Szokującym odkryciem są oficjalne dane, które wykazały, że 29 466 Hindusów, którzy podróżowali do Kambodży, Tajlandii, Birmy i Wietnamu w latach 2022–2024 na podstawie wiz turystycznych, nie wróciło. Warto zauważyć, że ponad połowa tych osób (17 115) była w wieku od 20 do 39 lat, przy czym większość stanowili mężczyźni (21 182). Z danych zebranych przez Biuro Imigracji podlegające Ministerstwu Spraw Wewnętrznych wynika, że ponad jedna trzecia gradu pochodzi z Pendżabu, Maharasztry i Tamil Nadu. W samej Tajlandii odnotowano 69 procent tych przypadków, a 20 450 uznano za zaginione.
Rozwój sytuacji pojawia się w kontekście coraz częstszych doniesień o Hindusach wabionych do Azji Południowo-Wschodniej obietnicami dobrze płatnej pracy, by wpaść w pułapkę określaną jako „cyberniewolnictwo”. Ofiary są zmuszane do prowadzenia cyberprzestępstw i innych nielegalnych działań, często pod groźbą przemocy.
W odpowiedzi Centrum utworzyło międzyresortową grupę zadaniową wysokiego szczebla, której zadaniem jest zbadanie i rozwiązanie problemu. Utworzony w maju panel nakazał wszystkim stanom i terytoriom Unii (UT) przeprowadzenie dokładnej weryfikacji na poziomie podstawowym i zebranie szczegółowych informacji na temat osób zaginionych. Grupa zadaniowa wezwała Departament Imigracji do zintensyfikowania działań mających na celu identyfikację potencjalnych ofiar przed opuszczeniem kraju.
Publikowane są wyczerpujące informacje na temat stanu
Dane podkreślające skalę problemu w całych Indiach pokazują, że poza Pendżabem, Maharasztrą i Tamil Nadu znaczna liczba mieszkańców pochodzi z Uttar Pradesh (2946), Kerali (2659), Delhi (2140), Gujarat ( 2068) i Haryana (1928). Setki zaginionych osób zgłoszono także w Karnatace, Telanganie i Radżastanie, a mniejszą liczbę odnotowano w stanach takich jak Bengal Zachodni, Andhra Pradesh, Madhya Pradesh i Bihar.
Warto zauważyć, że największa liczba osób, które nie powróciły, opuściła lotnisko w Delhi (12 493), a następnie lotniska w Bombaju (4699), Kalkucie (2395) i Kochi (2296).
Rosną obawy w związku z „cyberniewolnictwem”
Obawy związane z tą kwestią po raz pierwszy zwrócono uwagę na początku tego roku, kiedy zgłoszono, że ponad 5000 Hindusów utknęło w Kambodży i zostało zmuszonych do popełnienia cyberoszustwa pod przymusem. Osoby te są często wysyłane za granicę z fałszywymi obietnicami pracy w zakresie wprowadzania danych, tylko po to, aby oddawać się nielegalnej działalności.
Indyjskie Centrum Koordynacji Cyberprzestępczości (I4C), oddział MHA, zaobserwowało znaczny wzrost liczby cyberprzestępstw pochodzących z Azji Południowo-Wschodniej. Uważa się, że 45 procent cyberprzestępstw wymierzonych w Hindusów pochodzi z tego regionu. Według stanu na styczeń 2023 r. na Krajowym portalu zgłaszania cyberprzestępstw złożono około 100 000 skarg dotyczących cyberprzestępstw.
Źródła podają Indyjski ekspres Ofiary są rekrutowane przez oszukańcze firmy, gdzie muszą tworzyć fałszywe profile w mediach społecznościowych, często wykorzystując zdjęcia kobiet, aby zwabić niczego niepodejrzewające osoby do oszukańczych programów kryptowalutowych. Gdy cel dokona inwestycji, zostaje zablokowany lub „duchowy”, co go oszukuje.
Grupa zadaniowa identyfikuje kluczowe luki
Panel międzyresortowy, w skład którego wchodzą przedstawiciele Jednostki Wywiadu Finansowego, Banku Rezerw Indii (RBI), Ministerstwa Elektroniki i Technologii Informacyjnych oraz wyżsi urzędnicy stanów i terytoriów Unii (MeitY), zidentyfikował kilka luk w bankowości w Indiach. , imigracji i systemów telekomunikacyjnych, które przyczyniły się do problemu. Biuru Imigracji powierzono zadanie stworzenia środków umożliwiających oznaczanie potencjalnych ofiar, natomiast Ministerstwu Lotnictwa Cywilnego polecono wprowadzenie środków zapobiegawczych mających na celu powstrzymanie odpływu osób zagrożonych wyzyskiem.
Podczas spotkania na początku tego miesiąca dane zebrane przez Biuro Imigracyjne zostały udostępnione wyższym urzędnikom różnych departamentów rządowych, a także agencjom bezpieczeństwa, takim jak Krajowa Agencja Śledcza i Centralne Biuro Śledcze. Centrum nalega na podjęcie zdecydowanych działań, aby zapobiec takim incydentom w przyszłości.
Ofiary zabierają głos
Część osób, którym udało się uciec, podzieliła się swoimi wstrząsającymi doświadczeniami. W rozmowie z „The Indian Express” kilku uratowanych mężczyzn opisało, że zostali zwabieni obietnicą lukratywnej pracy za granicą. Po przybyciu do Kambodży, Tajlandii czy Wietnamu ich paszporty są konfiskowane i zmuszani do popełniania oszustw internetowych.
„Powiedziano nam, że będziemy pracować nad wprowadzaniem danych, ale wpadliśmy w pułapkę oszustwa” – powiedziała jedna z ofiar. „Zabrali nam paszporty i zmusili ludzi do oszukiwania ludzi w celu inwestowania w fałszywe platformy kryptowalut. Jeśli się nie zastosowaliśmy, grożono nam lub bito”.
Trudna sytuacja tych ofiar zwróciła uwagę na narastający problem handlu ludźmi i cyberprzestępczości, a wiele osób wzywa do wzmożenia wysiłków na rzecz zwalczania pierwotnych przyczyn i zapewnienia wsparcia ofiarom.
W toku dochodzenia władze wzywają do zachowania ostrożności wśród osób poszukujących możliwości zatrudnienia za granicą. MHA wezwało do ściślejszej współpracy między Indiami a ich odpowiednikami z Azji Południowo-Wschodniej w celu zwalczania tej ponadnarodowej siatki przestępczej.
Pierwsza publikacja: 30 września 2024 | 13:24 JEST


















