LW zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się o decyzji rady regentów Uniwersytetu Texas A&M o zakończeniu programów studiów kobiecych i genderowych, a także nauczania „pojęć powodujących podziały”, takich jak rasa. A&M nie była pierwszą uczelnią, która to zrobiła. FlorydaNew College w New College zdecydował się na tę zmianę w 2023 r. Inne ciała ustawodawcze czerwonego stanu przyjęły podobne wymagania, a ich publiczne uniwersytety (w Karolina PółnocnaOhio i Kansas) poszły w ich ślady.

Decyzja o anulowaniu badań dotyczących płci jest wyraźnie uzasadniona jako sposób na przestrzeganie tych wymogów Donalda Trumpazarządzenie wykonawcze z zeszłego roku zatytułowane Obrona kobiet przed ekstremizmem związanym z ideologią płciową i przywracanie rządowi federalnemu prawdy biologicznej. Dokument ten sprawia, że ​​„biologiczna rzeczywistość seksu” staje się kwestią nie nauki, ale prawa.

Aż do najnowszego zrzutu akt Epsteina przez Departament Sprawiedliwości Trumpa w tym tygodniu nie widziałem związku między nimi. Ale teraz jest jasno jak w dzień. Zniesienie studiów genderowych to sposób na dalsze zapewnienie bezkarności elicie mężczyzn, których pogarda i wyzysk kobiet i dziewcząt najwyraźniej nie znała granic, niezależnie od tego, czy faktycznie spali z oferowanymi kobietami, czy po prostu podzielali fantazje Epsteina, aby zdobyć wpływy lub fundusze.

Weźmy pod uwagę przykład Davida Rossa, który był kiedyś dyrektorem m.in. prestiżowych instytucji artystycznych Whitney Museum, a do niedawna członkiem wydziału School of Visual Arts w Nowym Jorku, aż do swojej rezygnacji w tym tygodniu. W 2009 roku Epstein rozmawiał z Rossem o sfinansowaniu wystawy zatytułowanej Statutory, na której miałyby się prezentować nieletnie modelki w wieku od 14 do 25 lat, które według Epsteina „w niczym nie przypominają swojego prawdziwego wieku”. „Zdjęcia nieletnich, zakład fotograficzny, makijaż. Niektórzy ludzie idą do więzienia, ponieważ nie potrafią określić prawdziwego wieku” – wyjaśnił Epstein. Ross odpowiedział na ten pomysł, mówiąc: „Jesteś niesamowity!”

Podczas gdy omawiali program z udziałem nieletnich, Ross zapytał Epsteina, czy zna „totalnie komercyjne zdjęcie dzieciaka z porno” przedstawiające nagą 10-letnią Brooke Shields, które fotograf Richard Prince wykorzystał w swojej wysoce kontrowersyjnej pracy Spiritual America z 1983 roku. (Zdjęcie 10-letniego Shieldsa było pierwotnie zajęty autorstwa Gary’ego Grossa dla Playboya na zamówienie ówczesnej matki Brooke Shield. Prince zrobił zdjęcie tego zdjęcia i je pokazał.) Nie różni się to zbytnio od Trumpa z taśmy Access Hollywood („Złap ich za cipkę”) ani jego komentarzy dla szokującego gospodarza radiowego Howarda Sterna na temat budowy ciała jego córki Ivanki. (Ross nie został oskarżony o przestępstwo.)

W oświadczeniu dla „The New York Times” na temat Epsteina stwierdził: „Nadal jestem zbulwersowany jego zbrodniami i głęboko martwię się o liczne ofiary”. Ross dodał w oświadczeniu, że „znałem (Epsteina) jako bogatego mecenasa i kolekcjonera, a częścią mojej pracy było zaprzyjaźnianie się z ludźmi, którzy mieli możliwości i zainteresowanie wspieraniem muzeum”. Ross utrzymywał również, że wierzy twierdzeniom Epsteina, że ​​nagabywanie przez niego do oskarżenia o prostytucję było „politycznym wrabianiem” związanym z jego „wsparciem byłego prezydenta Clintona”. „Wtedy wierzyłem, że mówi mi prawdę” – powiedział.

