)
Do przemocy społecznej doszło w Manipur 3 maja 2022 r. po marszu solidarności plemiennej w dzielnicach górskich w ramach protestu przeciwko naciskom większości społeczności Meitei, aby uzyskać status plemienia zaplanowanego (Zdjęcie: PTI)
W obliczu utrzymującego się kryzysu w Manipur poseł do Kongresu Bimal Akoizam poruszył delikatne pytania dotyczące „bierności” Centrum, sugerując, że nie zostałaby ona rozwiązana, gdyby taka sytuacja miała miejsce w stanach takich jak Uttar Pradesh i Bihar.
W wywiadzie dla PTI Videos Akoizam ostro skrytykował sposób, w jaki Centrum radzi sobie z sytuacją w Manipur, zadając pytanie, dlaczego rząd Indii pozwolił, aby północno-wschodnie państwo upodobniło się do Afganistanu, który określił jako „republikę bananową”.
„Przy 60 000 żołnierzy rozmieszczonych w Manipurze rząd centralny nie powinien był pozwolić, aby kryzys trwał tak długo” – powiedział Akoizam.
„Gdyby coś takiego wydarzyło się w Uttar Pradesh, Bihar, Radżastanie lub Madhya Pradesh, czy pozwolono by temu trwać? Większość ludzi powiedziałaby nie” – dodał.
3 maja 2022 r. w Manipurze wybuchła przemoc społeczna po marszu solidarności plemiennej w dzielnicach górskich w ramach protestu przeciwko naciskom większości społeczności Meitei w sprawie przyznania statusu plemienia zaplanowanego. Od tego czasu w wyniku przemocy zginęło ponad 220 osób, w tym członkowie społeczności Kuki i Meitei, a także pracownicy ochrony.
W obliczu utrzymującego się kryzysu Akoizam nalegał, aby Centrum odrzuciło kwestie rządu stanowego, twierdząc, że MLA BJP wypowiadają się dwoma różnymi głosami w kwestii odrębnej administracji.
„Premier Narendra Modi powinien był zadzwonić do swoich przedstawicieli i ministrów i powiedzieć: «To nie powinno mieć miejsca w Indiach. Manipur nie jest częścią żadnej republiki bananowej, nie pozwolę na to, mów głośno, w czym problem»” – powiedział Akoizam .
Przedstawiciele niektórych grup Kuki w Manipurze w zeszłym miesiącu zażądali utworzenia terytorium związkowego z legislaturą podobną do Puducherry, jako jedynego wyjścia ze sporu.
Jednak główny minister Manipur N Biren Singh odrzucił to twierdzenie.
Akoizam, który reprezentuje okręg wyborczy Inner Manipur w Lok Sabha, upierał się, że chociaż postrzega Singha jako „drobnego gracza” w szerszym kryzysie, nie można go całkowicie rozgrzeszyć.
„Rząd Indii jest całkowicie odpowiedzialny za kryzys” – stwierdził.
Wyraził głębokie zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją w państwie i przytoczył przykład Afganistanu, „gdzie watażkowie krążą, a władza centralna nie może się utwierdzić”.
Akoizam nalegał również, aby Centrum domagało się „restrykcyjnego i rozsądnego działania”.
Zapytany, czy jego zdaniem Manipur podąża drogą Afganistanu, poseł do Kongresu powiedział: „Rząd Indii na to pozwolił. Zatem pytanie brzmi – zamiast pytać, czy Manipur podąża drogą Afganistanu, dlaczego powinniśmy pytać? Rząd Indii traktuje Manipur jak republikę bananową, taką jak Afganistan.” To powinno być właściwe pytanie.
Akoizam zarzucił, że miała miejsce celowa próba destabilizacji Manipuru, twierdząc, że „niektórzy piszą to w porozumieniu z tymi, którzy chcą dzielić i dzielić państwo”.
Zauważył, że przemoc, której świadkiem był Manipur, była bezprecedensowa w postkolonialnych Indiach, opisując ją jako przypominającą wojnę domową charakteryzującą się wyrafinowaną bronią i operacjami w stylu wojskowym.
„Indie nie są republiką bananową. Nawet jeśli indyjskim siłom zbrojnym wolno działać jako siły pokojowe w obcym kraju, nie pozwala się, aby do takich rzeczy dochodziło” – powiedział Akoizam, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Jawaharlala Nehru.
W odpowiedzi na sugestie, że nie ma zielonego pojęcia o działaniach Singha, Akoizam porównał go do okrucieństw historycznych, podkreślając, że żaden urzędnik, niezależnie od rangi, nie powinien uchylać się od odpowiedzialności.
„W procesie Eichmanna po Holokauście zaangażowani urzędnicy nie mogli powoływać się na niewiedzę ani uniewinniać się” – powiedział.
Następnie skrytykował niespójne oświadczenia Singha na temat kryzysu i stwierdził, że są one sprzeczne i mylące, zamiast wyjaśniać sytuację w terenie.
Od początku pojawiło się wiele oświadczeń – czasem twierdziły, że w grę wchodzi terroryzm narkotykowy, czasem nie, a czasem sugerowały, że w grę wchodzą elementy obce. Ta niespójność zaciemnia rzeczywistość co do prawdziwej natury problemu – stwierdził.
Nawiązując do załamania zaufania do instytucji państwowych, Akoizam ubolewał nad utratą zaufania do sił bezpieczeństwa, w tym policji.
„Spadek zaufania do instytucji państwowych stawia pod znakiem zapytania legitymację państwa” – stwierdził.
Akoizam odrzucił także twierdzenie ministra spraw wewnętrznych Amita Shaha, że ogólna sytuacja w Manipurze była spokojna po trzech dniach niedawnych aktów przemocy.
„Retoryka rządu powoduje raczej zamieszanie niż jasność” – stwierdził.
Jeśli chodzi o perspektywę przywrócenia pokoju i ułatwienia ruchu między społecznościami w Manipurze, Akoizam wyraził sceptycyzm, zauważając, że sytuacja jest znacznie bardziej złożona niż w przypadku innych konfliktów historycznych w kraju.
Zapytany, czy mógłby ustalić harmonogram normalizacji sytuacji w Manipur, poseł stwierdził, że „dla mnie, jako Hindusa, „wstydliwe” jest pytanie, kiedy społeczności dotknięte przemocą będą mogły wrócić do swoich domów.
„Często dyskutuje się o trudnej sytuacji kaszmirskich panditów, ale przynajmniej niektórzy pandici pozostają; w tym przypadku mamy do czynienia z całkowitym brakiem pewnych społeczności” – powiedział.
Akoizam powiedział, że chociaż istnieją obawy dotyczące bezpieczeństwa, należy przyznać, że niektóre grupy zbrojne dopuściły się przemocy i że uzbrojeni byli także cywile.
Dodał, że coś takiego nigdy wcześniej się nie zdarzało, a obwinianie jednej lub drugiej społeczności komplikuje sprawę.
W miarę jak sytuacja w rozdartym konfliktem Manipur stale się eskaluje, wezwania rządu centralnego do zdecydowanej reakcji stały się głośniejsze, a zainteresowane strony wyraziły głębokie zaniepokojenie przyszłością pokoju i stabilności w regionie.
(Jedynie nagłówek i obraz tego raportu mogły zostać przerobione przez pracowników Działu Standardów Biznesowych; reszta treści jest generowana automatycznie z syndykowanego źródła danych.)


















