Czy najsłynniejszy brytyjski więzień Charles Bronson jest na skraju wolności?
W zeszłym miesiącu przed ponownym rozpatrzeniem zwolnienia warunkowego zwolnił swojego prawnika i odmówił wzięcia udziału w procesie, zły, że jego wniosek o publiczne przesłuchanie został odrzucony.
W liście do Sky News napisał człowiek, który spędził pół wieku w więzieniu: „Zwolniłem zespół prawniczy!”
Być może nie jest to najmądrzejszy ruch tak blisko przesłuchania.
Przeczytaj więcej: Kim jest Charles Bronson?
Następnie barwnym językiem stwierdził, że nie ma nic wspólnego z „farsową bułką z dżemem” (zwolnieniem warunkowym) i zapytał: „Czego oni się boją? Prawda wyjdzie na jaw?”
Wydaje się, że od tego czasu rozpatrzenie nowego prawnika zostało przełożone do dzisiaj, kiedy komisja ds. zwolnień warunkowych rozpatrzy jego wniosek.
Zasadniczo jest to ćwiczenie na papierze, w którym panel bierze pod uwagę pisemne oświadczenia personelu więziennego, psychiatrów, kuratora sądowego i zespołu prawnego Bronsona.
Jego celem jest podjęcie decyzji, czy więzień może bezpiecznie zostać uwolniony. Czy stwarza on ryzyko dla społeczeństwa, a jeśli tak, to czy jest ono na tyle niskie, że można nim zarządzać w przypadku ograniczeń dotyczących jego przemieszczania się i działalności?
Panel może podjąć decyzję o uwolnieniu Bronsona, zalecić przeniesienie do otwartego więzienia lub opóźnić sprawę i przeprowadzić przesłuchanie.
Pięć dekad za kratami
Bronson (73 l.) spędził 52 lata w więzieniu, z czego większość w izolatce, i jest to jego dziewiąty apel do Komisji ds. Zwolnień warunkowych.
W 1974 r. został skazany na siedem lat więzienia za napad z bronią w ręku i od tego czasu przebywa w więzieniu z wyjątkiem dwóch krótkich okresów wolności z powodu powtarzających się brutalnych ataków na personel i innych więźniów.
W 1999 r. wziął zakładnika nauczyciela plastyki z więzienia i został skazany na dożywocie, z możliwością odbycia co najmniej trzech lat.
Ostatni wyrok skazujący za napaść na dyrektora więzienia zapadł w 2014 roku.
Pokazałem list Bronsona Bobowi Johnsonowi, psychiatrze, który leczył go 30 lat temu.
Zna więźnia lepiej niż większość.
Czy Bronson, który teraz nazywa siebie Charles Salvador, po raz kolejny przekreślił swoje szanse na zwolnienie warunkowe, odmawiając wzięcia udziału w jakimkolwiek potencjalnym przesłuchaniu?
„Nie, wcale tak nie sądzę” – powiedział dr Johnson. „Myślę, że jest bardzo zły i nie rozumiem, jak można przejść przez to, przez co on przeszedł, i nie być zły.
„Komisja ds. zwolnień warunkowych nie musi go wysłuchiwać, aby podjąć decyzję.
„Jest bardzo prowokacyjny. Nie sądzę, żeby miał to na myśli, gdy mówi, że nie chce mieć nic wspólnego ze swoją recenzją. Wyraźnie podoba mu się walka. Lubi się bronić.
„Pyta, czego się boją, prawdy? To bardzo dobre pytanie. A prawda jest taka, że zostaje bezpodstawnie ukarany. Co to jest… ma 73 lata i przebywa w izolatce.
„To niewiarygodne, jeśli pomyślisz, jaką wewnętrzną siłę musi mieć ten człowiek, aby przetrwać”.
„Jeden prosty sen”
Doktor Johnson uważa, że Bronson znajduje się w placówce opiekuńczej, ale poradzi sobie na zewnątrz z pomocą przyjaciół i dzięki swoim dziełom sztuki, które zapewnią mu utrzymanie i zarobią pieniądze.
