FAshley Fairbanks obserwowała wiadomości napływające z jej rodzinnego miasta, oddalonego o tysiące kilometrów San Antonio Minneapolis– federalne władze imigracyjne zalewają ulice, a zwykli ludzie włączają się, by bronić swoich społeczności i dbać o nie. Wiedziała, że ​​musi coś zrobić. Dlatego 39-letni pisarz, artysta i strateg cyfrowy założył Dokument Google.

Wkrótce lista zasobów dla mieszkańców wydłużyła się do tego stopnia, że ​​stała się nieporęczna, a Fairbanks, który zarabia na życie tworzeniem stron internetowych, uruchomił Stań z Minnesotą.

Natychmiast powiedziała: „Ludzie naprawdę chcieli pomóc”.

Od momentu uruchomienia witrynę odnotowano ponad 2,4 miliona razy i pomogła zebrać prawie 20 milionów dolarów dla dotkniętych mieszkańców Minnesoty, powiedziała.

Witryna jest również wykorzystywana do koordynowania lotów – za pośrednictwem ofiarowanych mil dla osób często podróżujących – dla osób powracających do Minneapolis po zwolnieniu z więzienia w Teksasie. (Fairbanks mieszka około 40 minut od Ośrodek zatrzymań w DilleyGdzie przewieziono pięcioletniego Liama ​​Conejo Ramosa z ojcem z Minneapolis.)

Teraz, gdy uwaga całego kraju przeniosła się z Minneapolis, Stand With Minnesota koncentruje się na pokrywaniu czynszu dla rodzin. Trwa dopasowywanie darowizn przez fundację udzielającą dotacji z Minnesoty, aby mieszkańcy, którzy schronili się na miejscu i nie mogli pracować podczas oblężenia ICE, mogli sobie pozwolić na pozostanie w swoich domach. Na stronie znajduje się także m.in „dawanie katalogu” z większymi możliwościami wzajemnej pomocy – pomoc mieszkańcom w zakresie prania, przywozu artykułów spożywczych, a nawet usług holowniczych dla tych, których samochody zostały porzucone po interakcjach ICE.

„Wspaniale było widzieć całą tę hojność i chęć dawania przez ludzi, zwłaszcza w ramach akcji wzajemnej pomocy” – Fairbanks, który chce pomóc ludziom w innych miastach w zakładaniu własnych internetowych centrów wzajemnej pomocy. „Najbardziej pomocną częścią tego wszystkiego jest dla mnie to, że ludzie po prostu myślą: «Och, nie muszę po prostu dawać organizacji non-profit. Mogę dać coś mojemu sąsiadowi»”.

Fairbanks rozmawiał z Guardianem o historii budowania społeczności w Minneapolis, uruchamianiu sieci wsparcia online i o tym, jak inni mogą to zrobić.

Jak stał Powstaje Minnesota i co słyszałeś o jej wpływie?

Ludzie są trochę zszokowani, gdy dowiadują się, że to nie jest organizacja – to tylko ja.

Wszystko wydarzyło się organicznie, ponieważ mam przyzwoity rozmiar, który podąża za mną Błękitny. Bez tego nic z tego nie byłoby możliwe. Sam Bluesky prawdopodobnie zapłacił w tym miesiącu czynsz 25 osobom, jeśli nie więcej.

Przez tygodnie nie miałem zbyt wielu odpowiedzi dla ludzi. Miałem odpowiedzi dla osób, które chciały pomóc, ale dla osób, które potrzebowały pomocy – nie było nic, co zostało zorganizowane wystarczająco szybko, aby zaspokoić wszystkie ich potrzeby.

(Na przykład) pewna pani wysłała mi e-mail i odpowiedziała: „Mam 500 000 SkyMiles. Czy możesz odwieźć kogokolwiek z Teksasu do domu?” To była taka prosta rzecz, że mogłam połączyć osobę, która musi lecieć bezpośrednio z dawcą, a ona w ciągu kilku minut mogła mieć samolot do domu.

Nie były to tylko ucieczki z aresztu; ponownie połączyliśmy niektóre rodziny. Nie przychodzi mi do głowy bardziej satysfakcjonująca rzecz, którą mógłbyś zrobić. Jedna z dziewcząt (która się skontaktowała) miała mamę uprowadzoną przez ICE i miała rodzeństwo w wieku poniżej 18 lat. (Jej mama) nie miała środków, aby natychmiast lecieć do domu. Udało nam się połączyć ją z dawcą, który dosłownie zabrał ją na samolot następnego dnia.

Co dzieje się w Minneapolis, że Twoim zdaniem brakuje ludzi, a relacje w mediach są coraz mniejsze?

Potrzebą, o której ciągle mówię, jest czynsz. Obecnie w Minnesocie nie ma dostępnych łóżek w schroniskach dla rodzin, które mogłyby stać się bezdomne. Ponadto, jeśli masz rodzinę o mieszanym statusie (co oznacza, że ​​niektórzy jej członkowie nie posiadają dokumentów, a niektórzy są obywatelami USA), nie kwalifikujesz się do wielu programów.

Wszystko inne możemy odbudować. Jest inna pomoc. Ale w przypadku czynszu nikt nie przyjdzie, aby ich uratować. Państwo nie ma pieniędzy na spłatę czynszu dla wszystkich. To szacunkowe (ponad) potrzeba 20 milionów dolarów. To naprawdę przerażające, gdy pomyślę, co się stanie, gdy wiele rodzin, które nadal ukrywają się w placówce, będzie zmuszonych do płacenia czynszu w przyszłym miesiącu.

Czy uważasz, że infrastruktura wzajemnej pomocy w Minneapolis jest wyjątkowa?

W Los Angeles i Chicago wydarzyły się niesamowite rzeczy. Chicago było naprawdę otwarte, dzieląc się wszystkimi wnioskami z organizatorami w Minneapolis, co znacznie ułatwiło nam wszystko. Ale Minneapolis ma niesamowitą historię organizowania, sięgającą czasów strajki ciężarówek w 1934 r I ruchy spółdzielcze (XX w.).

Dorastałem na Zachodnim Brzegu Minneapolis, gdzie obecnie mieszka większość somalijskiej społeczności, ale kiedyś była to społeczność superhippisowska, więc miejsca wokół mnie były w większości spółdzielniami należącymi do anarchistów. To nie jest dzielnica, w której dorasta większość amerykańskich dzieci. Mamy inne wyobrażenie o tym, co jest możliwe, ponieważ mamy miasto, które działa trochę inaczej i ma historię kolektywizmu i wzajemnej troski.

Myślę, że także z powodu co wydarzyło się w 2020 roku (wraz z morderstwem George’a Floyda na policji, które wywołało protesty na całym świecie), a nawet wcześniej Jamara Clarka I Philando Kastylii (którzy zostali zastrzeleni przez policję w 2015 i 2016 r.), jesteśmy odruchowymi organizatorami. Łatwo jest nam się spotkać i ustalić, jak do czegoś podejść.

Ale to było zupełnie inne. W tamtych czasach ludzie umieszczali na swoim podwórku tabliczkę z napisem Black Lives Matter. Teraz ludzie codziennie przywożą imigranta do pracy.

Czy uważasz, że to dzieło jest powtarzalne?

Budujemy odruch pomocnika, w ramach którego zamiast napotkać problem i powiedzieć, że nic nie możemy zrobić, po prostu próbujemy to zrobić. Każdy może zacząć od czegoś takiego, gromadząc się tam, gdzie widzi ludzi proszących o pomoc w swojej społeczności. Linktree to naprawdę fajny i przystępny sposób na stworzenie podstawowej wersji tego.

Proponowałem ludziom w innych stanach i miastach, że jeśli chcą, żebym zduplikował witrynę, mogą po prostu usunąć z niej moje dane, umieścić w niej swoje i zmienić nazwę strony.

Za każdym razem, gdy otrzymuję e-mail od kogoś, kto mówi: „Chcę to zrobić”, mówię: „No tak, porozmawiajmy o tym”. Pracuję nad tą witryną 20 godzin dziennie i nadal staram się znaleźć czas, aby ludzie mogli uzyskać ode mnie pomoc.

Czy ludzie sięgają po to?

Nie tak wielu, jak bym sobie życzył! Myślę, że wiele osób nadal ma poczucie, że to nie przydarzy się ich miastu, jakby nie było powodu się organizować. Coś, o czym staram się często mówić w Bluesky, to to, że chcesz to zrobić zanim Twoje miasto ma sytuację awaryjną.

Zacznij rozmawiać ze swoimi sąsiadami, zacznij zastanawiać się, gdzie w Twojej społeczności znajdują się fundusze wzajemnej pomocy. Ludzie już potrzebują pomocy, więc nie musisz czekać na przyjazd ICE. Możesz po prostu to zrobić.

Co byś powiedział ludziom spoza Minneapolis?

Połączone ze sobą i współzależne społeczności to społeczności odporne. Kryzys przyjdzie do Ciebie. Może to być ICE; może to być inna forma faszyzmu. To może być katastrofa klimatyczna. Minneapolis miało szczęście, ponieważ mieliśmy już pomysł na infrastrukturę, mieliśmy ludzi, którzy wiedzieli, jak budować grupy w Signal i którzy wiedzieli, jak robić pewne rzeczy, które mogły nam trochę pomóc.

Społeczność wszystkich osób musi wiedzieć, jak to zrobić i móc działać w odpowiednim tempie, kiedy to nastąpi. A pierwszym krokiem do tego są najdrobniejsze rzeczy: spotkanie z sąsiadami, posiadanie ich numerów telefonów, a może założenie wątku Signal.

Nasz system mówi nam, że jedyną odpowiedzią na wiele problemów jest policja lub że jedyną odpowiedzią jest przekazanie pomocy (uznanej) organizacji charytatywnej. Ale tak naprawdę odpowiedzią jest po prostu wzajemne pomaganie, poznanie się i poleganie na sobie nawzajem.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj