Downing Street poinformowało, że Ministerstwo Finansów nie zniesie ulgi podatkowej dla osób samotnych.

Pojawiły się sugestie, że rząd rozważa likwidację tego przywileju, aby załatać dziurę fiskalną w wysokości 22 mld funtów, którą, jak twierdzi, odziedziczył po poprzednim rządzie konserwatywnym.

Przez ostatnie kilka tygodni ministrowie nie wykluczali wycofania się z rozwiązania, które uprawnia osoby mieszkające samotnie do 25% zniżki na podatek lokalny – a jeszcze w tym miesiącu sir Keir Starmer powiedział, że decyzje dotyczące finansów publicznych należy rozpatrywać „całościowo” gdy dziennikarze zapytali go o tę kwestię.

Jednak w niedzielę „The Telegraph” poinformował, że urzędnicy skarbowi stwierdzili, że kanclerz skarbu Rachel Reeves nie zamierza wycofać tego przywileju.

Zapytany, czy doniesienia są prawdziwe, rzecznik Downing Street powiedział: „Nie odwodziłbym was od tych doniesień”.

Najnowsze informacje polityczne: Kanclerz wygwizdywany podczas przemówienia na konferencji Partii Pracy

Zmiana na stanowisku nastąpiła po tym, jak pani Reeves wygłosiła swoje pierwsze przemówienie jako kanclerz na konferencji Partii Pracy w Liverpoolu.

Pani Reeves, która spotkała się z krytyką za decyzję o zniesieniu dodatku na opał zimowy dla większości emerytów, spotkała się z zaczepkami ze strony protestującego, który, jak się wydawało, wzywał do wstrzymania sprzedaży broni do Izraela i podjęcia działań na rzecz ochrony środowiska.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Krzykacz wyrzucony z przemówienia kanclerza

Młody mężczyzna pośrodku widowni wstał i można było usłyszeć, jak krzyczy: „Wciąż sprzedajemy broń Izraelowi, myślałem, że głosowaliśmy za zmianą Rachel, załamanie klimatyczne jest tuż za rogiem”.

Inni krzyczeli: „Wolna Palestyna”.

Z widowni dobiegały również okrzyki „stop ropie”.

Grupa zajmująca się kampanią Climate Resistance wzięła na siebie odpowiedzialność za protest i oskarżyła służby bezpieczeństwa o „brutalne” zatrzymanie jednego z protestujących.

Pani Reeves kontynuowała swoje przemówienie i odpowiedziała, że ​​Partia Pracy stała się „partią reprezentującą ludzi pracy, a nie partią protestu”.

Dalsza część przemówienia kanclerza koncentrowała się na ogłoszeniu, że 7 mln funtów zostanie przeznaczone na pilotażowy program mający na celu wprowadzenie klubów śniadaniowych w 750 szkołach podstawowych w całej Anglii w tym semestrze letnim.

Rząd będzie następnie rozważał rozszerzenie programu, aby zapewnić śniadanie wszystkim uczniom szkół publicznych w wieku od 4 do 11 lat w Anglii – jedno z przyrzeczeń manifestu Partii Pracy. Pilotaż zostanie wykorzystany do znalezienia najlepszego sposobu wdrożenia polityki.

Kanclerz starała się również przyjąć bardziej optymistyczny ton w odpowiedzi na krytykę, że rząd zbyt mocno opiera się na wizji „katastrofy i ponurej rzeczywistości”.

Czytaj więcej:
Sir Keir Starmer powinien „zwolnić tych, którzy stoją za przeciekami o Sue Gray”

Premier ostrzegł, że zwycięstwo Partii Pracy jest „wyjątkowo kruche” w obliczu sporu o darmowe pieniądze

Powiedziała: „Ponieważ wiem, ile szkód zostało wyrządzonych w ciągu tych 14 lat, pozwólcie mi powiedzieć jedno wprost: nie będzie powrotu do oszczędności. Konserwatywna oszczędność była destrukcyjnym wyborem dla naszych usług publicznych, a także dla inwestycji i wzrostu.

„Tak, musimy uporać się ze spuścizną torysów, a to oznacza trudne decyzje, ale nie pozwolę, aby to przyćmiło nasze ambicje wobec Wielkiej Brytanii.

„Będzie to więc budżet z prawdziwymi ambicjami, budżet na naprawę fundamentów, budżet na wprowadzenie obiecanych przez nas zmian, budżet na odbudowę Wielkiej Brytanii”.

Source link