Co najmniej 10 pracowników FBI jest powiązanych ze śledztwem w sprawie Donalda Trumpa podobno został zwolniony po ujawnieniu informacji, że agencja dostarczyła akta osobowe obecnego dyrektora FBI Kasha Patela i szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles na kilka lat przed powrotem Trumpa na urząd.
O wygnaniu poinformował Wiadomości CBS I CNNbyły powiązane z dochodzeniem federalnym prowadzonym przez byłego specjalnego doradcę Departamentu Sprawiedliwości Jacka Smitha w sprawie rzekomego niewłaściwego obchodzenia się przez Trumpa z tajnymi dokumentami, które odnaleziono w jego kurorcie Mar-a-Lago na Florydzie po jego pierwszej kadencji.
W środę Reuters podał, że w toku dochodzenia: FBI zażądało zapisów rozmów telefonicznych autorstwa Patela i Wilesa, którzy byli wówczas bliskimi Trumpowi, ale prywatnymi obywatelami.
The FBI nie odpowiedział jeszcze na prośby o komentarz ze strony Guardiana. Jednak w oświadczeniu dla Reuters Patel zganił agencję, której obecnie kieruje, i ponownie stwierdził, że działania te stanowią dowód na nadmierne działania rządu utrwalone przez administrację Bidena.
„To oburzające i głęboko niepokojące, że poprzednie kierownictwo FBI potajemnie zażądało dostępu do zapisów rozmów telefonicznych mojej osoby – a także obecnej szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles – używając marnych pretekstów i ukrywając cały proces w zakazanych aktach spraw, których celem było uniknięcie wszelkiego nadzoru” – powiedział Patel.
Oprócz posiadania ściśle tajnych dokumentów po prezydenturze Trump był także objęty śledztwem federalnym w związku z oskarżeniami o ingerencję w wybory prezydenckie w 2020 roku. Smith ma oświadczył, że ma pewność co do wyników swoich dochodzeń doprowadziłoby do postawienia Trumpowi zarzutów karnych, gdyby nie zostały one wycofane po tym, jak wygrał prezydenturę i wrócił do Białego Domu.
Smith i jego zespół zabezpieczyli akt oskarżenia w 2023 r., oskarżając Trumpa o nielegalne przechowywanie tajnych dokumentów po jego pierwszej kadencji i spiskowanie mające na celu obalenie jego porażki w wyborach w 2020 r. Smith umorzył obie sprawy po zwycięstwie Trumpa w wyborach w 2024 r., powołując się na politykę Departamentu Sprawiedliwości zakazującą ścigania urzędującego prezydenta.
W poniedziałek sędzia federalny zablokował dalszą publikację raportu Smitha, zawierającego szczegółowe ustalenia z jego śledztwa.
Od dawna było jasne, że Patel był uważany za ważną część dochodzenia w sprawie dokumentów. Jako ówczesny główny doradca Trumpa został poproszony o złożenie zeznań przed federalną wielką ławą przysięgłych w Waszyngtonie w 2022 r. o nieuprawnionym przechowywaniu dokumentów rządowychi był przyznał ograniczony immunitet za swoje oświadczenia.
Nie jest to pierwszy publiczny ostrzał FBI za kadencji Patela. We wrześniu ubiegłego roku trzech byłych urzędników wyższego szczebla, każdy z wieloletnim stażem, pozwało Patela i rząd federalny za bezprawne zwolnienie po tym, jak powiedzieli, że zostali zwolnieni za śledztwo w sprawie Trumpa.
W listopadzie biuro zwolniło urzędnika, który przepracował w nim 27 lat, odkąd Patel objął stanowisko wściekły z powodu doniesień prasowych że użył samolotu rządowego do celów osobistych.
Reuters przyczynił się do tej historii