Głównym środkiem podnoszącym podatki przewidywanym w dzisiejszym budżecie jest przedłużenie zamrożenia progów podatku dochodowego o kolejne dwa lata po 2028 r., co powinno zebrać około 8 miliardów funtów.
Kwota, którą ludzie płacą, zależy od tego, ile zarabiają, przy czym różne progi podatkowe obowiązują na różnych poziomach dochodów.
Przeczytaj więcej: Kanclerz ogłosi w budżecie podwyżki podatków
W przeszłości progi te podnoszono zgodnie z inflacją. Jednak ostatnio zostały one zamrożone, w związku z czym ludzie płacą więcej skarbowi państwa, nawet jeśli rzeczywiste stawki podatków pozostaną takie same.
Rząd konserwatywny rozpoczął zamrożenie progów w 2021 r. W ubiegłorocznym budżecie Rachel Reeves powiedziała, że rząd laburzystów przedłuży zamrożenie choć nie później niż po 2028 r., ponieważ „zaszkodziłoby to ludziom pracy”.
Sky News analizuje, jakie są progi, konsekwencje ich zamrożenia i w jaki sposób powoduje to „opór fiskalny”.
Progi podatku dochodowego
W Anglii, Irlandii Północnej i Walii obowiązują te same stawki podatku dochodowego, ustalane przez rząd brytyjski.
Przedziały podatku dochodowego w Szkocji ustala rząd szkocki, dlatego ogłoszenia budżetu Westminster dotyczące podatku dochodowego nie mają wpływu na pracowników w Szkocji.
W Anglii, Irlandii Północnej i Walii istnieje „odprawa osobista” w wysokości 12 570 funtów, w ramach której nie jest płacony podatek dochodowy.
W przypadku osób zarabiających powyżej 100 000 funtów kwota wolna od podatku zmniejsza się o 1 funt na każde 2 funty dochodu i może spaść do zera, w związku z czym dana osoba może ostatecznie zapłacić podatek dochodowy od całego swojego dochodu.
Do czego służą progi zamrożenia?
Progi były wcześniej corocznie podwyższane o inflację wskaźnika cen towarów i usług konsumenckich (CPI) – szacunku poziomu cen towarów i usług kupowanych przez gospodarstwa domowe.
Ponieważ jednak progi podatku dochodowego zostały zamrożone, a płace nadal rosną, coraz więcej osób zostaje przeniesionych do wyższych progów i zmuszonych do płacenia wyższego podatku dochodowego.
Pracownik, którego zarobki ledwo nadążają za inflacją, z powodu zamrożenia płaci większą część swojego wynagrodzenia z tytułu podatku.
Oznacza to więcej pieniędzy dla rządu – dużo więcej.
Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) szacuje, że dalsze zamrożenie progów doprowadzi do wzrostu o około 42,9 miliarda funtów rocznie do roku podatkowego 2027/28.
Instytut Studiów Fiskalnych (IFS) prognozuje, że samo zamrożenie podstawowych i wyższych stawek podatku dochodowego przyniesie 39 miliardów funtów rocznie do lat 2029–2030.
To mniej więcej tyle, ile dochodów uzyskalibyśmy w wyniku podwyższenia wszystkich stawek podatku dochodowego o 3,5 punktu procentowego.
Opór fiskalny
Zamrożenie progów podatku dochodowego bez zwiększania stawek podatkowych zostało nazwane „podatkiem ukrytym”, ponieważ rząd gromadzi większe dochody bez konieczności uchwalania ustawy podnoszącej stawki podatkowe.
Nazywa się to również hamulcem fiskalnym, ponieważ coraz więcej osób jest zmuszanych do płacenia podatku lub płacenia wyższej stawki podatku.
OBR szacuje, że w wyniku zamrożenia do 2028–2029 r. prawie cztery miliony osób więcej będzie płacić podatek dochodowy, o trzy miliony więcej osób – wyższą stawkę (40%) i o 400 000 więcej osób – dodatkową stawkę (45%).




















