Twórca Ojca Teda, Graham Linehan, został oczyszczony z zarzutu nękania wobec transaktywistki, ale jest winny karalnego uszkodzenia jej telefonu.
57-letni pisarz komediowy, który stanął przed sądem w Westminster Magistrates’ Court, zaprzeczył zarówno zarzutom związanym z postami zamieszczonymi w mediach społecznościowych, jak i konfrontacją na konferencji w Londynie w październiku 2024 r.
Podsumowując swój wyrok, sędzia okręgowy Briony Clarke rozpoczęła od stwierdzenia, że zadaniem sądu nie jest wybieranie żadnej ze stron w debacie na temat płci i tożsamości płciowej.
Powiedziała, że znalazła Linehana była „ogólnie wiarygodnym świadkiem” i wydawała się „naprawdę szczera i uczciwa” oraz że nie była usatysfakcjonowana jego zachowaniem, które stanowi karne standardy molestowania.
Sędzia stwierdziła, że przyjęła część zeznań złożonej przez skarżącą Sophię Brooks, uznała jednak, że nie były one „w pełni zgodne z prawdą” ani „tak zaniepokojone i przygnębione”, jak je przedstawiano, śledząc tweety opublikowane przez autora komedii.
Choć komentarze Linehan były „głęboko nieprzyjemne, obraźliwe, a nawet niepotrzebne”, nie były „uciążliwe ani nie do przyjęcia, a jedynie były po prostu nieatrakcyjne, irytujące lub irytujące” – stwierdził sędzia, i nie „przekroczyły granicy od godnego pożałowania do niedopuszczalnego”.
Jednakże uznała go za winnego wyrządzenia szkody kryminalnej za rzucenie telefonem Brooksa. Po obejrzeniu materiału filmowego z zdarzenia sędzia stwierdziła, że odebrał telefon, ponieważ był „zły i miał dość”, a ona była „zadowolona, że nie użył rozsądnej siły”.
Sędzia stwierdziła, że „nie jest pewna, czy spełnia standardy karne”, czy Linehan okazywał wrogość, ponieważ skarżący był transpłciowy, w związku z czym nie pogorszyło to jego przestępstwa.
Nakazano mu zapłacić grzywnę w wysokości 500 funtów, koszty sądowe w wysokości 650 funtów i ustawową opłatę dodatkową w wysokości 200 funtów. Prokuratura zwróciła się do sędziego o rozważenie wydania zakazu zbliżania się, ona jednak stwierdziła, że nie uważa tego za konieczne.
W przemówieniu poza sądem po rozprawie Linehan powiedział, że jest zadowolony z ustaleń sędziego.
„Sędzia uznał mnie i kobiety, które składały zeznania w moim imieniu, za wiarygodnych, uczciwych świadków i stwierdził, że moje działania nie mają charakteru przestępczego ani nie stanowią molestowania” – powiedział, odnosząc się do wyroku w sprawie molestowania, ale nie do wyroku w sprawie odszkodowania karnego.
Powiedział, że jest wdzięczny związkowi Wolne Słowo „za ich niezachwiane wsparcie” i ochronę tych, którzy „mówią głośno”, i ma nadzieję, że wyrok będzie oznaczał, że „ludzie w przyszłości nie będą poddani tego rodzaju taktykom”.
Co się wydarzyło podczas rozprawy?
Pisarz, znany z takich seriali jak „Ojciec Ted”, „The IT Crowd” i „Black Books”, przyleciał do Wielkiej Brytanii z Arizony, gdzie obecnie mieszka, aby osobiście stawić się w sądzie.
Zaprzeczył, jakoby nękał Brooksa w mediach społecznościowych w dniach od 11 do 27 października ubiegłego roku, a także stawiał zarzut karnego uszkodzenia telefonu komórkowego 19 października przed konferencją Battle of Ideas w Westminster.
W procesie usłyszano, że Brooks, który miał wtedy 17 lat, zaczął fotografować delegatów podczas przemówienia Fiony McAneny, dyrektor ds. kampanii w Sex Matters.
Składając zeznania w sprawie, Linehan twierdził, że „życie zamieniło się w piekło” przez aktywistów transpłciowych i oskarżył transpłciową kobietę Brooks o bycie „młodym żołnierzem armii aktywistów trans”.
Powiedział przed sądem, że jest „zły” i „rzucił telefon” po tym, jak został sfilmowany poza obiektem przez skarżącego, który zapytał: „Dlaczego uważasz, że dopuszczalne jest nazywanie nastolatków krajowymi terrorystami?”
Brooks zeznał przed sądem, że Linehan nazwał ich „męską kanalią oglądającą porno”, „pielęgnatorem” i „obrzydliwym incelem”, na co skarżący odpowiedział: „Jesteś incelem, jesteś rozwiedziony”.
Prokuratura stwierdziła, że posty Linehana w mediach społecznościowych były „powtarzające się, obelżywe i nieuzasadnione”, podczas gdy jego prawnik oskarżył skarżącego o „zachowanie mające na celu zarówno prowokowanie, jak i nękanie pana Linehana”.
Przeczytaj więcej ze Sky News:
Członkowie zarządu BBC zmierzą się z parlamentarzystami
Kobieta budzi się w trumnie w krematorium
W następstwie wyroku, ale przed wydaniem wyroku, prawniczka Linehan, Sarah Vine KC, stwierdziła, że sąd „dobrze by zrobił, gdyby przyjął konserwatywne podejście do odczytywania wrogości wobec ofiary”.
Powiedziała, że przestępstwo wyrządzenia szkody wiązało się z „chwilową utratą kontroli” i było częścią „debaty na temat tożsamości płciowej i jej znaczenia”.
Vine stwierdziła, że ważne jest, „aby osoby zaangażowane w debatę mogły używać języka, który właściwie wyraża ich poglądy, bez obawy przed nadmierną ingerencją państwa w wyrażanie tych poglądów”.
Powiedziała również, że koszt sprawy dla Linehana był „ogromny”, mówiąc sądowi: „Szkody były niewielkie; sam proces miał duży wpływ na pana Linehana”.
Zażądała, aby wyznaczono mu 28 dni na uiszczenie pełnej kwoty.


















