Przywódca Hezbollahu nie żyje.

To bardzo ważny moment, nie tylko dla tego konfliktu, ale dla przyszłości Bliskiego Wschodu.

W 2006 r., podczas ostatniej wojny w Libanie, Izrael próbował go zabić, ale bezskutecznie.

Zeszłej nocy w serii ogromnej serii ataków na południowy Bejrut w końcu trafili w cel.

Przeczytaj więcej: Kim był Hassan Nasrallah?
Słuchać: Czym jest Hezbollah i jaką ma moc?

Ludzie oglądają przemówienie przywódcy Hezbollahu Hassana Nasrallaha, siedząc w kawiarni na południowych przedmieściach Bejrutu, czwartek, 19 września 2024 r. (AP Photo/Hassan Ammar)
Obraz:
Ludzie oglądają przemówienie przywódcy Hezbollahu Hassana Nasrallaha na początku tego miesiąca. Zdjęcie: AP

W sobotę mężczyzna sprawdza uszkodzony budynek w miejscu izraelskiego nalotu w Choueifat, na południowy wschód od Bejrutu. Zdjęcie: AP
Obraz:
W sobotę mężczyzna sprawdza uszkodzony budynek w miejscu izraelskiego nalotu w Choueifat, na południowy wschód od Bejrutu. Zdjęcie: AP

W ciągu ostatnich 18 lat Nasrallah wykształcił Hezbollah na swój obraz, rozszerzając jego siły, budując infrastrukturę i znacznie rozszerzając swój arsenał.

Był nie tylko przywódcą Hezbollahu, był globalnym figurantem antyizraelskiego ruchu oporu.

Z pomocą Iranu Hezbollah stał się jedną z najlepiej uzbrojonych niepaństwowych sił zbrojnych na świecie.

Obecnie jest zdekapitowany i pogrążony w nieładzie.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci Izrael również był w pracy, stale gromadząc informacje wywiadowcze na temat Nasrallahu i Hezbollahu, budując ogromną bazę danych zawierającą informacje, co prawdopodobnie odciągnęło ich od lepszego zrozumienia intencji Hamasu.

Sukcesy wywiadu ostatnich dni pomogły przywrócić reputację Izraela po oszałamiających porażkach z 7 października.

Iran i Hezbollah muszą dokonać wyboru

To kluczowy moment.

Iran i Hezbollah muszą teraz zdecydować, jak zareagować: walczyć czy się wycofać.

W strajku zginął także Ali Karaqi, dowódca południowego frontu Hezbollahu i uznany za drugiego najbardziej poszukiwanego przez IDF.

Nadal nie jest jasne, kto jeszcze zginął w strajku, ale biorąc pod uwagę lokalizację i obecność najważniejszych urzędników, wydaje się prawdopodobne, że inne osobistości również zostałyby wyeliminowane.

Nasrallah zostanie zastąpiony.

Zabójstwo przywódców wroga może okazać się krótkotrwałym zwycięstwem, ponieważ często ich następcą jest ktoś potężniejszy niż wcześniej, czego dowodem było zabójstwo byłego przywódcy Hezbollahu Abbasa al Moussawiego w 1992 r.

Jego następcą został Nasrallah.

Robocze założenie jest takie, że grupa odpowie serią rakiet w stronę Izraela, prawdopodobnie wycelowanych w Tel Awiw.

Jednak struktura dowodzenia Hezbollahu została poważnie zdegradowana przez Izrael.

Nasrallah został odizolowany, gdy IDF stale zabijała dowódców w ciągu dwóch tygodni zaciekłych nalotów na ich siedziby w Bejrucie i gdzie indziej.

Koordynacja reakcji prawdopodobnie zajmie trochę czasu i prawdopodobnie zostanie przeprowadzona pod przewodnictwem Iranu.

Nasrallah może nie żyć, ale Hezbollah nie

Hezbollah jest ciężko ranny, nie tylko jako siła paramilitarna, ale w oczach Libańczyków, z których wielu jest wściekłych, że ich kraj stoi obecnie w obliczu kolejnego okresu wyniszczającej przemocy.

Może to być moment na wkroczenie bardziej umiarkowanych głosów w Libanie, w tym narodowych sił zbrojnych.

