Trwają rozmowy na wysokim szczeblu z administracją USA na temat groźby podwyższenia ceł, ponieważ rząd Wielkiej Brytanii twierdzi, że chce „najlepszej możliwej umowy” dla brytyjskich firm.

Liderzy biznesu powiedzieli, że spodziewają się, że Wielka Brytania „podwoi” istniejące środki Umowa na rzecz dobrobytu gospodarczego (EPD) – ogłosili Donald Trump i Keir Starmer w Maj ubiegłego roku – zamiast odejść.

Umowy Trumpa z około 20 krajami, w tym Wielką Brytanią, UE, Szwajcarią, Japonią, Lesotho i innymi krajami, zostały w piątek zakwestionowane po tym, jak amerykański Sąd Najwyższy orzekł, że istniejące „wzajemne” cła stosowane przez prezydenta są nielegalne.

Orzeczenie to rozwścieczyło Trumpa, który w sobotę ogłosiła globalne cło w wysokości 15% na cały import zagraniczny, na mocy ustawy o handlu z 1974 r. obowiązują inne ramy prawne niż te badane przez sąd najwyższy Stanów Zjednoczonych.

Potencjalnie oznaczałoby to 5-procentowy wzrost istniejącej 10-procentowej taryfy dla eksporterów z Wielkiej Brytanii i możliwą podwyżkę również dla eksporterów z UE, ponieważ zapewniona przez nią umowa w wysokości 15% obejmowała poprzednie cła, a nowa taryfa nie.

Brytyjska minister edukacji Bridget Phillipson przyznała w niedzielę, że brytyjskie przedsiębiorstwa stoją w obliczu „niepewności” po ostatnich wydarzeniach, ale w wywiadzie dla Sky News podkreśliła, że ​​Wielka Brytania oczekuje kontynuacji „preferencyjnych” porozumień handlowych z USA.

„My, dzięki pracy, którą premier prowadzi we współpracy z rządem USA i prezydentem Trumpem, mamy nadzieję i oczekujemy, że będzie to kontynuowane, ale te dyskusje trwają” – powiedziała.

„To ewoluuje sytuacja. Ale oczywiście chcemy uzyskać najlepszą możliwą ofertę dla brytyjskich przedsiębiorstw. Rozumiem niepewność, jaką to dla nich powoduje, ale mogą być pewni, że zawsze będziemy pracować, aby mieć pewność, że otrzymają wszystko, czego potrzebują. „

Niemiecki eurodeputowany Bernd Lange, przewodniczący Komisji Handlu Międzynarodowego w Parlamencie Europejskim, zasugerował, że zaplanowane na ten tydzień głosowanie w sprawie porozumienia z USA zostanie przełożone.

Porozumienie UE-USA zostało wdrożone w USA, ale jeszcze nie w UE, gdzie wymaga zgody parlamentu.

„Czysty chaos celny ze strony administracji USA. Nikt już nie może tego zrozumieć – jedynie otwarte pytania i rosnąca niepewność dla UE i innych partnerów handlowych USA” – napisał Lange w niedzielnym poście na X.

William Bain, szef polityki handlowej w Brytyjskich Izbach Handlowych, powiedział, że spodziewa się, że Wielka Brytania „podwoi swoje wysiłki” i wykorzysta najnowsze rozwiązanie do zapewnienia lepszej długoterminowej umowy.

Powiedział, że zawarte w maju porozumienie między USA a Wielką Brytanią „nigdy tak naprawdę nie dotyczyło 10% cła, ale wycinków”, które obejmowały 10% cła na samochody – niższe niż w przypadku niektórych innych krajów – utrzymanie dotychczasowej 0% cła na brytyjski przemysł farmaceutyczny i obietnicę obniżki 25% ceł na stal, która jeszcze się nie zmaterializowała.

„Porozumienie EPD stworzyło ramy dla negocjacji w sprawie innych sektorów, takich jak motoryzacja, stal i aluminium.

„Rząd widzi wartość w utrzymaniu umowy, a to da mu doskonałą okazję do próby utrwalenia EPD tekstem prawnym” – powiedział Bain.

„Mam wrażenie, że ich strategia zostanie podwojona w stosunku do EPD”.

David Henig, dyrektor projektu polityki handlowej Wielkiej Brytanii w Europejskim Centrum Międzynarodowej Ekonomii Politycznej, powiedział: „Rozmowy z administracją USA mają charakter taki, że nie można oczekiwać, że porozumienie będzie trwałe, więc wszystkie rządy będą zastanawiać się, co dalej robić lub czym właściwie jest to porozumienie”.

Zgodnie z ustawą o handlu z 1974 r. nowe 15% cła można stosować tylko przez 150 dni lub do 23 sierpnia, kiedy Trump będzie potrzebował zgody Kongresu na przedłużenie.

„A co, jeśli Kongres nie zatwierdzi. Czy Trump mógłby się odwrócić i powiedzieć: «Teraz nałożę 14% cła na następne 150 dni»” – powiedział Bain.

„Ale teraz jest inaczej, ponieważ Kongres jest graczem, jakim nie był wcześniej, więc otwiera się zupełnie nowa droga lobbowania ze strony biznesu”.

Trump może także rozważyć nałożenie ceł na mocy art. 301 ustawy o handlu z 1974 r., która zezwala na pobieranie opłat w przypadku, gdy zagranica jest „dyskryminująca” lub „nieuzasadniona” – powiedział Bain.

Komisja handlu międzynarodowego Lange, która odgrywa kluczową rolę w procesie parlamentarnym UE dotyczącym ratyfikacji amerykańskiego porozumienia celnego, spotka się w poniedziałek, aby omówić kolejne posunięcia.

Parlamentarna Komisja Partnerstw Międzynarodowych miała głosować w tej sprawie 24 lutego, po czym w marcu odbyło się głosowanie końcowe w pełnym składzie parlamentu.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj