts. „Polityka federalna rzeczywiście wywiera efekt domina na inne stany, na fundacje i na indywidualnych darczyńców”.
W zeszłym tygodniu Walmart został ogłoszony jako ostatnia z szeregu znanych firm wycofywanie swoich inicjatyw na rzecz różnorodności po kampanii skarg prawnych ze strony grup konserwatywnych. Inne przedsiębiorstwa i instytucje, małe i duże, starają się zachować dyskrecję, aby nie stać się celem kampanii skierowanych przeciwko DEI, twierdzą osoby z nimi współpracujące.
Istnieją już obawy, że instytucje obawiające się utraty środków lub procesów sądowych mogą nadmiernie korygować i wycofywać swoje programy, zanim będą do tego zobowiązane – ostrzegają zwolennicy.
Klimat strachu
Jeszcze przed reelekcją Trumpa w co najmniej 46 stanach wprowadzono „edukacyjne nakazy knebla”, mające na celu ograniczenie dyskusji na temat rasy i kwestii LGBTQ+ w klasach szkolnych. Zeszłej wiosny konserwatywni ustawodawcy powiązali protesty na kampusach przeciwko wojnie w Gazie z inicjatywami DEI. Virginia Foxx, przewodnicząca komisji Izby Reprezentantów ds. edukacji i siły roboczej, powiedziała rektorom kilku uczelni, że jej komisja będzie „niezłomna w swoim zaangażowaniu w atakowanie korzeni antysemickiej nienawiści, w tym antyizraelskiej biurokracji DEI”.
Przesłuchanie przez komisję Foxxa ostatecznie doprowadziło do kilku rezygnacji rektorów uczelni.
„To po prostu przeraziło wszystkich, łącznie z rektorami prywatnych uniwersytetów, którzy wcześniej wykazali się w tych sprawach dość odważni” – powiedział Jeremy Young, dyrektor programu Freedom to Learn w grupie na rzecz wolności słowa PEN America. „Po prostu miałem takie poczucie, że przychodzą, szukają liderów i trzeba po prostu robić wszystko, co mówią, bo inaczej cię zwolnią lub obetną budżet”.
Zauważył Young, nawet tam, gdzie nie przyjęto żadnych przepisów, powszechna obawa przed konsekwencjami skłoniła niektórych przywódców kampusów do ograniczenia inicjatyw DEI.
„Wiele stanów w zasadzie zaangażowało się w szpony, w których prawodawcy zwracają się do rektorów uniwersytetu i zachęcają go lub grożą mu zamknięciem biura ds. różnorodności, grożąc jednocześnie cięciami w finansowaniu lub przyjęciem ustawy w następnym roku” – dodał. powiedział. „Widzimy zatem, jak uniwersytety próbują przestrzegać tych ograniczeń lub zagrożeń, mimo że nie zmusza ich do tego żadne prawo”.
Young przytoczył na przykład Uniwersytet Missouri, gdzie w lipcu liderzy kampusów rozwiązali wydział dotyczący włączenia społecznego, różnorodności i równości, powołując się na ogólnokrajowe środki przeciwko DEI, mimo że w stanie nie uchwalono takiego prawa.
W Teksasie, gdzie prawo stanowe zakazuje biur DEI, ale wyłącza prowadzenie zajęć akademickich i badania naukowe, system Uniwersytetu Północnego Teksasu zaczął analizować materiały szkoleniowe w poszukiwaniu odniesień do DEI, co Young nazwał przykładem nadmiernego przestrzegania zasad i „całkowitej przesadnej reakcji” .
Działacze przeciwni DEI wykorzystują efekt domina, na przykład siejąc zamieszanie wokół orzeczenia Sądu Najwyższego z 2023 r., które było dość wąskie, ale czasami przytaczane jako dowód na to, że wszystkie inicjatywy DEI w szkolnictwie wyższym są nielegalne, powiedziała Leah Watson, starsza studentka prawniczka pracująca w Programie Sprawiedliwości Rasowej Amerykańskiej Unii Wolności Obywatelskich, gdzie koncentruje się na cenzurze w klasie.
