Dziesięciu brytyjskich „działaczy skrajnej prawicy” otrzymało zakaz wjazdu do Francji za „działania rozpoznawcze i niszczenie” małych łodzi używanych na przejściach dla migrantów.
Ministerstwo spraw wewnętrznych kraju podało w oświadczeniu, że osoby te zostały zidentyfikowane jako członkowie ruchu Raise the Colours.
Organizacja Raise the Colors powiedziała Sky News, że nie otrzymała formalnego powiadomienia o zakazach i stwierdziła, że „zawsze utrzymywała, że jej działalność musi pozostać pokojowa i zgodna z prawem”.
The francuski Ministerstwo stwierdziło, że 10 „zaangażowanych w szczególności w działania rozpoznawcze i niszczenie małych łodzi, a także w działania propagandowe wzdłuż francuskiego wybrzeża”.
Stwierdzono, że zakazane we wtorek to „skrajnie prawicowy aktywistów”, którzy w grudniu wzięli udział w operacjach w rejonie Nord i Pas-de-Calais.
Dziesięciu, których nazwiska nie zostały wymienione, nie wolno obecnie wjazdu i pobytu we Francji.
„Akcje te były skierowane do brytyjskiej publiczności i wzywały ją do wzmocnienia szeregów ruchu, aby położyć kres migracji” – dodało ministerstwo.
Filmy opublikowane przez Raise the Colours w programie X w grudniu i obejrzane przez Sky News pokazują, jak niektórzy członkowie grupy twierdzą, że udają się do Francji, aby zatrzymać małe łodzie używane przez migranci nielegalnego przekroczenia kanału La Manche.
Jeden z filmów opublikowanych 5 grudnia przedstawia zniszczony mały ponton i jest opatrzony podpisem: „Niektórzy mówią: «Zatrzymajcie łodzie», a my w rzeczywistości ZATRZYMAMY ŁODZIE”.
Sky News nie mogło zweryfikować lokalizacji tego wpisu. Inne posty na koncie w ramach operacji zwanej Operacją Overload sugerują, że filmy dostępne w Internecie zostały nakręcone we Francji.
Grupa zyskała rozgłos zeszłego lata w ramach zbiorowego ruchu na rzecz wywiesić flagę Unii i flagę św. Jerzego – które nieczęsto pojawiają się poza wydarzeniami sportowymi, królewskimi czy wojskowymi – na terenie całego kraju.
Według swojej strony internetowej Raise the Colours jest „legalnym ruchem obywatelskim”, ale dodała, że „osoby powiązane z naszym ruchem filmowały i nagrywały wydarzenia w północnej Francji, aby odkryć i ujawnić, co dzieje się wokół nielegalnego przeprawy przez kanał La Manche”.
Stwierdza, że „nie zachęca, nie popiera ani nie wspiera nikogo, kto udaje się do Francji, zbliża się do statków z migracjami lub próbuje interweniować na przejściach granicznych”.
„Każda osoba decydująca się na wyjazd za granicę lub podjęcie działań fizycznych robi to wyłącznie z własnej inicjatywy i bez naszego wsparcia, zgody czy zachęty” – dodał.
W oświadczeniu dla Sky News na temat zakazów organizacja Raise the Colors stwierdziła: „W momencie wydawania tego oświadczenia Raise the Colors nie otrzymało żadnego formalnego powiadomienia dotyczącego jakichkolwiek środków administracyjnych”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Liczba przepraw małych łodzi w 2025 r. jest drugim co do wielkości w historii
Wchodzi w życie prawo do konfiskaty telefonów
Grupa stwierdziła, że rozumie, że „oświadczenia odnoszą się do decyzji administracyjnych dotyczących konkretnych osób, a nie organizacji jako całości” i dodała, że „wszelka oficjalna korespondencja zostanie przejrzana, jeśli i kiedy wpłynie odpowiednimi kanałami”.
Następnie powtórzyła, że Raise the Colours „zawsze utrzymywała, że jej działalność musi mieć charakter pokojowy i zgodny z prawem” oraz „nie wspiera przemocy ani żadnej nielegalnej działalności” – powołując się na „wdrożony przez nas zorganizowany proces rekrutacji i kontroli”.
„Szanujemy władzę rządów krajowych w zakresie utrzymywania porządku publicznego i będziemy nadal działać odpowiedzialnie i pilnie, kontynuując nasze wysiłki mające na celu powstrzymanie nielegalnej inwazji na nasz kraj”.
Sky News skontaktowało się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych w celu uzyskania komentarza.


















