W czwartek administracja Trumpa, co będzie najbardziej zuchwałym posunięciem antyśrodowiskowym, wycofuje mechanizm umożliwiający rządowi regulowanie zanieczyszczeń powodujących ogrzewanie planety, oznajmił sekretarz prasowy Białego Domu powiedział reporterom.
„Do prezydenta Trumpa dołączy administrator EPA Lee Zeldin, aby sformalizować recesję w wyniku ustalenia dotyczącego zagrożenia w 2009 r. za czasów Obamy” – powiedziała Karoline Leavitt na wtorkowej konferencji prasowej. „Będzie to największa akcja deregulacyjna w historii Ameryki”.
W wyniku ustaleń ustalono, że CO2 i inne gazy cieplarniane zagrażają zdrowiu i dobrostanowi publicznemu, co stanowi podstawę prawną do ich uregulowania na mocy ustawy o czystym powietrzu. Jej uchylenie byłoby „niszczycielskim ciosem dla milionów Amerykanów stojących w obliczu rosnącego ryzyka klęsk żywiołowych” – powiedziała Meredith Hankins, federalna dyrektor ds. prawnych ds. klimatu w radzie obrony zasobów narodowych non-profit zajmującej się ochroną środowiska.
„Agencja Ochrony Środowiska Trumpa cynicznie udaje, że zmiany klimatyczne nie stanowią zagrożenia dla zdrowia i dobrobytu Amerykanów” – stwierdził Hankins. „To największy w historii atak na władze federalne mający na celu walkę z kryzysem klimatycznym.
Wycofanie z pewnością wywoła wyzwania prawne.
„To nie obejdzie się bez walki” – dodał Hankins. „Bezsensowne argumenty prawne EPA powinny zostać wyśmiane poza sądem. Spotkamy się z nimi w sądzie – i wygramy. „
Fundusz Ochrony Środowiska również obiecał pozwać EPA w związku z tym przepisem, powiedział jego prezes Fred Krupp. Abigail Dillen, prezes zielonej organizacji prawniczej Earthjustice, powiedziała również, że jej grupa „zobaczy Administracja Trumpa w sądzie”.
W oświadczeniu rzecznik EPA nazwał stwierdzenie zagrożenia „jedną z najbardziej szkodliwych decyzji we współczesnej historii” i stwierdził, że „pracowicie rodziny i małe firmy zapłaciły za to cenę”.
„EPA aktywnie pracuje nad podjęciem historycznej akcji na rzecz narodu amerykańskiego” – powiedział rzecznik.
Już pierwszego dnia po powrocie na urząd Trump podpisał zarządzenie, w którym zlecił Agencji Ochrony Środowiska (EPA) ocenę, czy ustalenia dotyczące zagrożenia powinny zostać podtrzymane.
Po tym jak Zeldin ogłosił plan uchylenie ustalenia w lipcu 2025 r. agencja otrzymała pół miliona komentarzy do propozycji. Następnie wniósł o uchylenie decyzji prawnej dot Przegląd Białego Domu z zeszłego miesiąca.
Leavitt powiedział we wtorek, że wycofywanie pozwoliłoby Amerykanom zaoszczędzić 1,3 biliona dolarów, ale nie wyjaśnił, w jaki sposób urzędnicy doszli do tej liczby. Choć nowa zasada może zaoszczędzić niektórym korporacjom pieniądze, eksperci ostrzegają, że może spowodować wielomiliardowe straty klimatyczne i koszty opieki zdrowotnej. Zasady klimatyczne, do których dąży EPA mogłoby zapobiec dziesiątkom tysięcy zgonów i zaoszczędzić 275 miliardów dolarów amerykańskich w każdym roku ich obowiązywania, wynika z analizy przeprowadzonej przez Powiązana prasa znaleziono w lipcu.
„Trump i Zeldin mówią naszym rodzinom: pozwolimy wam zachorować i patrzeć, jak koszty opieki zdrowotnej gwałtownie rosną, dopóki dyrektorzy generalni z branży ropy i gazu będą mogli czerpać zyski” – powiedział Alex Witt, starszy doradca w grupie działającej na rzecz ochrony środowiska Climate Power.
Ustalenie dotyczące zagrożenia stanowi podstawę prawną praktycznie wszystkich federalnych przepisów klimatycznych, w tym dotyczących pojazdów, operacji naftowych i gazowych oraz elektrowni. Ale ostatnia zasada, Zeldin powiedział w tym tygodniu „Wall Street Journal”.będzie mieć zastosowanie wyłącznie do norm emisji dla samochodów osobowych i ciężarowych, a nie norm regulujących źródła stacjonarne, takie jak elektrownie.
EPA nie potwierdziła bezpośrednio zakresu planowanej zmiany. Rzecznik powiedział: „Stwierdzenie zagrożenia jest prawnym warunkiem wstępnym stosowanym przez administracje Obamy i Bidena w celu uzasadnienia wydania bilionów dolarów przepisów dotyczących emisji gazów cieplarnianych obejmujących nowe pojazdy i silniki. W przypadku braku tego ustalenia EPA nie miałaby ustawowych uprawnień… do ustalania norm dla niektórych emisji pojazdów silnikowych. „
Agencja ma osobno zaproponował znalezienie że emisje z elektrowni „nie przyczyniają się znacząco do niebezpiecznego zanieczyszczenia powietrza” i dlatego nie powinny być regulowane.
Gretchen Goldman, przewodnicząca grupy zwolenników nauki Union of Concerned Scientific, powiedziała: „Nauka wykazująca szkody dla zdrowia ludzkiego i środowiska w wyniku emisji gazów cieplarnianych była widoczna w 2009 roku, a dziś jest jeszcze bardziej niezaprzeczalna.
„EPA ma prawny obowiązek uregulowania tego zanieczyszczenia na mocy ustawy o czystym powietrzu” – powiedział Goldman, który wcześniej pracował w Departamencie Transportu i Białym Domu. „Amerykańskie społeczeństwo zasługuje na rząd, który stawić czoła wyzwaniu kryzysu klimatycznego, stosując sprawdzone rozwiązania polityczne, a nie aktywnie działać jako czynniki zniszczenia, pogarszając sytuację, aby zwiększyć zyski z paliw kopalnych”.

















