Uwaga redaktora: następujące jest fragment z 25-godzinna mowa maratonu Cory Booker Na podłodze Senatu USA

Dziś wieczorem powstają z zamiarem popełnienia dobrych kłopotów. Wzorąc z zamiarem zakłócania normalnego biznesu Senatu Stanów Zjednoczonych tak długo, jak jestem fizycznie zdolny.

Wstaję dziś wieczorem, ponieważ szczerze wierzę, że nasz kraj jest w kryzysie.

I wierzę, że nie w sensie partyzanckim, ponieważ tak wielu ludzi, którzy docierali do mojego biura – w bólu, w strachu, podnoszeniu ich życia – tak wielu z nich identyfikuje się jako republikanie.

Rzeczywiście, rozmowy z tego ciała, do tego budynku, do mojego państwa – a ostatnio w podróży po całym kraju – republikanie, a także Demokraci rozmawiają ze mną o tym, co uważają za poczucie lęku na temat rosnącego kryzysu, lub co wskazują na to, co dzieje się nie tak.

Zobowiązania do podłoża w naszym kraju – na których polegają obie strony, na których polegają ludzie ze wszystkich środowisk – te zobowiązania z podłoża są łamane.

Niepotrzebne trudności są ponoszone przez Amerykanów ze wszystkich środowisk. A instytucje, które są wyjątkowe w Ameryce, które są cenne, które są wyjątkowe w naszym kraju, są lekkomyślnie – i powiedziałbym nawet niekonstytucyjnie – dotknięte, atakowane, a nawet rozbite.

W ciągu zaledwie 71 dni prezydent Stanów Zjednoczonych wyrządził tyle szkody dla bezpieczeństwa Amerykanów, stabilności finansowej, podstawowych podstaw naszej demokracji, a nawet naszych aspiracji jako narodu. Z naszych najwyższych biur: poczucie wspólnej przyzwoitości. Nie są to normalne czasy w Ameryce i nie należy ich traktować jako takie.

John Lewis – tak wielu bohaterów przed nami – powiedziałby, że nadszedł czas, aby wstać, zabrać głos. To nadszedł czas, aby mieć dobre kłopoty, aby wpaść w niezbędne kłopoty. Nie mogę pozwolić temu ciału kontynuować bez robienia czegoś innego – wypowiadanie się. Zagrożenia dla narodu amerykańskiego i demokracji amerykańskiej są poważne i pilne. I wszyscy musimy zrobić więcej. Wszyscy musimy zrobić więcej przeciwko nim.

Ale te 10 słów: „Jeśli tak jest, to zależy od mnie”. Wszyscy musimy pomyśleć o tych 10 słowach-10 dwóch literach: „Jeśli tak jest, to zależy od mnie”. Ponieważ wierzę, że pokolenia odtąd spojrzą w tej chwili i mają jedno pytanie: „Gdzie byłeś? Gdzie byłeś, kiedy nasz kraj był w kryzysie i kiedy Amerykanie prosili o pomoc? Pomóż mi. Pomóż mi”. Czy rozmawialiśmy?

Kiedy 73 miliony amerykańskich seniorów, którzy polegają na zabezpieczeniu społecznym, miało wyśmiewać tę obietnicę, zaatakowało, a następnie podważyć usługi – aby powiedzieć, że nie będzie nikogo, kto mógłby odpowiedzieć, jeśli wzywasz o pomoc – gdy nasi seniorzy się bali, martwili się i spanikowali z powodu groźnych słów ich prezydenta, najbogatszej osoby na świecie, sekretarki gabinetów?

Kiedy amerykańska gospodarka, za 71 dni – 71 dni – została urócona, kiedy ceny w sklepie spożywczym gwałtownie wzrosły, a giełda spadła, gdy fundusze emerytalne, 401 (k) s, gdy Amerykanie bolały i szukali w górę, gdzie głośna odpowiedź na to pytanie brzmiała: „Nie”.

Czy lepiej jest ekonomicznie niż 71 dni temu? Gdzie byłeś? Mówiłeś?

W czasach, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych uruchamiał wojny handlowe przeciwko naszym najbliższym sojusznikom, kiedy zwolniał organy regulacyjne, które badają największe amerykańskie banki i największe korporacje – i powstrzymuje ich przed skorzystaniem z małego faceta lub małej gal.

Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych, w taki sposób, który jest tak crass i pragnął, sprzedał własną monetę memu i zarobił miliony na milionach dolarów na własne konto bankowe – w czasie, gdy wielu walczy ekonomicznie – czy mówiłeś?

Czy przemówiłeś, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych zrobił to, co stanowi dom Conmana – Biały Dom – kiedy prezydent próbował odebrać opiekę zdrowotną? Gdzie byłeś? Mówiłeś?

Grożenie programem o nazwie Medicaid, który pomaga osobom niepełnosprawnym, pomaga oczekiwanym matkom, pomaga milionom milionów Amerykanów – i dlaczego? Dlaczego? W ramach większego planu zapłaty za obniżki podatków dla najbogatszych wśród nas, którzy zrobili to, co najlepsze w ciągu ostatnich 20 lat.

Dla miliarderów, którzy wydają się tak blisko prezydenta, że ​​siedzieli tuż nad podium podczas jego inauguracji i siedzą na spotkaniach gabinetu w Białym Domu.

Pomiń wcześniejszą promocję biuletynu

Czy mówiłeś, kiedy wypatroszył edukację publiczną, obniżył fundusze na badania nad rakiem pediatrycznym, zwolnił tysiące weteranów, którzy ryzykowali życiem dla swojego kraju? Kiedy porzucił naszych sojuszników i nasze międzynarodowe zobowiązania?

W czasach powodzi, pożary, huragany i susze są niszczycielskimi społecznościami w całym kraju – kiedy kraje na całym świecie łączą się, aby coś zrobić – i odwrócił się?

Czy mówiłeś, że wybuchy niebezpiecznych chorób zakaźnych są nadal globalnym zagrożeniem, ale przestaliśmy angażować się w wysiłki niezbędne do spełnienia tych zagrożeń?

Gdzie byłeś, kiedy amerykańska prasa była cenzurowana? Kiedy zagraniczni studenci byli zniknięci z amerykańskich ulic bez odpowiedniego procesu? Kiedy amerykańskie uniwersytety były zastraszane w ciszy, kwestionując tę ​​podstawową ideę wolności myśli, wolności wypowiedzi?

Kiedy kancelarie, które reprezentują klientów, którzy mogą nie być faworyzowani, zostały zaatakowane, zaatakowane i zaatakowane – gdzie byłeś? Czy mówiłeś, kiedy przyszli po te firmy?

A co z tym, że ludzie, którzy zaatakowali funkcjonariuszy policji – bronili tego budynku, amerykańską demokrację – 6 stycznia, którzy na zewnątrz tych drzwi postawili dla nas życie, a wielu z nich później umarli… gdzie byłeś, gdy prezydent wybaczył ich, świętował ich, a nawet mówił o tym, aby dać im pieniądze – ludzie, którzy dziadcy pokonali amerykańskich policjantów?

Czy przemówiłeś, gdy Amerykanie z całego kraju mówili-coraz więcej głosów w tym kraju-mówiąc: „To nie jest w porządku. To nieamerykańskie. To nie jest to, kim jesteśmy. To nie jest Ameryka”. Mówiłeś?

I tak powstam dziś wieczorem, ponieważ uważam, że dotyczy to tego, co jest teraz normalne, kiedy tak wiele nienormalnych dzieje się, jest niedopuszczalne.

Wstaję dziś wieczorem, ponieważ cisza w tym momencie kryzysu narodowego byłaby zdradą jednych z największych bohaterów naszego narodu. Ponieważ w tej chwili jest niczym innym jak wszystkim, o czym się chwalamy, o czym mówimy, co czyni nas wyjątkowymi.

Stawką są teraz jedne z naszych najbardziej podstawowych amerykańskich zasad – zasady, które tak wielu Amerykanów rozumie, o które warto stać, warto mówić.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj