Trump nie wypowiedział słów „zmiana klimatu” podczas orędzia o stanie Unii, ale wypłynęło to na światło dzienne w jego 108-minutowym przemówieniu, w którym zachwalał swój program „ćwicz, kochanie, ćwicz” i wyśmiewał „nowe zielone oszustwo” Joe Bidena.

Na początku swojego przemówienia prezydent nawiązał do zeszłorocznej powodzi w Camp Mystic w Teksasie, stwierdzając, że to „jedna z najgorszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem”.

„Nikt nigdy czegoś takiego nie widział” – powiedział Trump, zauważając, że w wydarzeniu był obecny Scott Ruskan, pływak ratownik amerykańskiej straży przybrzeżnej, który pomógł uratować 165 osób w czasie powodzi, a także 11-letnia dziewczynka uratowana przez Ruskan.

Eksperci od klimatu tak mają dawno ostrzegany że ulewne ulewy, takie jak ta, która spowodowała śmiertelną powódź w Teksasie, ilustrują skutki kryzysu klimatycznego.

„Dodaliśmy dużo węgla do atmosfery, a ten dodatkowy węgiel zatrzymuje energię w systemie klimatycznym” – Andrew Dessler, klimatolog z Texas A&M University, powiedział Guardianowi po powodziach. „Dzięki tej dodatkowej energii każde obserwowane obecnie zjawisko pogodowe niesie ze sobą pewien wpływ zmian klimatycznych”.

Pomimo naukowego konsensusu, że kryzys klimatyczny jest realny, Trump wielokrotnie nazywał go „mistyfikacją”, pracując nad zwiększeniem wykorzystania paliw kopalnych powodujących ogrzewanie planety. Podczas orędzia o stanie Unii zachwalał swój program popierający paliwa kopalne.

„Amerykańska produkcja ropy wzrosła o ponad 600 000 baryłek dziennie” – stwierdził. „Amerykańska produkcja gazu ziemnego jest niezmiennie wysoka, ponieważ dotrzymałem słowa i wierciłem, kochanie, wierciłem”.

Dane pokazują jednak, że stymulacja wydobycia ropy przez Trumpa nie sprawdziła się w przypadku amerykańskich pracowników zajmujących się paliwami kopalnymi.

„Odkąd prezydent Trump objął urząd, dążenie do osiągnięcia dominacji w dziedzinie energii doprowadziło do utraty 15 000 stanowisk pracy w górnictwie, ropie i gazie ziemnym”, Sean O’Leary, starszy badacz w ośrodku doradczym Ohio River Valley Institute zajmującym się czystą energią i zatrudnieniem w Appalachach. – napisał w mediach społecznościowychcytując dane amerykańskiego Biura Statystyk Pracy.

Starając się zwiększyć produkcję paliw kopalnych, administracja Trumpa zaatakowała również energię odnawialną, wycofując zezwolenia i gwałtownie wstrzymując umowy najmu na projekty morskiej energetyki wiatrowej, jednocześnie kończąc lub osłabiając zachęty do stosowania zielonej energii.

Wysiłki te doprowadziły do ​​utraty lub opóźnienia 172 988 miejsc pracy w obszarze czystej energii– wynika z analizy przeprowadzonej przez organizację non-profit Climate Power zajmującą się ochroną środowiska.

Wiatr i energia słoneczna mają kluczowe znaczenie w wysiłkach na rzecz ograniczenia zanieczyszczeń powodujących ocieplenie planety. Są najtańszym źródłem wytwarzania energii w USA, raport Po raport pokazywać. Blokując projekty związane z energią słoneczną i wiatrową, Trump zmniejsza podaż energii w kraju w czasie, gdy popyt gwałtownie rośnie ze względu na rozbudowę centrów danych dla sztucznej inteligencji, twierdzą krytycy.

Choć obiecał zmniejszenie o połowę kosztów energii elektrycznej w ciągu pierwszego roku po objęciu urzędu, przeciętne gospodarstwo domowe w USA zapłaciło w 2025 r. za energię elektryczną o prawie 6,7% więcej niż rok wcześniej, podaje Guardian. znaleziony w zeszłym miesiącu.

„Prezydent twierdzi, że chroni ludzi przed gwałtownie rosnącymi rachunkami, podczas gdy w rzeczywistości burzy infrastrukturę czystej energii, która faktycznie pomogłaby w utrzymaniu przystępnej ceny energii elektrycznej” – powiedziała Margie Alt, dyrektor Climate Action Campaign, koalicji prośrodowiskowej.

Trump twierdzi, że ma plan obniżenia rachunków za energię bez zajęcia się tymi podstawowymi przyczynami. Podczas swojego przemówienia ogłosił nowe „obietnice ochrony płatników”, które, jego zdaniem, mają na celu ochronę Amerykanów przed rosnącymi kosztami energii elektrycznej wynikającymi z rosnącego popytu wynikającego z rozwoju sztucznej inteligencji.

„Mówimy największym firmom technologicznym, że mają obowiązek zaspokajać własne potrzeby w zakresie energii” – powiedział. „Ceny dla nikogo nie wzrosną, a w wielu przypadkach ceny energii elektrycznej dla społeczności spadną”.

Według doniesień prezydent negocjował te plany z gigantami technologicznymi, aby pokryli zwiększone koszty energii elektrycznej w lokalizacjach, w których powstają nowe centra danych.

Jednak na grupach zielonych w dużej mierze nie zrobił wrażenia plan Trumpa dotyczący „obietnic ochrony płatników”.

„Bądźmy szczerzy: wielka technologia nie zrobi niczego dla korzyści kogokolwiek innego niż dla siebie” – powiedział Mitch Jones, dyrektor zarządzający ds. polityki i postępowań sądowych w postępowej grupie ekologicznej Food and Water Watch.

Pozostawiony bez kontroli, boom AI może zagrozić celom klimatycznymszczególnie dlatego, że większość amerykańskich centrów danych jest zasilana przez węgiel, ropa i gaz do ogrzewania roślin. Trump pracował nad przyspieszeniem zezwoleń na ich zasilanie zarówno centrom danych, jak i elektrowniom zasilanym paliwami kopalnymi.

Jones stwierdził, że właściwym podejściem byłoby wstrzymanie rozwoju sztucznej inteligencji.

„W sytuacji całkowitej niechęci administracji Trumpa do pociągania korporacji do odpowiedzialności za jakąkolwiek liczbę szkodliwych skutków dla społeczeństwa, konieczne jest natychmiastowe wstrzymanie budowy nowych centrów danych” – powiedział Jones.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj