Nagłówki w ciągu ostatnich kilku tygodni koncentrowały się na Gwardii Narodowej rozmieszczonej przez amerykańskiego prezydenta na ulicach Waszyngtonu.
Z karabinami bojowymi i pojazdami pancernymi są one skutecznym wizualnym Donald Trump.
Starannie wyświetlają jego moc. Ale oni też są rozproszeni.
Podczas gdy żołnierze mogą, dla swoich zwolenników, reprezentują twardą władzę prezydencką w mieście prowadzonym przez demokratów postrzeganym jako poza kontrolą, w rzeczywistości nie walczą z przestępczością (ani nie są właściwym narzędziem do zrobienia tego) i nie koncentrują się na wyzwaniach imigracyjnych narodu.
W tym tygodniu zostały zauważone zbieranie śmieci w centrum DC.
Jednak agenda prawa, porządku i przestępczości Trumpa ma wiele nici, które stanowią niespotykane przedłużenie władzy prezydenckiej. Dwa tygodnie temu, w Białym Domu, powiedział Ameryce, czego się spodziewać.
„Zabierzemy naszą stolicę; odbędziemy ją z powrotem” – powiedział.
„Masowe operacje egzekwowania ścigania skierowane do znanych gangów, handlarzy narkotyków i sieci przestępczych, aby zabrać ich do piekła z ulicy, być może wyciągnij je z kraju, ponieważ wiele z nich przybyło do naszego kraju nielegalnie.
„Nie powinny być wpuszczone. Pochodzą z Wenezueli. Pochodzą z całego świata. Wyciągniemy ich do diabła. Nie będzie ich tu długo”.
Prawdziwa historia trwa poza zdjęcie Gwardii Narodowej.
We wtorek rano postanowiłem zobaczyć, jak tak naprawdę wygląda nowa siła prezydencka na ulicach stolicy Ameryki. Nie spodziewałem się, że zajmie to pięć minut i przejazd zaledwie kilku przecznic, aby znaleźć coś, co wydaje się być nową normą.
Dzielnica Mount Pleasant znajduje się kilka mil na północ od Białego Domu.
To dumnie wielokulturowa i wielokrotna część miasta. W tym sensie jest to nieco niezwykłe. Waszyngton jest głównie miastem bąbelków – gdzie różne społeczności są odrębne, a luka bogactwa jest ogromna.
Wyłączając 17th Street, migające światła były przed nami. To było tuż po 7 rano. Ta dzielnica mieszkalna została obudzona tego szczególnego ranka przez dźwięk zamieszania, który się przede mną rozwijał.
Ciężarówka budowlana została zatrzymana przez nieoznakowane pojazdy policyjne. Trzech Latynosów zostało wyjętych, zakuty kajdanki i byli w trakcie zabrania się do samochodów policyjnych.
„Jesteś gestapo”
To był nalot imigracyjny. Mężczyźni zostali zatrzymani, ponieważ nie byli w stanie udowodnić, na żądanie, gdy poszli do pracy, niezależnie od tego, czy byli w kraju legalnie.
Mieszkańcy, wyciągnięci ze swoich domów, krzyczeli do agentów federalnych z ICE – Agencji ds. Egzekwowania Imigracji i Celnych.
„Szkoda, wstyd, wstyd. Jesteś Gestapo… dlaczego to robisz” – krzyknęli.
„To są pracowici ludzie” – powiedział jeden z sąsiadów o zatrzymanych mężczyzn.
„Ci ludzie pracują w naszym sąsiedztwie. Pracują w naszych restauracjach. Są naszymi sąsiadami. Zabierają pracowitych ludzi, a nie przestępców”.
„Czuję się zdruzgotany dla tych mężczyzn, którzy zostali bezceremonialnie wyrwani z życia” – powiedział mi inny sąsiad. „Obawiam się moich sąsiadów, którzy boją się opuścić swój dom, ponieważ boją się dokładnie tak”.
„To nie sprawia, że nasze miasto jest bezpieczne” – dodał jej partner, a jego małe dzieci płaczą w jego ramionach. „Wyciąganie pracowników, którzy są niezbędnym członkiem naszej społeczności i bycie jak:„ Och, to sprawia, że DC jest lepszym miejscem ”.
Wzrost federalnych organów ścigania w stolicy Ameryki był niespotykany, a ich uprawnienia też.
Wykorzystując władzę prezydencką i wykorzystując wyjątkowy status Waszyngtonu jako dystryktu, a nie państwa, Trump przejął kontrolę nad lokalnymi organami ścigania w mieście.
Policja metropolitalna miasta odpowiada teraz na niego, a nie lokalnemu samorządowi, i pracuje razem z agencjami federalnymi.
W ostatnim oświadczeniu rzecznik ICE powiedział: „Będziemy wspierać przywrócenie prawa i porządku oraz bezpieczeństwo publiczne w DC, w tym zabranie handlarzy narkotyków, członków gangu i przestępców z ulic miasta”.
Tutaj, w Mount Pleasant, obejmuje to teraz przyjmowanie ludzi, spekulacyjnie, ze swoich pojazdów w drodze do pracy.
Dwadzieścia minut później gwizdy przerywały kolejną chwilę napięcia drogą.
Whistles to nowa taktyka społeczności, aby ostrzegać ludzi, że agenci lodu są w okolicy. Inne innowacyjne taktyki obejmują użycie systemu Waze Satnav do zgłaszania „lodowych ulic” – w sierpniu.
Na 16th Street niewielka grupa mieszkańców – wśród nich dojeżdżających do pracy i lokalnych właścicieli firm – zgromadziła się wokół samochodu z zaciemnionymi oknami. Zidentyfikowali środki lodowe w środku.
Przybył oficer z miasta metropolitalnego miasta i zapytał, o co chodzi w zamieszaniu. Tłum powiedział mu o agentach lodowych. Spojrzał na samochód, skinął głową i wycofał się. On także został zniszczony.
Czytaj więcej:
Punkt zapłonu w deportacjach Trumpa
„Nie o to mamy”
W tych dzielnicach przeważnie demokratycznych, lewicowych Waszyngtonu nastrój wydaje się ostry; Nie jest to punkt zwrotny, ale na pewno pełzał w kierunku jednego.
„Nie czuję się bezpieczniej, czuję się bardziej nadzorowany” – powiedziała jedna kobieta.
Dzień później kilka ulic dalej, kolejny nalot. Oficerowie byli wystawiani przy wejściu do bloku mieszkalnego. Mocno uzbrojeni, wydawali się pochodzić z różnych agencji i policji miejskiej.
„Jestem chory, to nie jest ten kraj, nie o to chodzi.
„Są brutalizującymi ludźmi”
Po przesłuchaniu oficerowie nie potwierdzili, o co chodzi w ich operacji, ale nikt nie został zatrzymany, a ostatecznie zostali dosłownie wykrzykiwani przez mieszkańców. Gniew był trzewny.
„Mieszkam tu od 47 lat i nigdy nie widziałem czegoś takiego” – powiedziała inna kobieta.
„Zajmują miasto i nasze dzielnice. Są brutalizującymi ludźmi, zabierają ludzi bez powodu. Nie chcemy ich tutaj. To jest występ dominacji Donalda Trumpa”.
Jest to jednak coś więcej niż występ.
Jeśli jest to plan miast prowadzonych przez demokraty w całym kraju, cóż, tygodnie przede wszystkim wyglądają na dzieląco.