)
Benjamin Netanjahu przemawia podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, 27 września Fotograf: Gina Moon/Bloomberg
Izrael szukał okazji do zabicia przywódcy Hezbollahu.
Jego wywiad od dawna śledził Hassana Nasrallaha i niedawno dowiedział się, że planuje on przeprowadzkę, co zamknęłoby szansę – twierdzi urzędnik wyższego szczebla, który poprosił o zachowanie anonimowości podczas omawiania spraw poufnych. Premier Benjamin Netanjahu wydał rozkaz w piątek ze swojego pokoju hotelowego w Nowym Jorku, tuż przed wygłoszeniem ognistego przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, w którym odrzucił wspierane przez USA naciski na zawieszenie broni w Libanie.
Kliknij tutaj, aby połączyć się z nami na WhatsApp
Waszyngton, bliski sojusznik Izraela, podniósł głowę w ostatniej chwili, gdy ostatnie wysiłki mające na celu powstrzymanie przemocy zawiodły. Piątkowy strajk w południowym Bejrucie był jednym z serii dramatycznych izraelskich ataków – od wybuchów pagerów po masowe naloty – które poważnie osłabiły głównego pełnomocnika Iranu i obecnie pozbawiły go przywódcy.
Po tygodniu próśb ze strony światowych przywódców w Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby uniknąć ryzyka wojny totalnej na Bliskim Wschodzie, wydaje się, że Izrael robi coś zupełnie odwrotnego, niszcząc samoloty bojowe wzdłuż tego, co Iran i Hezbollah od dawna wyznaczają jako czerwoną linię.
Mimo to, sądząc po początkowej reakcji Najwyższego Przywódcy Ajatollaha Alego Chameneiego, Iranowi nie spieszy się z eskalacją. Prezydent Massoud Pezheshkian również powstrzymał się od obiecania bezpośredniego i natychmiastowego ataku na Izrael – i podczas swojego międzynarodowego debiutu przy ONZ wyraził stosunkowo powściągliwy ton.
Stany Zjednoczone oceniają, że Iran raczej nie pospieszy z dalszą eskalacją, ponieważ jego najcenniejszy pełnomocnik – Hezbollah – został osłabiony, a rakiety i drony okazały się nieskuteczne przeciwko Izraelowi, kiedy w kwietniu przeprowadził on bezpośredni atak, twierdzi osoba zaznajomiona z polityką USA, która jest jest drażliwy dla tej kwestii. Powód nie powinien być identyfikowany. Stwierdzili, że zarówno Hezbollah, jak i Iran zostały osłabione ostatnimi wydarzeniami i mają niewiele opcji.
Netanjahu nazwał śmierć Nasrallaha „konieczną” w jego dążeniu do powrotu do domu, do Izraelczyków na północy, którzy uciekli przed atakami Hezbollahu w ciągu ostatnich 11 miesięcy. Jednak w przemówieniu wideo ostrzegł swoich ludzi: „W nadchodzących dniach staniemy przed poważnymi wyzwaniami”.
Stany Zjednoczone oświadczyły, że zwiększają i tak już znaczną obecność wojskową w regionie, co stanowi wyraźny sygnał dla Teheranu o ryzyku zbyt agresywnej reakcji. Jeśli byli rozgniewani brakiem ostrzeżenia o ataku na Izrael, urzędnicy amerykańscy nie byli zasmuceni śmiercią Nasrallaha i katastrofą Hezbollahu, który w swojej czterdziestoletniej historii zabił setki Amerykanów.
Odkąd Izrael uderzył irańskich pełnomocników w Gazie i Libanie od czasu, gdy 7 października w ataku Hamasu zginęło 1000 Izraelczyków, reakcja Teheranu jak dotąd nie przerodziła się w szerszą wojnę regionalną. Poważny atak rakietowy wiosną spowodował niewielkie szkody. Iran wydaje się chwilowo wytrącony z równowagi przewagą militarną Izraela i jego amerykańskich sojuszników.
„W kwietniu wykazano, że potężne siły rakietowe Teheranu są nieskuteczne przeciwko technologii amerykańskiej i izraelskiej” – powiedział w wywiadzie Michael Morell, były pełniący obowiązki dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej. „Teraz drugi filar irańskiego oporu – Hezbollah – upada na naszych oczach. Co im to pozostawia? Gdzie Iran uzyskuje immunitet? Być może będą ich szukać, aby zdobyć broń nuklearną.”
Dwóch izraelskich urzędników, wypowiadających się pod warunkiem zachowania anonimowości, stwierdziło, że Hezbollah nadal dysponuje potencjałem wojskowym i rakietami, ale po odejściu przywódców znajduje się w kryzysie i podjęcie odwetu może wymagać czasu. Mimo to izraelska armia jest gotowa i spodziewa się odwetu wczesnym rankiem w sobotę wieczorem oraz przygotowuje się do ewentualnej operacji naziemnej w Libanie.
Osoba zaznajomiona z amerykańskim myśleniem powiedziała, że trudno przewidzieć, jak zareaguje bezgłowy Hezbollah, chociaż grupa ta niewątpliwie podejmie odwet. Osoba ta stwierdziła, że izraelski atak najwyraźniej komplikuje nadzieje Waszyngtonu na zawieszenie broni, zwiększając ryzyko błędnych obliczeń, ponieważ każda ze stron będzie próbowała zadać ostateczny cios przed potencjalnym porozumieniem.
Według osoby, z którą się skontaktowano, państwa Zatoki Perskiej, takie jak Jordania, Egipt i Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, z radością zobaczyły, że Hamas, a obecnie Hezbollah – oba sklasyfikowane przez USA i Unię Europejską jako terroryści – doznają poważnych ciosów. Arabskie i zachodnie służby wywiadowcze poproszono o zachowanie anonimowości i nie dokonywanie szczerej oceny. Ostatecznym celem jest odepchnięcie szyickiego Iranu, odzyskanie inicjatywy i przeniesienie procesu decyzyjnego w regionie do państw z większością sunnicką.
Jednak otwarte odrzucenie przez Netanjahu wezwań Waszyngtonu do wstrzemięźliwości wzbudziło obawy w niektórych stolicach arabskich, że Izrael nie ponosi odpowiedzialności przed nikim, nawet przed Stanami Zjednoczonymi, swoim głównym dostawcą broni, powiedział ten rozmówca.
Gdyby Iran działał zbyt pochopnie, Stany Zjednoczone nie byłyby w stanie kontrolować reakcji Izraela, powiedział arabski urzędnik.
Globalne spojrzenie: Izrael kontra oś Iranu – równowaga militarna
Rosnąca liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej w Strefie Gazy – gdzie Izrael próbuje wyeliminować Hamas – a obecnie w Libanie – gdzie ma swoją siedzibę Hezbollah – postawiła przywódców arabskich w trudnej sytuacji w kwestii sympatii ludności.
W sobotę Stany Zjednoczone ponownie wezwały do znalezienia rozwiązania dyplomatycznego. Nieco ponad miesiąc po wyborach prezydenckich zaciętych jak brzytwa rosnąca przemoc stanowi coraz większe wyzwanie polityczne dla wiceprezydent Kamali Harris w jej wyścigu z byłym prezydentem Donaldem Trumpem.
Gdy Netanjahu wrócił w żydowski szabat, jego samolot był eskortowany przez dwa myśliwce F-35, co było oznaką wzmożonych środków bezpieczeństwa podejmowanych przez Izraelczyków. Tymczasem Stany Zjednoczone nakazały powrót części swoich dyplomatów i zawiesiły loty do Bejrutu w miarę eskalacji sporu.
Netanjahu znajduje się pod presją w kraju i za granicą, ponieważ minął rok od ataku z 7 października. Rodziny zakładników przetrzymywanych przez Hamas chcą ich powrotu i naciskają na porozumienie, podczas gdy jego skrajnie prawicowi partnerzy z koalicji grożą obaleniem rządu, jeśli ustąpi.
„Zabicie Nasrallaha było niezbędne do osiągnięcia celu Izraela, jakim jest zmiana równowagi sił w regionie na przestrzeni lat” – powiedział Netanjahu. Ponadto, powiedział, przywódca Hamasu Yahya Sinwar, który nadal ukrywa się w Gazie, „widzi, że Hezbollah nie przyjdzie mu już na ratunek, tym bardziej prawdopodobne jest, że uratujemy zakładników”.
(Tylko nagłówek i obrazy w tym raporcie zostały przerobione przez pracowników Business Standards; reszta treści została automatycznie wygenerowana z syndykowanego źródła danych).
Pierwsza publikacja: 29 września 2024 | 23:04 JEST


















