Izrael kontra Palestyna (Zdjęcie: Reuters)
Izrael przyznał się do śmierci wyższego rangą urzędnika wojskowego Hezbollahu po rzadkim izraelskim nalocie w Bejrucie, gdy liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 31 w sobotę, wkrótce po tym, jak Hezbollah wystrzelił 140 rakiet w kierunku północnego Izraela, raniąc dziesiątki innych osób.
Strajki wpisują się w nowy cykl eskalacji wrogości, który wzbudził strach przed wojną totalną na Bliskim Wschodzie, szczególnie po dwóch oddzielnych atakach w Libanie, podczas których jednocześnie eksplodowały urządzenia komunikacyjne w całym kraju, zabijając według doniesień 37 osób i raniąc ponad 3400.
Izrael i Hezbollah regularnie wymieniają ogień, odkąd 7 października atak Hamasu na południowy Izrael zapoczątkował niszczycielską ofensywę izraelskiego wojska w Gazie.
Ministerstwo zdrowia Gazy twierdzi, że w wyniku prawie rocznej wojny między Izraelem a Hamasem na tym terytorium zginęło ponad 41 000 Palestyńczyków. Ministerstwo nie rozróżnia w swoich statystykach żołnierzy i cywilów, ale twierdzi, że ponad połowę zabitych stanowiły kobiety i dzieci. Izrael twierdzi, że bez dowodów zabił ponad 17 000 bojowników.
Oto najnowsze:
Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego nazwał śmierć dowódcy Hezbollahu dobrym wynikiem
WILMINGTON – Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jack Sullivan nazwał doniesienia o śmierci Ibrahima Akila „dobrym wynikiem” i powiedział, że planuje rozmawiać z izraelskimi urzędnikami na temat sobotniej operacji.
Akil, główny cel piątkowego strajku, był poszukiwany przez Stany Zjednoczone od lat w związku z jego rzekomym udziałem w zamachu bombowym na ambasadę USA w Bejrucie w 1983 r. oraz wzięciu zakładników Amerykanów i Niemców w Libanie w latach 80.
Pozostaje objęty sankcjami USA, a w 2023 r. Departament Stanu USA ogłosił nagrodę w wysokości do 7 mln dolarów za informacje prowadzące do jego identyfikacji, lokalizacji, aresztowania lub skazania.
„Ten człowiek ma amerykańską krew na rękach i wyznaczoną nagrodę za sprawiedliwość” – Sullivan powiedział reporterom na marginesie konferencji Quad, którą prezydent USA Joe Biden gości w Wilmington w stanie Delaware.
To człowiek, któremu Stany Zjednoczone dawno temu obiecały, że zrobią wszystko, co w naszej mocy, aby postawić go przed sądem.
Sullivan dodał, że ten moment miał znaczenie także dla amerykańskich ofiar.
„Wiesz, rok 1983 wydaje się być bardzo dawno temu”, mówi Sullivan. Jednak wiele rodzin i wielu ludzi nadal z tym żyje na co dzień.
Ministerstwo zdrowia Gazy twierdzi, że w izraelskim ataku na szkołę zginęły 22 osoby
Deir al-Balah (Strefa Gazy) – 22 osoby zginęły w izraelskim pożarze szkoły na północ od enklawy – podało w sobotę ministerstwo zdrowia Gazy.
W oświadczeniu podano, że kolejnych 30 osób zostało rannych w ataku na szkołę w dzielnicy Zeitoun w mieście Gaza.
Wcześniej w sobotę armia izraelska oświadczyła, że uderzyła w centrum dowodzenia i kontroli Hamasu znajdujące się na terenie obiektu, który wcześniej służył jako szkoła.
Do 31 wzrosła liczba ofiar izraelskiego ataku na przedmieścia Bejrutu
BEJRUT – Liczba ofiar śmiertelnych izraelskiego nalotu na przedmieścia Bejrutu wzrosła do 31, w tym siedem kobiet i troje dzieci, poinformował w sobotę minister zdrowia Libanu.
Firas Abiad powiedział reporterom, że w piątkowym nalocie rannych zostało 68 osób, w tym 15 w szpitalach, w najbardziej śmiercionośnym izraelskim ataku na Bejrut od wojny Izrael-Hezbollah latem 2006 roku.
Wśród zabitych był Ibrahim Akil, dowódca Hezbollahu dowodzący elitarnymi siłami Radwan tej grupy, oraz kilkunastu członków grupy bojowników, którzy spotykali się w piwnicy zniszczonego budynku.
Izrael przeprowadził rzadki nalot na gęsto zaludniony obszar południowego Bejrutu w piątkowe popołudnie, gdy ludzie wracali do domu z pracy, a uczniowie wychodzili ze szkoły.
W sobotę rano biuro medialne Hezbollahu zabrało dziennikarzy na miejsce nalotu, gdzie robotnicy nadal przekopywali gruzy.
Libańscy żołnierze otoczyli teren wokół budynku, który został zniszczony, gdy w pobliżu znajdowali się członkowie libańskiego Czerwonego Krzyża, aby odzyskać ciała wydobyte spod gruzów.
Szef ONZ ds. praw powiedział, że używanie powszechnych urządzeń do broni stanowi naruszenie prawa międzynarodowego
NARODY ZJEDNOCZONE — Użycie broni masowego rażenia stanowi nowy rozwój działań wojennych, a atakowanie tysięcy Libańczyków bez ich wiedzy za pomocą pagerów, radiotelefonów i sprzętu elektronicznego stanowi pogwałcenie międzynarodowego prawa dotyczącego praw człowieka, Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka powiedział w piątek szef.
Volker Turk powiedział na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, że powinno zostać wszczęte niezależne i przejrzyste dochodzenie w sprawie dwóch ataków w Libanie, które miały miejsce we wtorek i środę, podczas których eksplodowały urządzenia, w wyniku czego według doniesień zginęło 37 osób, a ponad 3400 zostało rannych.
Jego zdaniem ci, którzy zlecili i przeprowadzili te ataki, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.
Liban oskarżył Izrael o atak, który, jak się wydawało, był wymierzony w bojowników Hezbollahu, ale spowodował także wiele ofiar wśród ludności cywilnej, w tym dzieci. Hezbollah brał udział w wielu konfliktach z Izraelem, w tym w wojnie w 2006 r., i niemal codziennie przeprowadzał ataki na Izrael, aby wesprzeć bojowników Hamasu, którzy zaatakowali Izrael 7 października.
Kiedy reporterzy zapytali ambasadora Izraela przy ONZ, Danny’ego Danona, o spekulacje Izraela stojące za tymi dwoma wybuchami, odpowiedział: Nie komentujemy.
(Jedynie nagłówek i obraz tego raportu mogły zostać przerobione przez pracowników Działu Standardów Biznesowych; reszta treści jest generowana automatycznie z syndykowanego źródła danych.)
Pierwsza publikacja: 21 września 2024 | 21:15 JEST

