Kilka lat później, w 2015 r., Ross ponownie napisał do Epsteina po kolejnym dochodzeniu w sprawie pedofila. „Skontaktowałem się z nim, aby okazać wsparcie” – powiedział Ross w oświadczeniu, dodając: „To był straszliwy błąd w ocenie. Kiedy rzeczywistość jego zbrodni stała się jasna, byłem przerażony i nadal się wstydzę, że dałem się nabrać na jego kłamstwa”.

Pomimo jego poglądu, że jego „pracą” jest zaprzyjaźnianie się z ludźmi takimi jak Epstein, w jego komentarzach wobec Epsteina nadal widać niesamowitą arogancję, poczucie absolutnych uprawnień, ukrytą ripostę na oskarżenia i zawstydzanie #MeToo.

Nie musimy znajdować obciążających dowodów na temat Trumpa w aktach Epsteina, aby wiedzieć, jakie jest jego stanowisko wraz z kohortą Epsteina w kwestii relacji między płciami. Zarządzenie wykonawcze, mimo że powstrzymuje się od „rozmów w szatni”, wpisuje się w inne wypowiedzi Trumpa i wystarczy, aby dopasować go do ludzi znajdujących się w orbicie Epsteina.

U podstaw zarządzenia wykonawczego leży wpływowi mężczyźni wymieniający kobiety i dziewczęta dla przyjemności, niezależnie od tego, jak bardzo deklaruje, że jego interesem jest obrona „przestrzeni intymnej” kobiet oraz „ich godności, bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia”. Tak naprawdę stawką jest egzekwowanie „różnic ze względu na płeć”, które od dawna są rozumiane hierarchicznie (mężczyźni na górze), aby odmawiać kobietom (i mniejszościom seksualnym) równego traktowania oraz dostępu do zasobów i władzy. („Równość” to słowo, którego szczególnie brakuje w rozporządzeniu wykonawczym.)

Gender Studies – programy naukowe inicjowane przez feministki w szkołach i na uniwersytetach w całym kraju – przyniosły krytyczne spojrzenie na biologiczny determinizm, na który przywołuje się Trump. To krytyczne spojrzenie rozciąga się na ujawnienie, w jaki sposób hierarchie płci umożliwiają tego rodzaju nadużycia że niektórzy mężczyźni z kręgu Epsteina najwyraźniej wierzyli, że mają prawo do popełnienia przestępstwa. Uczył pokolenia młodych kobiet (i mężczyzn) o złożoności tożsamości opartej na płci; zbadał, w jaki sposób argumenty na rzecz „prawdy” o biologicznej determinacji różnią się w zależności od społeczeństwa i kultury; oraz wykorzystał odkrycia historii, antropologii i psychologii, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób normy płci leżą u podstaw organizacji społecznej i politycznej.

Tłumienie studiów nad płcią to nie tylko próba tłumienia krytycznego narzędzia analitycznego, ale także samej wiedzy. Bądź świadkiem usunięcia wszelkich wzmianek o niewolnictwie z Independence Mall w Filadelfii lub usunięcia słownictwa dotyczącego różnorodności i włączenia z deklaracji misji uniwersytetu. Bezkarność, jaka otaczała Epsteina, wpisuje się w jawną mizoginię i rasizm tych działań.

Zarządzenie wykonawcze Trumpa stwierdza, że ​​„wymazanie seksu z języka i polityki ma destrukcyjny wpływ nie tylko na kobiety, ale na ważność całego amerykańskiego systemu”. Systemu, którego uczą gender Studies, który opiera się (w jego przypadku) na polityce męskiej władzy. Płeć Studia nie są „ideologią”, ale krytycznym narzędziem do badania – w przypadku Trumpa i Epsteina – drapieżnictwa toksycznej męskości.

Trump i jego akolici mają nadzieję, że zniesienie tych programów i lekcji na temat płci, których one nauczyły, podważy naszą zdolność nie tylko do potępiania, ale także do krytycznego analizowania polityki i praktyk, które chcą narzucić. Dlatego obrona gender Studies nie jest zaściankowym projektem feministycznym, ale żywotnym stanowiskiem rozciągającym się na „ważność całego systemu amerykańskiego” jako demokracji opartej na aspiracjach do równości i sprawiedliwości dla wszystkich.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj