MTen dzień przyniósł dobre wieści dla dwóch najbardziej znienawidzonych wrogów Donalda Trumpa: byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya i prokuratora generalnego stanu Nowy Jork Letitii James. Sędzia federalny zwolniony fałszywych aktów oskarżenia, jakie uzyskała przeciwko nim administracja.
Sędzia Cameron McGowan Currie przypomniał prezydentowi i jego prokuratorowi generalnemu o wielkich lekcjach płynących ze społeczeństwa rządzonego przez praworządność: to, jak coś się robi, jest równie ważne jak to, co się robi. Bez uczciwych procedur nikt nie może uchronić się przed arbitralnym sprawowaniem władzy rządowej.
Nigdy nie jest to bardziej widoczne niż wtedy, gdy przywódcy biorą na cel swoich przeciwników politycznych i szukają zemsty na tych, którzy nie dostosowują się do ich zasad. Stany Zjednoczone wyciągają tę lekcję w czasie rzeczywistym jako administracja Trumpa upolitycznia oskarżenie.
Przypomnijmy sobie niesławne polecenie prezydenta z 20 września skierowane do Pam Bondi, prokurator generalnej USA.
„Pam” Trumpa wysłane dla Truth Social: „Przejrzałem ponad 30 oświadczeń i postów, stwierdzając, że zasadniczo „ta sama stara historia co ostatnim razem, same gadanie, żadnych działań. Nic nie zostało zrobione. A co z Comeyem, Adamem „Shifty” Schiffem, Leticią? Wszyscy są cholernie winni, ale nic nie zostanie zrobione”.
„Wtedy” – kontynuował – „prawie zatrudniliśmy w Wirginii popieranego przez Demokratów prokuratora amerykańskiego z naprawdę złą przeszłością w Partii Republikańskiej… zwolniłem go i jest to WSPANIAŁA SPRAWA, a wielu prawników i ekspertów w dziedzinie prawa tak twierdzi. Lindsey Halligan jest naprawdę dobrym prawnikiem i bardzo cię lubi”.
Na zakończenie prezydent wyjaśnił, czego chce i dlaczego tego chce. „Nie możemy dłużej zwlekać, to zabija naszą reputację i wiarygodność. Dwukrotnie postawili mnie w stan oskarżenia i postawili w stan oskarżenia (5 razy!), O NIC. SPRAWIEDLIWOŚCI MUSI BYĆ TERAZ!!!”
Dwa dni później Bondi zainstalowany Halligana jako tymczasowego prokuratora USA dla wschodniego okręgu Wirginii z wyraźnym mandatem do ścigania Comeya, Jamesa i innych. Kilka dni później, Comey został oskarżony w sądzie federalnym oskarżony o okłamanie Kongresu; w następnym miesiącu James został oskarżony w sprawie o kredyt hipoteczny. Obaj zaprzeczyli, jakoby dopuścili się przestępstwa i oświadczyli, że sprawy mają na celu ukaranie ich za przeszłe starcia z nim.
W poniedziałek Currie udzieliła Trumpowi i Bondiemu zdecydowanej nagany, odrzucając oskarżenia w sprawie Comeya i Jamesa. Stwierdziła, że nominacja Halligana naruszyła jasny język ustawy regulującej takie nominacje oraz samą konstytucję.
W rezultacie wszystkie działania wynikające z jej nominacji, w tym oskarżenia Comeya i Jamesa, stanowiły „niezgodne z prawem sprawowanie władzy wykonawczej”. Podczas Currie pozostawił administracji otwarte drzwi do ponownego wniesienia aktu oskarżenia przeciwko Comeyowi i Jamesowi, w sprawie Comeya upłynął termin przewidziany w obowiązujących przepisach o przedawnieniu.
Jak zauważa „Washington Post”.Decyzja Currie jest najnowszą z serii orzeczenia sądowe „dyskwalifikująca tymczasowego amerykańskiego prawnika Trumpa wybieranego w New Jersey, Nevadzie i Los Angeles”. Podobnie jak jej koledzy Currie dała jasno do zrozumienia, że Departament Sprawiedliwości Trumpa ponownie wyróżnił się niebezpiecznym połączeniem bezprawia i niekompetencji.
Jej opinia to dobra wiadomość dla obrońców praworządności. Powinno także wzmocnić rękę innych sędziów, którzy chcą odeprzeć mściwe oskarżenia administracji.
Sędziowie, podobnie jak Currie, nigdy nie są chętni do oddalenia aktu oskarżenia wydanego przez wielką ławę przysięgłych. Są skłonni ufać procesowi wielkiej ławy przysięgłych i niechętnie rezygnować z inwestycji czasu i zasobów, jaką dobry prokurator poświęca na uzyskanie aktu oskarżenia.
W 1988 r. Sąd Najwyższy trzymany że w większości przypadków oddalenie aktu oskarżenia jest właściwe tylko wtedy, gdy błędy w prowadzeniu procesu przed wielką ławą przysięgłych wyrządziły szkodę oskarżonemu, „w istotny sposób” wpływając na decyzję o postawieniu aktu oskarżenia lub wzbudzając „poważne wątpliwości” co do tego, czy decyzja była wolna od takiego wpływu.
Jako prawnik James M. Burnham napisałta wysoka poprzeczka „odgrywa centralną rolę w stale rozwijającym się, niejasnym charakterze federalnego prawa karnego, ponieważ w dużym stopniu eliminuje możliwość czysto prawnych opinii sądowych interpretujących ustawy karne”. Burnham chce, aby sędziowie byli bardziej aktywni w ustalaniu aktów oskarżenia przez policję i upewnianiu się, że są one prawnie uzasadnione.
Currie właśnie to zrobił. Stwierdziła, że Halligan nie miał uprawnień, aby domagać się postawienia w stan oskarżenia Comeya czy Jamesa, ponieważ departament sprawiedliwości nie zastosował się do zaleceń obowiązujące prawo regulujące wyznaczanie tymczasowych prawników amerykańskich. To prawo jest takie, w jej słowach„jednoznaczny”.
Umożliwia ona prokuratorowi generalnemu wyznaczenie tymczasowego prokuratora amerykańskiego, który może pełnić tę funkcję przez okres 120 dni. Wybór następcy lub przedłużenie kadencji obecnego tymczasowego mianowanego należy do federalnego sądu okręgowego, a nie do administracji – tak jak to miało miejsce w przypadku poprzednika Halligana.
Currie zauważył, że ustawa ma na celu uniemożliwienie prezydentowi obejścia konstytucyjnego wymogu, zgodnie z którym amerykańscy prawnicy przechodzą proces zatwierdzenia przez Senat w drodze serii kolejnych nominacji tymczasowych.
Ale potwierdzenie przez Senat wymaga czasu. Niestety, jakie to niewygodne, gdy prezydent żąda, aby jego wrogowie zostali teraz pociągnięci do odpowiedzialności.
Bondi mogła wiedzieć, czego wymaga prawo, wyznaczając Halligana do wykonywania poleceń prezydenta. Ale wydaje się, że interpretuje swoją rolę jako służąc Trumpowi i przesuwanie zewnętrznych granic prawa, dopóki sędzia nie będzie miał śmiałości powiedzieć jej, że nie może.
Podobnie jak sędziowie federalni w innych sprawach, tak właśnie zrobił Currie. Po drodze sędzia zauważyła, że Halligan była „doradczynią Białego Domu bez wcześniejszego doświadczenia prokuratorskiego”, która pojawiła się samotnie przed wielką ławą przysięgłych po tym, jak prokuratorzy zawodowi w jej biurze uznali, że żadna z nich nie popełniła żadnego przestępstwa.
Na koniec sędzia, wskazując na bezprawie i niekompetencję, jakie towarzyszyły nominacji Halligana oraz oskarżeniom Comeya i Jamesa, przypomniał Bondiemu i prezydentowi, że wymogi prawne regulujące nominacje, jak stwierdził niegdyś Sąd Najwyższy, powiedziałto „więcej niż kwestia etykiety czy protokołu”. Bez względu na to, jak bardzo prezydent nalega i ile wiadomości pisanych wielkimi literami wysyła do Truth Social, nie można odrzucić tych wymogów, stwierdziła, aby odpowiadały prezydentowi, ponieważ stanowią one „jedne z istotnych zabezpieczeń strukturalnych systemu konstytucyjnego”.
-
Austin Sarat, profesor prawoznawstwa i nauk politycznych Williama Nelsona Cromwella w Amherst College, jest autorem lub redaktorem ponad 100 książek, w tym Gruesome Spectacles: Botched Executions and America’s Death Penalty


















