Bądźmy szczerzy: Ameryka potrzebuje kolejnej broni nuklearnej mniej więcej tyle samo Donalda Trumpa zasługuje na pokojową nagrodę Nobla.

Jednak w czwartek ostatni pozostały traktat o kontroli zbrojeń nuklearnych między USA i Rosją wygaśnie. Kiedy Nowy Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych – Nowy Początek – zniknie, po raz pierwszy od ponad 50 lat nie będzie żadnych ograniczeń dla amerykańskich i rosyjskich arsenałów nuklearnych.

To bardzo zła wiadomość.

Porozumienia takie jak New Start pomogły zakończyć wyścig zbrojeń nuklearnych zimnej wojny. Wielu Amerykanów jest zbyt młodych, aby pamiętać tę epokę. Jeśli przegapiliście za pierwszym razem, mam dla Was wiadomość: powraca.

Podczas wyścigu zbrojeń 1.0 Waszyngton i Moskwa przeprowadziły ponad 1700 testów nuklearnychzanieczyszczając środowisko i powodując choroby naszych własnych ludzi. Teraz prezydent USA chce wznowić testy nuklearne. Zbudowaliśmy także groteskowo duże arsenały nuklearne – każdy z ponad 30 000 sztuk broni. Dzisiaj zeszliśmy do około 4000 za sztukę – wciąż zdecydowanie za dużo. Wydaliśmy około 10 TN za pieniądze podatników, budując tę ​​broń, a następnie płacąc ponownie za demontaż większości z nich.

Za 10 bilionów dolarów można kupić Google, Apple i większość Microsoftu.

Ale prawdziwy koszt nie był tylko finansowy. Wyścig zbrojeń uczynił świat znacznie bardziej niebezpiecznym: więcej broni, więcej napięcia, więcej szans na błędne obliczenia, więcej głowic, które można ukraść lub niewłaściwie wykorzystać. Każdy, kto badał kubański kryzys rakietowy, zna prawdę – przetrwaliśmy nie dlatego, że byliśmy mądrzy, ale dlatego, że mieliśmy szczęście.

Nikt nie powinien chcieć powtórzyć tej historii. Jednak wyścig zbrojeń 2.0 jest dokładnie tam, dokąd zmierzamy.

Ostatnio uderzył mnie thriller Kathryn Bigelow „Dom dynamitu”. To porywający film – i sygnał alarmowy. Film obnaża prawdę, którą niewielu mieszkańców Waszyngtonu przyzna: pomimo nadziei, że obrona przeciwrakietowa dalekiego zasięgu nas ochroni, tak się nie stanie. Jedynym niezawodnym sposobem uniknięcia katastrofy nuklearnej jest zmniejszenie liczby broni nuklearnej na świecie.

Stany Zjednoczone wydały setki miliardów dolarów na obronę przeciwrakietową dalekiego zasięgu, ale nigdy nie zapewniły niezawodnej ochrony. Rozdęte umowy utrzymują się, a lobbyści prosperują, ale logika jest fatalnie błędna. Obrona dalekiego zasięgu nie działa – i utrudnia redukcję broni. Nasi przeciwnicy dokładnie wiedzą, jak ich pokonać: budujcie więcej ofensywnych rakiet.

Zamiast podwajać głupotę związaną z obroną przeciwrakietową – na przykład marnować biliony na urojeniową „Złotą Kopułę” Trumpa – powinniśmy skupić się na tym, co faktycznie działa: kontroli zbrojeń i redukcji zbrojeń. Traktaty takie jak Nowy Start ograniczyły arsenały nuklearne około 90%ograniczając zagrożenie nuklearne znacznie skuteczniej niż kiedykolwiek byłaby to w stanie obrona przeciwrakietowa. Każdego dnia wziąłbym New Start zamiast „Golden Dome”. (Trump powiedział, że musi kontrolować Grenlandię w celu budowy „Złotej Kopuły”. Cóż, w ogóle nie potrzebujemy „Złotej Kopuły” i na pewno nie musimy przejmować Grenlandii.)

Dziś nasze trwające od kilkudziesięciu lat wysiłki na rzecz redukcji zbrojeń opierają się na podtrzymywaniu życia. Jak bez ogródek zauważa A House of Dynamite: „Pod koniec zimnej wojny narody osiągnęły konsensus co do tego, że powinniśmy mieć mniej broni nuklearnej. Ta era już się skończyła”.

Negocjowanie nowych porozumień o kontroli zbrojeń zajmuje lata. Jednak Waszyngton i Moskwa nawet nie rozpoczęły rozmów w sprawie następcy New Startu. Władimir Putin zaproponował kontynuację przestrzeganie limitów New Start przez rok po ich wygaśnięciu, jeśli Stany Zjednoczone zrobią to samo. To dobry pomysł i przeważająca większość Amerykanów (91%) twierdzą, że Stany Zjednoczone powinny negocjować nowe porozumienie z Rosją w celu utrzymania obecnych limitów lub dalszej redukcji arsenałów. Ale Trump był niezobowiązujący, powiedzenie„Jeśli wygaśnie, to wygaśnie.”

To niedopuszczalne. Skończył nam się czas.

Jeśli Nowy Początek zakończy się bez zobowiązania do przestrzegania swoich ograniczeń, zarówno USA, jak i USA Rosja będą mogły swobodnie rozszerzać swoje strategiczne arsenały nuklearne. Oficjalnie rozpocznie się nowy wyścig zbrojeń.

Główna lekcja płynąca z Domu dynamitu – i z samej historii – jest prosta: więcej broni nuklearnej nie czyni nas bezpieczniejszymi. Odstraszanie nuklearne nie jest tarczą; to egzystencjalny hazard. Jeden błąd, jedna awaria, jedno błędne obliczenie może zakończyć wszystko.

Odpowiedzią nie jest nowy wyścig zbrojeń nuklearnych. Jest mniej broni.

Od dawna nawołuję do głębokich i sprawdzalnych redukcji arsenałów nuklearnych. Musimy ponownie zaangażować się w kontrolę zbrojeń nie tylko z Rosją, ale także z Chinami i ożywić dyplomację z Koreą Północną, Iranem i innymi aspirantami nuklearnymi. Każda usunięta głowica bojowa to o jedną katastrofę mniej, która może się wydarzyć.

Jeśli naprawdę zależy nam na przyszłych pokoleniach, musimy mieć odwagę powiedzieć: ani jednego dolara więcej nie zmarnować na broń masowej zagłady. Jedyną obroną nuklearną, w którą warto wierzyć, jest rozbrojenie – oparte na traktatach, inspekcjach i weryfikacji.

Żegnając się z Nowym Startem, musimy zobowiązać się do jego zastąpienia i odrzucić nowy wyścig zbrojeń. Jeśli porzucimy kontrolę nad zbrojeniami nuklearnymi, nadejdzie nowy proces gromadzenia broni, aby wypełnić pustkę. Jak uczy nas historia, jedynym sposobem na wygranie wyścigu zbrojeń nuklearnych jest odmowa kandydowania.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj