)
Zdjęcie: Ajay Mohanty
Rada Przemysłu Informatycznego (ITIC), globalny organ branży technologicznej, nalegała, aby rząd Indii znalazł równowagę między prywatnością osobistą a innowacjami w nadchodzących przepisach dotyczących ustawy o ochronie cyfrowych danych osobowych (DPDPA).
ITIC, która reprezentuje 80 firm technologicznych, w tym gigantów takich jak Apple, Amazon, Google, Dell i Microsoft, opowiada się za wykorzystywaniem zagregowanych wrażliwych danych osobowych na potrzeby innowacji opartych na sztucznej inteligencji (AI) w Indiach.
Jason Oxman, dyrektor generalny i prezes ITIC, który w zeszłym tygodniu spotkał się z urzędnikami Ministerstwa Elektroniki i Informatyki oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podczas swojej wizyty w Indiach, powiedział, że rząd Indii, uchwalając rozporządzenia, powinien mieć na uwadze wpływ będą miały na sukces sztucznej inteligencji w kraju może spaść
„Najlepsza sztuczna inteligencja dostępna w Indiach to sztuczna inteligencja zaprogramowana na podstawie najlepszych danych A wykorzystanie danych w sztucznej inteligencji ma ogromny potencjał w zakresie poprawy życia w Indiach w takich obszarach jak diagnostyka medyczna” – stwierdził Oxman w interakcji.
Powołując się na przykłady zastosowania sztucznej inteligencji w medycynie, wyjaśnia: „Sztuczna inteligencja może pomóc lekarzom w określeniu na podstawie obrazowania, czy narośl ma charakter nowotworowy, czy też nie, lub w ustaleniu najlepszego sposobu leczenia na podstawie objawów. Sztuczna inteligencja może pomóc lekarzom dlatego, że jest zaprogramowana na podstawie największego możliwego zestawu danych”.
„Przepisy dotyczące ochrony danych nakładają obowiązek ochrony osobistych informacji medycznych w przypadku możliwości identyfikacji poszczególnych osób. Można jednak wykorzystywać anonimowe dane zbiorcze, ważne na przykład dla sztucznej inteligencji w diagnostyce medycznej, nawet jeśli obejmują informacje wrażliwe, a przyszłe przepisy powinny uwzględniać takie podejście” – dodał.
Członkowie ITIC są również zaniepokojeni ramami czasowymi zgodności z DPDPA po wygaśnięciu przepisów.
Firma technologiczna zabiegała o 18-24 miesiące od Ministerstwa Elektroniki i Informatyki na dostosowanie się do ustawy, powołując się na światową praktykę.
„Doradziliśmy rządowi, że istnieją najlepsze światowe praktyki dotyczące harmonogramów przestrzegania przepisów, które zazwyczaj wynoszą 18–24 miesiące, aby zapewnić firmom wystarczająco dużo czasu na dostosowanie się do nowych przepisów” – powiedział Jason.
„Od kilku tygodni mówi się o terminach ze skutkiem natychmiastowym, ale doprowadzenie produktów do zgodności z wymogami regulacyjnymi zajmuje bardzo dużo czasu. Zatem tak, zaproponowaliśmy dostosowanie do światowych standardów ustalonych dla tego rodzaju rzeczy” – dodał.
Jason argumentował, że zgodność w przypadku Indii może wymagać wielu języków, metod przesyłania danych i retrospektywnego zastosowania do istniejących usług.
„Kluczem jest zatem zapewnienie branży wystarczającej ilości czasu na prawidłowe wdrożenie tych rozwiązań, ponieważ rząd również będzie chciał, aby zostało to właściwie wykonane” – dodał.
Minął ponad rok od uchwalenia w sierpniu ubiegłego roku ustawy o ochronie cyfrowych danych osobowych (DPDPA).
Jednakże oczekiwanie na notyfikację przepisów sprawiło, że rozporządzenie praktycznie przestało obowiązywać. Po notyfikacji zasad odbędzie się okres konsultacji społecznych, po którym zostanie powołana Rada Ochrony Danych (DPB).
Pierwsza publikacja: 22 września 2024 | 18:29 JEST


















