Artysta, który stworzył rzeźbę określaną jako „niepokojącą” i „szokującą”, mówi, że jest „zaskoczony” negatywną reakcją, ale chętnie przyjmie propozycję, która może stać się inspiracją do trudnych rozmów.

Jason deCaires Taylor powiedział Sky News: „Nie staram się, aby moje prace artystyczne dzieliły ludzi lub wywoływały niepokój. Ale staram się mówić o kwestiach, które są istotne i odnoszą się do naszych czasów”.

Zdjęcie: Jason deCaires Taylor
Obraz:
Zdjęcie: Jason deCaires Taylor

50-letni artysta twierdzi, że pomimo tworzenia w przeszłości dzieł o charakterze politycznym, to dzieło „nie zawierało żadnych intencji politycznych” i opiera się na obrazie, który go zainspirował Szekspirtragiczna bohaterka Ofelia.

Alluvia – wykonana z odzyskanego szkła i stali, wyposażona w diody LED, które świecą w nocy – została zainstalowana na rzece Stour w rodzinnym mieście Taylora, Canterbury, w Kent około tydzień temu.

Jednakże komentarze zamieszczone na oficjalnej stronie Rady Miasta Canterbury na Facebooku zawierały oskarżenia, że ​​praca jest „głupia” i „obraźliwa”.

Ktoś napisał: „Nie mogę być jedyną osobą, która uważa to za głęboko obraźliwe. Wygląda jak utopiona kobieta. Jak rada mogła nie dostrzec związku z kobietami jako ofiarami przestępstw lub smutnego faktu, że tak wiele z nich tonie u wybrzeży Kentu jako uchodźcy”.

Inny powiedział: „Uważam tę rzeźbę za absolutnie przerażającą. Nie jest po prostu obraźliwa, jest wręcz niepokojąca. Obraz zanurzonej postaci, przypominającej ofiarę tonięcia, jest zarówno makabryczny, jak i zupełnie głuchy na ton, biorąc pod uwagę tragiczne utonięcia, które zdarzają się wzdłuż naszych wybrzeży. Co, u licha, myśleli sobie ci radni?”

Inni stanęli w obronie pracy, a jeden z nich skomentował: „Wydaje się, że więcej ludzi jest „zaniepokojonych”, „obrażonych” i „zszokowanych” tym niż obrazami prawdziwych utonięć, które zdarzają się codziennie wzdłuż naszych wybrzeży. Zamiast marnować swoją nienawiść na dzieło sztuki, które ma prowokować, dlaczego nie włożyć części tej energii w coś konstruktywnego?”

Inny napisał: „To piękne dzieło sztuki i wcale nie tak niepokojące jak poprzednie rzeźby, które zastąpiło. W jakim świecie żyjemy, skoro wszystko, co kogoś obraża lub „wyzwala”, musi zostać usunięte?”

Alluvia na dnie rzeki Stour w pobliżu mostu Westgate w Canterbury, Kent. Fot.: Jason deCaires Taylor
Obraz:
Zdjęcie: Jason deCaires Taylor

Rzeźba zastąpiła dwie podobne kobiece figury, również stworzone przez Taylora, które znajdowały się w wodzie od 2008 roku, ale zostały uszkodzone podczas pogłębiania.

„Jeśli wzbudza troskę i współczucie, to dobrze”

Taylor powiedział Sky News: „Byłem zaskoczony… 99,9% wszystkich opinii, które otrzymałem, było bardzo pozytywnych… Ale jednocześnie doceniam, że każdy odbiera coś innego ze wszystkiego, co widzi”.

Choć twierdzi, że jego praca „nie ma żadnego związku” z trwającym kryzysem migracyjnym na wybrzeżu Kentu, ma nadzieję, że może ona zainspirować ludzi do empatii wobec tego, co dzieje się w kanale La Manche.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Powiedział: „To niezwykle tragiczna sytuacja i nie sądzę, aby ignorowanie jej było rozwiązaniem. Jeśli (ta praca) może wzbudzić jakąkolwiek troskę i współczucie dla tej sytuacji, to myślę, że to dobra rzecz”.

