Według branżowej grupy lobbystów pracownikom sprzedaży detalicznej grozi skrócenie godzin pracy lub nawet utrata pracy, ponieważ szefowie w dalszym ciągu muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami narzucanymi przez rząd.
Brytyjskie konsorcjum detaliczne (BRC) stwierdziło, że badanie przeprowadzone wśród dyrektorów finansowych w branży wykazało, że 61% planuje zmniejszyć liczbę godzin i nadgodzin dla pracowników.
Organ podał, że 55% uznało pracowników centrali za zagrożonych, a 42% miało skupić się na stanowiskach w sklepach w obliczu gwałtownego wzrostu pesymizmu co do perspektyw, mimo że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwolniono już 74 000 stanowisk pracy.
Blog Marka Kleinmana: Zobacz najnowsze artykuły redaktora Sky’s City
BRC stwierdziło, że jego badanie ujawniło gwałtowny wzrost obaw związanych z kosztami pracy, które to obawy „przyspieszyły porządek obrad” od czasu etapowe wdrażanie nowych przepisów prawa pracy ruszyło.
Wyniki badania mogą zaostrzyć rosnące poczucie kryzysu związanego z bezrobociem, przy czym stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wzrosła o ponad punkt procentowy do 5,2% od czasu dojścia Partii Pracy do władzy.
Jego obecnie na poziomie nienotowanym od prawie pięciu lat.
Oficjalne dane pokazują również, że bezrobocie wśród młodych osób wynosi 16,1% – najwięcej od 2014 r. – i słabsze nagrody w sektorze prywatnym.
Przedsiębiorstwa, szczególnie w sektorach dużego zatrudnienia, takich jak handel detaliczny, narzekają na wyższe koszty od czasu pandemii, ale ich obawy nasiliły się od czasu uchwalenia budżetu na 2024 rok.
BRC stwierdziło, że podniesione składki pracodawcy na ubezpieczenie społeczne w połączeniu z podwyżkami płacy minimalnej, nałożonymi od kwietnia ubiegłego roku, zwiększyły koszty sektora o 5 miliardów funtów rocznie, zaszkodziły inwestycjom, nagródom wynagrodzeń i zatrudnieniu.
Obliczono, że koszt zatrudnienia początkującego pracownika na pełen etat wzrósł o 10%, podczas gdy w przypadku pracownika zatrudnionego na pół etatu odsetek ten wzrósł do 13%.
Jednocześnie utrzymująca się presja dotycząca kosztów utrzymania zaszkodziła zarówno podstawowym, jak i uznaniowym wydatkom konsumentów, pogłębiając obawy o przyszłość głównych ulic w Wielkiej Brytanii.
Premier wyklucza zmianę płacy minimalnej
BRC stwierdziła, że w kwietniu jej członkowie stanęli w obliczu kolejnego wzrostu kosztów pracy w związku z dalszymi podwyżkami płacy minimalnej powyżej stopy inflacji.
W tym tygodniu „The Times” doniósł, że rząd dokonuje przeglądu swojego zobowiązania do zrównania z czasem płacy minimalnej między młodszymi i starszymi pracownikami, aby uniknąć wywierania dalszej presji na bezrobocie wśród młodych osób.
Jednak Sir Keir Starmer wykluczył później zmianę kierunku, argumentując: „W naszym manifeście podjęliśmy zobowiązania wobec młodych ludzi i będziemy ich dotrzymywać, łącznie z zobowiązaniem, że dopilnujemy, aby płaca wystarczająca na utrzymanie wzrosła w kwietniu tego roku, co mogę Państwu całkowicie potwierdzić”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Mężczyzna nie żyje po podwójnym pchnięciu nożem
Trump ostrzega Starmera przed „wielkim błędem”
Dyrektor naczelna BRC, Helen Dickinson, tak skomentowała swój raport: „Wszyscy chcemy więcej dobrze płatnych miejsc pracy wysokiej jakości.
„Ale w ciągu ostatnich pięciu lat handel detaliczny stracił już 250 000 stanowisk, a bezrobocie wśród młodych szybko rośnie”.
Jeśli w sztandarowej rządowej ustawie o prawach pracowniczych nie uwzględni się potrzeb biznesowych w zakresie takich polityk, jak gwarantowane godziny pracy i prawa związkowe, ostrzegła, „zwiększy to złożoność i zmniejszy elastyczność, ostatecznie pozbawiając możliwości pracy na poziomie podstawowym i w niepełnym wymiarze godzin dokładnie wtedy, gdy kraj ich najbardziej potrzebuje”.
Rzecznik rządu przyznał, że sprzedawcy detaliczni „przeżywają trudny okres”, ale stwierdził, że reformy „zwiększą produktywność i utrzymanie pracowników w miejscach pracy w całej Wielkiej Brytanii oraz zapewnią bezpieczeństwo pracy ponad 18 milionom pracowników”.
„Wspieramy także sprzedawców detalicznych poprzez nasz plan małego biznesu i będziemy współpracować z biznesem, w tym z BRC, aby zobaczyć, jakie dalsze wsparcie możemy zapewnić przed opublikowaniem naszej strategii dotyczącej głównych ulic jeszcze w tym roku” – stwierdzili.


















