Sir Keir Starmer powinien uczynić walkę z mizoginią szóstą kluczową misją swojego rządu, stwierdziła Harriet Harman.
Były minister gabinetu pracy powiedział naszemu redaktorka polityczna Beth Rigby na Dysfunkcja wyborcza podcastu, że dotychczasowa praca nad rozwiązaniem tego problemu jest „po prostu niewystarczająca”, a głos kobiet należy szanować w rządzie.
Jej komentarze pojawiają się po najtrudniejszym tygodniu na stanowisku premiera Sir Keira, podczas którego walczył o swoją polityczną przyszłość.
Dwóch jego najbliższych doradców, a także najwyższy rangą urzędnik służby cywilnej w kraju opuściło Downing Street w niecały tydzień, gdy próbował odzyskać kontrolę.
👉Kliknij tutaj, aby posłuchać „Eactivated Dysfunction” w aplikacji do podcastów 👈
Konsekwencje nominacji Petera Mandelsona na ambasadora USA, a także odkrycie, że premier znał jego były szef komunikacji Matthew Doylemiał powiązania ze skazanym pedofilem przed nominacją go do Izby Lordów, spotkał się z oskarżeniem Sir Keira o przedkładanie kultury „klubu dla chłopców” nad poglądy i doświadczenia kobiet.
Po raz pierwszy od objęcia urzędu w lipcu 2024 r. przemawiał na posiedzeniu Parlamentarnej Partii Pracy Kobiet, w którym obiecał, że w jego rządzie nadchodzi zmiana kulturowa.
W podcaście Elektorat Dysfunction baronowa Harman stwierdziła, że musi pójść znacznie dalej, czyniąc walkę z mizoginią priorytetem swojego rządu, sugerując, aby uczyniła z niej szósty główny cel swojej administracji, obok wzrostu gospodarczego, rozpowszechniania czystej energii, naprawy NHS, zapewniania bezpieczeństwa na ulicach i przełamywania barier szans.
Powiedziała Beth Rigby: „Zasugerowałam, że – wiesz, Keir Starmer ma pięć misji – abyśmy wykonali szóstą misję, której zadaniem będzie uporanie się z mizoginią i zmianami kulturowymi.
„I myślę, że teraz panuje świadomość, że nie tylko jest to wystarczająco dobre, aby – czasami ludzie mówią: „Keir powiedział coś jednego dnia, a potem w kolejnych dniach zajmuje się czymś innym” – i z pewnością wiele się dzieje, ale trzeba to jeszcze przejrzeć.
Kobiety „nie biorą udziału w procesie decyzyjnym”
Starszy przedstawiciel Partii Pracy argumentował również, że lord Mandelson nie zostałby ambasadorem Wielkiej Brytanii w USA, gdyby na sali znajdowała się kobieta, biorąc pod uwagę jego znane powiązania ze skazanym pedofilem Jeffreyem Epsteinem.
„Nie można było odłożyć tej sprawy na bok, traktować ją jako coś, co można pominąć, a następnie po prostu przystąpić do umówienia się na wizytę” – stwierdziła.
„Problem mizoginii nie polega tylko na dyskryminacji kobiet na całym świecie, ale także na tym, że podejmujesz złe decyzje, ponieważ masz tylko jeden punkt widzenia na sali – poglądy mężczyzn – a oni nie dostrzegają problemów, które stają ci na drodze”.
Baronowa Harman stwierdziła również, że określenie „w pokoju” jest „całkiem złe”, ponieważ starsi mężczyźni podejmą decyzję, a następnie wskażą młodsze kobiety, aby mogły powiedzieć: „widzisz, w pokoju jest kobieta”.
„No cóż, jest w pokoju, ale nie uczestniczy w podejmowaniu decyzji” – kontynuowała.
„Właściwie chodzi o partnerstwo w podejmowaniu decyzji. I właśnie do tego muszą dążyć – nie tylko do zapewnienia kobietom stanowisk, nie tylko do udziału kobiet w pokoju, ale także do zapewnienia prawdziwej równości w podejmowaniu decyzji i szacunku dla tego, co kobiety muszą wnieść, aby rząd rzeczywiście powrócił na właściwą drogę”.
Konieczne dochodzenie w sprawie „brytyjskiego Epsteina”
Była przywódczyni szkockich konserwatystów Ruth Davidson również zauważyła, że kobiety molestowane przez bogatych i wpływowych mężczyzn nie doczekały się sprawiedliwości.
Baronowa Harman powtórzyła wezwanie byłego premiera Gordona Browna, aby policja w Wielkiej Brytanii przeprowadziła dochodzenie w sprawie handlu kobietami i wezwała do „właściwego dochodzenia publicznego” w tej sprawie ponad 400 zarzutów o molestowanie seksualne przeciwko zmarłemu już byłemu szefowi Harrodsa Mohamedowi al Fayedowi.
Powiedziała: „W tym tygodniu spotkałam się we wtorek z niektórymi ofiarami al Fayeda i one mówiły, że w telewizji ministrowie za ministrami wszyscy mówią: «mamy na pierwszym planie te kobiety i dziewczęta, te, które są w Ameryce», i pytały: ale co z nami? A co z twoim własnym Epsteinem, którym jest al Fayed?”
Potrzebny jest także „całkowity feministyczny reset numeru 10” i powołanie pierwszej sekretarz stanu kobiety (najwyższy rangą minister w rządzie poniżej premiera), aby „napędzać zmiany kulturowe w całym rządzie” – podsumowała baronowa Harman.


















