Kim Jo Dzong

Korea Północna jest niezwykle wrażliwa na wszelką krytykę spoza autorytarnego rządu. | Zdjęcie: Reuters/Jorge Silva

Potężna siostra przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una oskarżyła w sobotę Koreę Południową o celowe unikanie odpowiedzialności za rzekomy lot południowokoreańskiego drona nad stolicą Korei Północnej i ostrzegła przed tragicznymi konsekwencjami, jeśli takie działania będą kontynuowane.

Oświadczenie Kim Jo Dżonga nadeszło dzień po tym, jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Północnej stwierdziło, że 3 października oraz w środę i czwartek tego tygodnia na nocnym niebie nad Pjongjangiem wykryto południowokoreańskie drony przenoszące antykoreańską propagandę.

Kliknij tutaj, aby połączyć się z nami na WhatsApp

Ministerstwo oświadczyło, że siły północnokoreańskie przygotują wszelkie środki do ataku, który może zniszczyć południową stronę granicy i południowokoreańską armię, i odpowiedzą bez ostrzeżenia, jeśli południowokoreańskie drony zostaną ponownie złapane na ich terytorium.

Minister obrony Korei Południowej początkowo zaprzeczył zarzutom, ale wojsko Korei Południowej skorygowało później swoją odpowiedź, twierdząc, że nie może potwierdzić, czy twierdzenia Północy są prawdziwe.

W komentarzach przekazywanych przez media państwowe Kim, jeden z czołowych urzędników ds. polityki zagranicznej swojego brata, stwierdził, że dwuznaczne oświadczenia południowokoreańskiego wojska należy traktować jako dowód na to, że to ono było głównym sprawcą lub współsprawcą zdarzenia.

Jeśli wojsko będzie biernie przyglądać się, jak jego obywatele używają dronów – powszechnie uznanego wszechstronnego narzędzia wojskowego – do naruszania suwerenności innego kraju, zwiększając w ten sposób ryzyko konfliktu zbrojnego z potencjalnymi przeciwnikami, byłoby to równoznaczne z umyślną zgodą i zmową – stwierdził.

Gdy na niebie nad naszą stolicą ponownie odkryje się południowokoreański dron, z pewnością nastąpi straszliwa katastrofa. Osobiście mam nadzieję, że tak się nie stanie.

Wojsko i rząd Korei Południowej nie zareagowały natychmiast na uwagi Kima.

Napięcia między Koreami są obecnie najgorsze od lat, w związku z nabieraniem tempa zarówno północnokoreańskich testów rakietowych, jak i wspólnych ćwiczeń wojskowych Korei Południowej ze Stanami Zjednoczonymi. W ostatnich miesiącach działania wojenne między Koreańczykami nasiliły się w wyniku kampanii wojny psychologicznej w stylu zimnej wojny.

Od maja Korea Północna wysłała na południe tysiące balonów przewożących makulaturę, plastik i inne śmieci w ramach, jak to określiła, odwetu wobec południowokoreańskich cywilów, którzy przelatywali balonami przez granicę z antykoreańską propagandą.

Wojsko Korei Południowej odpowiedziało na kampanię balonową Północy, używając granicznych głośników do nadawania propagandy i K-popu w Korei Północnej.

Korea Północna jest bardzo wrażliwa na wszelką krytykę spoza autorytarnego reżimu przywódcy Kim Dzong Una i rządów dynastycznych jego rodziny.

Urzędnicy z Korei Południowej wyrazili obawy, że Korea Północna może zwiększyć presję na Seul i Waszyngton przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA. Eksperci twierdzą, że długoterminowym celem Kima jest ostateczne zmuszenie Waszyngtonu do zaakceptowania Korei Północnej jako potęgi nuklearnej oraz wynegocjowania ustępstw w zakresie bezpieczeństwa i gospodarki ze strony mocarstwa.

W pisemnej odpowiedzi na pytania zadane przez Associated Press w tym miesiącu prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol powiedział, że Korea Północna prawdopodobnie przygotowuje poważne prowokacje w związku z wyborami w USA, które mogą obejmować detonację urządzenia nuklearnego lub próbę w locie międzykontynentalnego pocisku balistycznego. pocisk. , próbując zwrócić na siebie uwagę Waszyngtonu.

(Jedynie nagłówek i obraz tego raportu mogły zostać przerobione przez pracowników Działu Standardów Biznesowych; reszta treści jest generowana automatycznie z syndykowanego źródła danych.)

Pierwsza publikacja: 12 października 2024 | 22:16 JEST

Source link