Zajęło mu to zaledwie trzy mecze ligowe z nowym klubem. Olivier Giroud aby pokazać, że jego wpływ wykracza poza działania ofensywne.
Podczas świętowania otwierającego gola LAFC w derbach przeciwko LA Galaxy, Giroud na krótko oderwał się od świętowania i skierował się prosto do młodego pomocnika, który odegrał rolę w budowaniu akcji. Jak mówią jego koledzy z drużyny, takie przywództwo jest już normą dla gracza, który oficjalnie zamienił Mediolan dla Los Angeles zaledwie dwa miesiące temu.
„Jakim niesamowitym dodatkiem do szatni był” – mówi obrońca LAFC Aaron Long. „Sposób, w jaki dba o swoje ciało, sposób, w jaki podchodzi do treningów, do meczów, rozmawia z kolegami z drużyny na treningach, sposób, w jaki trenuje zawodników i rzeczy, które widzi taktycznie, zadaje pytania na sesjach wideo”.
Trener LAFC Steve Cherundolo docenia to, co nazywa „miękkimi umiejętnościami Girouda w szatni i wokół niej, w ośrodku treningowym i w rozmowach z młodszymi graczami. Tego typu rzeczy być może nie spodziewasz się, jeśli oglądasz go tylko w telewizji”.
Te cechy są najważniejsze, gdyż Giroud stara się nawiązać więź z kolegami z drużyny i radzi sobie z przewlekłym bólem kolana, a jednocześnie przystosowuje się do nowego klubu, ligi i kultury.
Wszyscy trzej zostaną wystawieni na próbę w środę wieczorem, gdy LAFC Girouda podejmie Sporting Kansas City w finale US Open Cup, najstarszych nieprzerwanych rozgrywek piłkarskich w USA. Od czasu jego przeprowadzki w połowie sezonu pojawiło się kilka wczesnych frustracji, ale cechy charakterystyczne tego, co uczyniło Girouda tak potężną siłą w Europie, są nadal widoczne.
„To, co wyróżnia Oliviera, to jego fizyczność, obecność, rozmiar” — powiedział John Thorrington, dyrektor generalny i współprezes LAFC. „Myślę, że to, co jest wyjątkowe i co się sprawdza, to jego umiejętność nie tylko strzelania goli, ale także łączenia i kreowania goli. To było wyjątkowe połączenie umiejętności. Większość napastników ma albo-albo. Znaleźliśmy rzadki pakiet, który bardzo by nam odpowiadał”.
Giroud, który 30 września skończy 38 lat, przybywa do MLS z CV obejmującym pobyty w Arsenalu, Chelsea i Milanie. Jest również najlepszym strzelcem wszech czasów Francji, z 57 golami, i pomógł swojemu krajowi wygrać Mistrzostwa Świata 2018. Kluby Girouda wygrały również cztery Puchary Anglii, po jednym mistrzostwie w Ligue 1 i Serie A oraz Ligę Mistrzów 2020-21.
Ale po 20 sezonach w Europie Giroud chciał zakończyć karierę w Los Angeles. Podpisał kontrakt do 2026 r. i dołącza do bramkarza Hugo Llorisajego bliskiego przyjaciela i byłego kolegę z drużyny France, w Los Angeles.
„Tutaj jest tak wiele różnic, ale uwielbiam ten styl życia” – powiedział Giroud. „Moje dzieci mają możliwość gry w piłkę nożną i pływania po szkole. Mam to szczęście, że mam basen w domu i ustaliłem kilka celów, aby mogły grać w piłkę nożną. Naprawdę cieszą się życiem, ja też. Jestem bardzo towarzyski. Lubię poznawać ludzi. Mam już kilku przyjaciół mieszkających w Los Angeles, więc adaptacja przebiegła dość szybko. Poza tym mam kilku „Francuzów”, kilku facetów, którzy mówią po francusku”.
Giroud otrzymał pozytywne opinie na temat MLS od Zlatana Ibrahimovicia, swojego byłego kolegi z Milanu, który strzelił 52 gole w dwa sezony dla Galaktyki i pochodzi ze „złej strony Los Angeles”, jak żartobliwie powiedział Giroud, nawiązując do rywalizacji między miastami.
„Kiedy powiedziałem mu, że chcę grać dla LAFC”, powiedział Giroud, „powiedział mi: »W MLS będziesz się dobrze bawił«. To dobre mistrzostwa dla napastników, ponieważ czasami jest więcej otwartych przestrzeni i można mieć więcej szans na zdobycie goli. Cieszył się ze mnie, ponieważ naprawdę cieszył się swoimi latami w MLS”.
Recenzja Ibrahimovicia odzwierciedla bardziej energiczne, ofensywne podejście graczy ligi.
„Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem intensywności gry” – powiedział Giroud. „Jest różnica w taktyce z Europą, ponieważ drużyny grają o bramki. Naprawdę jest ta chęć, aby zawsze iść do przodu i strzelać bramki. To miłe dla napastników i dla kibiców. I jest jakość. Są świetni zawodnicy”.
Ale podróże stanowią wyzwanie dla tej intensywności. Kiedy Giroud grał w Europie, rzadko musiał opuszczać jedną strefę czasową. MLS obejmuje jednak cztery strefy czasowe rozciągający się od Los Angeles do Montrealu, Miami i Vancouver.
„Podróżowanie jest ogromne” – powiedział Giroud. „W Europie, gdy podróżujesz na przykład w Lidze Mistrzów, najdłuższy lot trwałby półtorej lub dwie godziny – poza grą w Baku w finale Ligi Europejskiej. Tutaj odbyłem już 20 godzin lotu w ciągu miesiąca. Dlatego ważne jest, aby być jeszcze bardziej profesjonalnym w swojej rekonwalescencji, dobrze spać, dobrze się odżywiać i wykonywać zabiegi, których potrzebujesz, aby być w formie”.
Od czasu dołączenia z Milanu Giroud zmagał się z osiągnięciem pełnej sprawności meczowej. W dziewięciu meczach z LAFC, w tym czterech w rozgrywkach w połowie sezonu przeciwko klubom z meksykańskiej Ligi MX, weteran zagrał tylko raz przez 90 minut i strzelił tylko jednego gola. Ten gol padł w finale Pucharu Ligi, który LAFC przegrało 3-1 z Columbus Crew. Jednak podczas tego meczu Giroud doznał drobnej kontuzji kolana, która uniemożliwiła mu grę w meczu MLS trzy noce później w Seattle.
po promocji newslettera
Jednak radzenie sobie z tą kontuzją utrudniło Giroudowi próbę zbudowania chemii na boisku. Zanim przybył Giroud, polski reprezentant Mateusz Bogusz grał jako środkowy napastnik, z Urugwajczykiem Cristianem Oliverą po prawej stronie Bogusza i Gabończykiem Denisem Bouangą – który zdobył Złotego Buta MLS w zeszłym roku – po lewej. Kiedy Giroud przybył jako nowy środkowy napastnik, Bogusz przesunął się na prawą stronę Girouda. Nowe trio zdobyło razem dwa gole w MLS, ale wciąż pracuje nad tym, jak połączyć te elementy układanki.
„Było tak wiele wymian, gdy Matty Bogusz grał na górze na pozycji dziewiątki – zrozumienie swobody ruchu w wolnej przestrzeni i przepychanie się, nakładanie się, zachodzenie na siebie, zmienianie pozycji” – powiedział komentator telewizyjny Brian Dunseth, były obrońca MLS. „Teraz jest trochę inaczej. Są bardziej rozpoznawalne role, z koniecznością przebywania w określonych przestrzeniach, gdy Olivier Giroud gra na tej pozycji dziewiątki”.
Pomimo pewnych problemów wieku dziecięcego, najlepszy strzelec wszech czasów Francji miał szanse na zdobycie swojego pierwszego gola w MLS. W meczu z Galaxy Giroud trafił w słupek. Frustracja jednak nie wpłynęła na temperament Girouda.
„Uwielbiamy jego osobowość” – powiedział Long. „Wnosi mnóstwo energii. Wnosi mnóstwo ognia, nie tylko w szatni, ale także na treningach i meczach. To facet, na którego naprawdę możemy liczyć. Jest bardzo zaangażowany”.
Bogusz podkreśla otwartość Girouda.
„Od pierwszego dnia był wobec mnie bardzo otwarty, zadając mi wiele pytań” – powiedział Bogusz. „Ja również. Zadawałem mu wiele pytań. Zawsze potrafi z tobą porozmawiać. Potrafi żartować. Zawsze daje jakąś małą wskazówkę na boisku. Powie ci, co było dobre, co złe. To bardzo dobry kolega z drużyny”.
Żaden z członków zespołu nie jest tak przekonany jak Lloris, który podkreśla, że Giroud jest gotowy ignorować krytykę.
„W jego karierze było wiele znaków zapytania, ale zawsze udowadniał innym, że się mylili” – powiedział Lloris. „Czasami, nawet w reprezentacji, zawsze strzelał ważne gole, gdy ludzie zaczynali tracić do niego trochę wiary. Ma ogromną mentalność. Zawsze jest gotowy do walki. Uwielbia rywalizację. To świetny przykład dla młodych graczy”.
Lloris wierzy, że Giroud ostatecznie odniesie sukces w Los Angeles.
„Kariera nigdy nie jest linią prostą” – powiedział Lloris. „Nie ma znaczenia, jaki jest twój poziom, jakie masz doświadczenie, co masz w CV. Zawsze musisz dostosować się do nowego otoczenia. Czasami napotykasz trudności i trudno jest wrócić na szczyt. Widziałem wielu graczy, którzy się poddali. Ale to, co Olivier udowodnił przez całą swoją karierę, to ta zdolność do ciągłego odbijania się, i to jest niesamowite. Myślę, że wspaniale jest mieć go tutaj”.


















