Widok rakiety w kosmosie to nie tylko coś, co oglądasz, ale coś, co czujesz.
Nawet z pewnej odległości wpływ jest ogromny, możesz poczuć pogłos w klatce piersiowej i nie możesz usłyszeć osoby obok ciebie.
Trudno nie być pod wrażeniem.
Dla setek ludzi, którzy zgromadzili się, aby obejrzeć premierę załogi Shenzhou-20 w Jiuquan, na skraju pustyni Gobi w północno-zachodnich Chinach, byli nie tylko pod wrażeniem, ale także radości.
Odliczanie zaczęło się ogłuszająca cicha, a następnie krzyki radości, gdy zniknęły w atmosferze.
Takie jest poczucie dumy Chiny pokazuje światu, co może zrobić.
Premiera rakiety tak się stało
Ta premiera może być stosunkowo rutynowa pod względem przestrzennym – trzema Taikonauts (chiński termin dla astronauty) udał się na chińską stację kosmiczną w ramach planowanej sześciomiesięcznej rotacji.
Ale wszystko opiera się na programie kosmicznym ze oszałamiającymi ambicjami, w szybkim tempie.
To dość podróż, aby dostać się do centrum startowego satelitarnego Jiuquan.
Podróżowaliśmy trzy i pół godziny autobusem z najbliższego miasta, milę po Mile od płaskiej zakurzonej pustyni, od czasu do czasu osadnictwa i bazy wojskowej.
Kiedy tam baza jest ogromnym obiektem, w pełni funkcjonującym kompleksem na środku pustyni dla personelu kosmicznego, którzy tam mieszkają i pracują, wraz z szkołą, restauracjami, a nawet sklepem z pamiątkami.
Zostaliśmy zaskoczeni przez naszych opiekunów z chińskiego rządu, ściśle zarządzani przez cały czas, i trudno było oderwać się od harmonogramu, aby przeprowadzić wywiady z ludźmi.
Ale łatwo było zrozumieć, jak dumni ludzie.
Czytaj więcej:
Pomimo taryf chińska Dolina Krzemowa jest gotowa odcisnąć piętno na świecie
„Chiny są numerem jeden”
Podczas ceremonii „pożegnania”, w której trzyosobowa załoga machała na pożegnanie tłumów, można było to po prostu poczuć.
Ludzie machali kwiatami i flagami i śpiewali piosenki krajowe. „Chiny są numerem jeden”, krzyczał jeden mężczyzna. „Jestem bardzo dumny z urodzenia w Chinach” – zachwyciła się inna kobieta.
Rzeczywiście wydaje się, że przestrzeń jest nacjonalistycznym przedsięwzięciem, że ich sukcesy są również Chinami.
Eskalacja wyścigu supermocarstwa o wyniki
Nie powiedzą tego tutaj na głos, ale wszyscy znają kontekst: eskalacyjny spór z Ameryką, wyścig supermocarstwa o wyniki.
Chiny chcą być następnym krajem, który umieścił mężczyznę na Księżycu i pierwszym krajem, który zwrócił próbki z Marsa, oba wyczyny, które USA również aktywnie realizują.
Wszystkie programy kosmiczne mają inne motywy
Chiny mają powody, by czuć się pewnie. W ostatnich latach osiągnął ogromne zyski, w tym ukończenie własnej stacji kosmicznej, lądując na Marsie i będąc jedynym narodem, który zwrócił próbki z drugiej strony Księżyca.
Podczas gdy wszyscy, o których tu prosimy, nalega, nie ma konkurencji i wszystko to odbywa się wyłącznie na korzyść nauki i ludzkości, wszystkie programy kosmiczne mają inne cichsze motywy.
Dominacja w kosmosie daje krajom przewagę pod względem zdolności wojskowych, komunikacji i wywiadu.
Rzeczywiście, tuż poza bazą, znak ostrzega społeczeństwo, że „zachowanie tajemnic jest chwalebne” i „jeśli sprzedajesz tajemnice, możesz zostać wykonany”.
Świat obserwuje rosnące postępy Chin
Chiny prawie na pewno postrzegają wyścig kosmiczny w tych warunkach, szczególnie jako system, który zawsze postrzega rzeczy przez długoterminowy obiektyw i w świecie, który jest coraz bardziej spolaryzowany.
Podczas gdy Stany Zjednoczone są nadal najpotężniejszym krajem w kosmosie, Chiny zamykają lukę, a świat obserwuje jego rosnący postęp.