„Jesteśmy bardzo zaniepokojeni szerokim efektem mrożącym i widzimy, że konserwatyści fałszywie przedstawiają status prawa, aby pogłębić efekt mrożący” – powiedział Watson. „Mają miejsce nadmierne korekty i wycinane są rzeczy, których nie trzeba wycinać”.
Niektóre instytucje próbowały chronić swoją pracę, bagatelizując swój język dotyczący różnorodności, aby zapewnić członkom z państw, w których obowiązują ograniczenia, dalszy dostęp do nich. Inni zmienili sformułowanie dotyczące wymagań kwalifikacyjnych w przypadku stypendiów, które początkowo miały na celu promowanie dostępu do osób kolorowych, aby uniknąć wyzwań prawnych.
„Istnieją instytucje, które chcą kontynuować swoje programy DEI i nie chcą być pozywane, a naprawdę nie wiedzą, jak to zrobić” – powiedział Watson. „W tym momencie ludzie próbują latać poza zasięgiem radaru”.
Nowa administracja
Idąc dalej, Administracja Trumpa „prawdopodobnie będzie to najbardziej zaciekła administracja sprzeciwiająca się DEI, jaką widzieliśmy” – powiedział David Glasgow, dyrektor wykonawczy Meltzer Center for Diversity, Inclusion and Belonging, które pomaga instytucjom radzić sobie z szeregiem niedawnych ograniczeń legislacyjnych dotyczących różnorodności praca.
„Ludzie wykonujący tę pracę są zdenerwowani i zaniepokojeni tym, co może zostać ograniczone, ale ich zaangażowanie jest nadal obecne, dlatego tak naprawdę chodzi o to, aby spróbować dowiedzieć się, co będą w stanie zrobić” – dodał.
Jak dotąd cztery stany – FlorydaTeksas, Iowa i Utah – zakazały inicjatyw na rzecz różnorodności, równości i włączenia społecznego oraz biur na uniwersytetach, które są głównym celem walki z DEI. Piąta, Alabama, poważnie je ograniczyła.
Na Florydzie republikański gubernator Ron DeSantis również usunął prawie wszystkie już zatwierdzone przez państwo fundusze na rzecz sztuki, rzekomo w związku z festiwalem promującym inkluzywność, który nazwał „wydarzenie seksualne”.
Może to stanowić plan ataków na to, co konserwatyści uważają za „przebudzoną” kulturę pod rządami nowej administracji, stwierdziła Tunceli z Americans for the Arts.
Instytucje spodziewające się podobnej reakcji na szczeblu krajowym już planują położyć nacisk na projekty, dla których nadchodząca administracja może okazać większe wsparcie – jak te obchodzące w 2026 r. 250. rocznicę uzyskania przez USA niepodległości – i zwrócić się w stronę alternatywnego finansowania tych, które według nich stracą na wsparciu federalnym.
Wiele osób uważa obecnie, że instytucje będą musiały wykazać się odwagą, aby stać na straży swoich wartości, nawet jeśli będzie to oznaczać ryzyko finansowania. „Muszą znaleźć kręgosłup i mówię to z dużym zrozumieniem i empatią dla sytuacji, w której się znajdują” – powiedział Young z PEN America.
„Martwię się, gdy widzę, że uniwersytetowi brakuje funduszy” – dodał, wzywając administratorów, aby wykorzystali swoje wpływy na absolwentach i ich społecznościach, aby przeciwstawić się atakom ustawodawców. „Uniwersytet, który nie ma nowego budynku, to nadal uniwersytet, tylko uniwersytet biedny. Uniwersytet, na którym ustawodawcy zakazują idei i ograniczają działania administracji, tak naprawdę wcale nie jest uniwersytetem”.


