W miarę jak wojna nasiliła się w ostatnich tygodniach, między Teheranem a Nasrallahem pojawiły się zauważalne podziały.

Pozostał jednak ważnym sojusznikiem i zaufanym doradcą Najwyższego Przywódcy Iranu, co będzie dla niego osobistym ciosem.

Odrzucając dotychczas możliwość zaangażowania się, Iran może zdecydować, że nadszedł czas, aby zdjąć rękawiczki i rozmieścić to, co pozostało z tysięcy rakiet, które dostarczył Hezbollahowi.

Alternatywnie, po tak trudnych dziesięciu dniach Teheran mógłby dojść do wniosku, że ta runda walk musi się zakończyć i wycofać się, a jego główny pełnomocnik będzie nadal w dobrej formie, aby odbudować się i walczyć innego dnia.

Mając taki impet za Izraelem, Iran będzie także zaniepokojony własnym losem oraz losem swoich mniejszych pełnomocników w Iraku i Syrii.

Ostatecznie powód istnienia Hezbollahu – działanie jako zabezpieczenie przed izraelskim atakiem na irańskie obiekty nuklearne – nie uległ zmianie, ale jeśli Teheran obliczy, że jego pełnomocnicy nie mogą już dłużej działać jako tarcza, może spróbować przyspieszyć swój program nuklearny.

Czy może nastąpić inwazja naziemna?

Rząd izraelski ma wybór: wydać rozkaz inwazji lądowej na południowy Liban lub kontynuować kampanię powietrzną, która przyniosła tak dramatyczne sukcesy.

W rządzie Netanjahu pojawią się mocne i przekonujące głosy nawołujące go do wykorzystania sytuacji i wysłania żołnierzy, ale Hezbollah nie został pokonany, tysiące jego żołnierzy pozostało i prawdopodobnie ukrywają się w rozległej sieci tuneli pod wzgórzami po drugiej stronie granicy .

Nawet ograniczona inwazja naziemna stwarza ryzyko dużych ofiar śmiertelnych po obu stronach, a potencjalny Izrael zostanie zwabiony w coś trwalszego, niż zamierzał.

Śmierć Nasrallaha może zmienić dynamikę także w Gazie.

Yahya Sinwar, przywódca Hamasu, upierał się i odrzucał próby zawieszenia broni w nadziei, że Hezbollah i Iran pójdą na wojnę z Izraelem, wciągając swojego wroga w wielofrontowy i niemożliwy do wygrania konflikt.

To wciąż może się zdarzyć, ale tak jak Nasrallah został odizolowany, tak samo stało się z Sinwarem.

Tak trąbiona „jedność aren” nie połączyła się.

Bliski Wschód może często wydawać się chaotyczny dla osób z zewnątrz, istnieją jednak niewypowiedziane zasady, które są powszechnie uznawane i których przestrzegają strony wojujące.

Przez lata Hezbollah i Izrael działały w ramach niepisanych, ale zrozumiałych parametrów wojny cieni.

Następnie, jedenaście miesięcy temu, 8 października, Hezbollah zaatakował Izrael w ramach solidarności z Hamasem.

Nasrallah związał los Libanu z Hamasem, nalegając, aby Hezbollah przestał działać dopiero po zakończeniu walk w Gazie.

Śledź Sky News na WhatsApp
Śledź Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco z najświeższymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, śledząc Sky News

Kliknij tutaj

To zawieszenie broni nigdy nie nadeszło.

Zasady uległy zmianie wraz z eskalacją krzyżowego ognia, ale pozostał on zasadniczo zawarty w granicach zrozumiałych dla obu stron.

Aż do dwóch tygodni temu, 17 września, kiedy w Bejrucie i Libanie zaczęły eksplodować tysiące pagerów.

Możliwe, że Nasrallah doszedł do wniosku, że Izrael jest zmęczony wojną i przecenił presję wewnętrzną i międzynarodową, pod jaką Netanjahu wywierał, aby zakończył walki.

Mógł wierzyć, że Netanjahu nie miał ani woli, ani wsparcia, aby otworzyć kolejny front.

Być może, podobnie jak wielu z nas, zakładał, że wpływy USA na Izrael przeważą.

Te błędne obliczenia kosztowały go życie.

Source link