Blake Lively i Justin Baldoni stanęli razem w sądzie po raz pierwszy od czasu, gdy ponad rok temu rozpoczęła się ich zaciekła batalia prawna „It Ends With Us”.
Para zagrała razem w dramacie romantycznym, który także wyreżyserował Baldoni, ale film promował osobno po jego premierze w sierpniu 2024 roku.
W grudniu tamtego roku Pełen życia złożyła pozew, w którym zarzuca molestowanie seksualne i oskarża reżysera o koordynowanie kampanii oszczerstw przeciwko niej.
W środę para i ich zespoły prawne stawili się przed amerykańskim sądem rejonowym na Manhattanie w stanie Nowy Jork, aby sprawdzić, czy sprawę można rozstrzygnąć bez konieczności rozprawy.
Obowiązkowe rozmowy ugodowe są na ogół wymagane w ramach postępowania cywilnego, ale nie są otwarte dla opinii publicznej ani mediów.
Rozmowy między prawnikami gwiazd trwały ponad sześć godzin, zanim pokazano, jak osobno opuszczają gmach sądu federalnego.
W rozprawie uczestniczyła także żona Baldoniego, Emily. Jego prawnik Bryan Freedman powiedział później, że rozmowy nie doprowadziły do ugody.
Gwiazdy spędziły większość dnia w oddzielnych salach sądowych, Sky News Poinformował o tym amerykański partner NBCpowołując się na źródło zaznajomione z postępowaniem. Źródło podało, że sędzia pokoju Sarah L. Cave omawiała sprawę między obydwoma zespołami prawnymi.
Czy sprawa trafi do sądu?
Freedman powiedział reporterom przed salą sądową, że zespoły wrócą do sądu w czwartek z „inną sprawą w aktach”, ale nie powiedział, czy Baldoni i Lively będą obecni.
Nie wykluczył możliwości zawarcia ugody w przyszłości, twierdząc, że „zawsze jest szansa” i że „ma wielką nadzieję” co do przebiegu sprawy.
Jeśli nie dojdzie do ugody, proces ma się rozpocząć w maju.
Przeczytaj więcej:
Katie Holmes składa hołd Jamesowi Van Der Beekowi
Sky złączy streamerów w ramach jednej subskrypcji
Sprawa odbiła się szerokim echem w Hollywood, ujawniając prywatne SMS-y czołowych gwiazd – w tym piosenkarki Taylor Swift – i rodząc pytania o władzę, wpływy i dynamikę płci w branży.
Zaczęło się od Lively pozywa Baldoniego oraz zatrudnionego przez niego eksperta ds. komunikacji kryzysowej, zarzucając molestowanie i skoordynowaną kampanię mającą na celu atak na jej reputację po tym, jak złożyła skargę na sposób, w jaki ją potraktował na planie filmowym.
Baldoni i jego firma produkcyjna Wayfarer Studios sprzeciwili się Lively i jej mężowi, aktorowi Deadpool Ryanowi Reynoldsowi, oskarżając ich o zniesławienie i wymuszenie. W czerwcu ubiegłego roku sąd oddalił jego sprawę.
Prawnik reprezentujący Baldoni, studio i jego przedstawiciele określili twierdzenia Lively jako „całkowicie fałszywe, oburzające i celowo lubieżne”.


