Do listu Bronsona do Sky News dołączone były cztery jego udręczone rysunki, z których jeden wzywał do zakończenia jego uwięzienia.
Jego dzieła sztuki w naiwnym stylu są żywe i ponure, z powtarzającymi się motywami szaleństwa, powściągliwości i rozpaczy, ale nie są całkowicie pozbawione nadziei. Pod wczesnym rysunkiem napisał: „Boże, chroń nasze marzenia. To wszystko, co nam pozostało. Jeden prosty sen pomoże ci pokonać całą tę nędzę”.
Trzy lata temu na ostatnim przesłuchaniu Bronsona w sprawie zwolnienia warunkowego członkowie zarządu przyznali, że jego zachowanie uległo poprawie.
Doszli do wniosku, że nie jest gotowy na przeniesienie do więzienia otwartego, ale zasugerowali, że jego zachowanie powinno zostać przetestowane w mniej restrykcyjnym reżimie, jako początek powolnego procesu prowadzącego do zwolnienia.
Ale nic wielkiego się nie zmieniło.
Od tego czasu Bronson został przeniesiony do innego więzienia, ponownie o zaostrzonym rygorze, gdzie nadal przebywa w odosobnieniu i zamknięty w samotności 23 godziny na dobę.
Decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości (MG) o obniżeniu jego poziomu bezpieczeństwa i przetestowaniu go wraz z innymi osadzonymi. Czy kiedykolwiek na to pozwoli? Ministerstwo Sprawiedliwości nie będzie komentować poszczególnych więźniów.
John Podmore, niegdyś naczelnik więzienia w Belmarsh, powiedział, że rzeczywiście przeniósł Bronsona do normalnej celi i współpracował z nim, aby powstrzymać jego wybuchy. To było 30 lat temu, a eksperyment trwał zaledwie kilka tygodni.
„To paragraf 22”
„Dostałem telefon z informacją, że Charlie wziął irackich jeńców jako zakładników” – powiedział. „Związał ich i bardzo przestraszył. To było okropne. Część mnie miała złamane serce, ponieważ nasze wysiłki zawiodły”.
W trakcie trwania zdarzenia pan Podmore musiał opuścić więzienie i przekazać dowództwo, ponieważ jego ojciec nagle zmarł.
Bronson wysłał mu później kartkę z kondolencjami, będąc jedynym więźniem, który to zrobił.
„Napisał, że przeprasza, że sprawił mi tyle kłopotów” – powiedział Podmore.
Na temat szans Bronsona na zwolnienie Podmore powiedział: „Komisja ds. zwolnień warunkowych ostatnim razem zaleciła mi to, co próbowałem zrobić 30 lat temu, ale jest to sytuacja z paragrafu 22.
„Nie porusza się go ze względu na jego skłonność do przemocy, ale jeśli się nie poruszy, nie może wykazać, że się zmienił”.
Jaka nadzieja dla „partii wolnościowej”?
Były gubernator uważa, że szanse Bronsona na kiedykolwiek zwolnienie maleją, częściowo ze względu na obecną atmosferę w systemie więziennictwa.
„W dzisiejszych czasach pojawił się dodatkowy wymiar poważnej przestępczości zorganizowanej, poziom narkotyków, radykalizacja i ogólny chaos w systemie, z którym moim zdaniem rządy wszystkich kolorów źle sobie radzą.
„To sprawia, że jest to tysiąc razy trudniejsze. W systemie panuje taki poziom braku dyscypliny, że poziom prowokacji, z którą Bronson prawdopodobnie się zetknie, jest teraz 10 razy większy niż 30 lat temu”.
Pomimo rozpaczy związanej z systemem zwolnień warunkowych Bronson nie stracił nadziei na zwolnienie.
Jego list zawierał zaproszenie na jego „partię wolnościową”.
Zapowiedział, że odbędzie się w 2028 r. i dodał: „Nie spóźnijcie się”.


















