Czy moglibyśmy zmierzyć się z suszą, która jest tak zła, że musimy stać w kolejce po wodę na wspólnotowych kranach na ulicy?
Brzmi daleko w XXI wieku.
Ale niecałe 50 lat temu, to właśnie dzielnice musiały zrobić, gdy krany domowe wyschły w długim, gorącym lecie 1976 roku.
Teraz nowe dane pokazują, że Anglia od tego czasu ma najsuchszy początek do roku.
Agencja Środowiska twierdzi, że poziomy po trzech czwartych zbiorników spadły w czerwcu. Średnio były one pełne 75% pod koniec miesiąca.
I rzeki, które oczywiście doładowują zbiorniki, również są niskie.
Poziomy u trzech czwartych monitorowanych przez agencję były poniżej normalnego o porę roku. Jeden na ósme był wyjątkowo niski.
Będzie coraz gorzej.
Cały kraj będzie miał fal upałów w najbliższych dniach.
To nie tylko bardziej wysycha krajobraz, ale zwiększa popyt na wodę.
Pierwszy zakaz węża w lecie obowiązuje już w obszarach obsługiwanych przez Water Yorkshire.
A Thames Water ostrzegł, że może również narzucić zakaz, jeśli duże zapotrzebowanie będzie trwałe, gdy jest tak mało deszczu.
Znowu jesteśmy daleko od stojaków na ulicy.
Ale kilka regionów jest obecnie w trybie wcześniej wysyłanym, oficjalnie nazywanym „przedłużającym się statusem suchej pogody”.
A Met Office prognozuje, że następne trzy miesiące będą cieplejsze i bardziej suche niż przeciętne.
Firmy wodne powoli naprawiły wycieki. To czerwona szmata dla gniewnych płatników rachunków, ale to tylko część historii.
Ostatnim głównym zbiornikiem, który ma zostać zbudowany w 1992 roku, populacja szybko rośnie, a klimat również się zmienia.
Agencja Środowiska ostrzega, że Wielka Brytania stoi w obliczu niedoboru o pięć miliardów litrów dla publicznych zaopatrzenia w wodę do 2055 r.
Dawno minęły czasy, w których mieliśmy stały wpływ Atlantyku na nasz klimat, przynosząc nam regularny deszcz i temperaturę, które były stosunkowo łagodne.
Ale jesień ubiegłego roku był znacznie bardziej wilgotny niż zwykle. Potem nadeszła najsuchsza wiosna od ponad wieku.
Klimat Wielkiej Brytanii coraz częściej spotyka się między skrajnościami.
A nasze zaopatrzenie w wodę po prostu nie są zbudowane dla nowej normy.


