Według danych rządowych, od stycznia do września do Wielkiej Brytanii dotarło na małych łodziach ponad 21 000 osób, w tym roku w wyniku przepraw przez kanał La Manche zginęło co najmniej 45 osób.

Taylor dodał, że fakt, iż portret przedstawia młodą kobietę, wynika z nawiązania do słynnego obrazu Sir Johna Everetta Millaisa, prezentowanego w Tate Britain.

Alluvia na dnie rzeki Stour w pobliżu mostu Westgate w Canterbury, Kent. Fot.: Jason deCaires Taylor
Obraz:
Zdjęcie: Jason deCaires Taylor

„Sztuka bez pytań nie ma sensu”

Niektóre z wcześniejszych rzeźb Taylor poruszały kwestie kryzysu klimatycznego, Brexitu i trudnej sytuacji osób ryzykujących życie na niebezpiecznym szlaku migracyjnym z Afryki Zachodniej do Hiszpanii.

Taylor mówi: „Sztuka powinna zadawać pytania. Powinny one sprawiać, że ludzie myślą o rzeczach, które powinny wywoływać emocje, to jest naprawdę krytyczne.

„Gdybyś ignorował pewne rzeczy i próbował zadowolić wszystkich swoją sztuką, myślę, że stworzyłbyś coś bardzo łagodnego i szczerze mówiąc, całkiem bezsensownego”.

Uważa również, że powodem negatywnego sprzężenia zwrotnego może być fakt, iż jesteśmy przeładowani informacjami.

„Jesteśmy tak zalewani obrazami i mediami, z naszymi telefonami, które nam przeszkadzają, i ekranami wszędzie, gdzie spojrzymy, że ludzie szukają podziałów i rzeczy, które powodują clickbait. Myślę, że jest element ludzi, którzy szukają kontrowersji”.

Taylor powiedział, że większość negatywnych komentarzy w internecie pochodziła od osób, które nie były w Canterbury i nie widziały dzieła na żywo, a jeden apel o usunięcie posągu nadszedł aż z Orkad.

Odpowiadając bezpośrednio na apele o wyjęcie jego dzieła z rzeki, powiedział: „Ludzie mają pełne prawo mieć (jakąś) opinię. Ale namawiałbym ich, żeby najpierw poszli i to zobaczyli”.

Alluvia na dnie rzeki Stour w pobliżu mostu Westgate w Canterbury, Kent. Fot.: Jason deCaires Taylor
Obraz:
Zdjęcie: Jason deCaires Taylor

„Trup nie świeci w nocy”

Przewodniczący Canterbury Commemoration Society Stewart Ross, organizacji charytatywnej, która zleciła wykonanie tej pracy, powiedział Sky News: „Niektórzy uważają to za obraźliwe i szokujące, nie mamy nic przeciwko temu. Cała sztuka publiczna jest otwarta na dyskusję”.

Porównując wezwania do usunięcia dzieła do niszczenia sztuki w okresie Reformacji, powiedział: „Jestem głęboko przekonany o tym (wezwaniu do cenzury). To jest to, co robią talibowie. Jeśli ci się nie podoba, nie patrz”.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Pan Ross powiedział, że „wymyślony gniew” wokół rzeźby był „niepotrzebny” i że organizacja charytatywna po prostu „starała się zrobić, co mogła”, dodając: „Ludzie porównywali ją do zwłok, ale jeszcze nie widziałem zwłok, które świeciłyby w nocy”.

Taylor, który pracuje jako artysta od ponad 25 lat, ma rzeźby w morskich lokalizacjach na całym świecie, w tym w Australii, Meksyku, Grenadzie i Norwegii. Ceny jego rzeźb zaczynają się od około 1300 funtów.

W 2008 roku po raz pierwszy podarował dwie oryginalne figury Alluvia miastu Canterbury.

Source link