Reporter telewizyjny zajmujący się pogodą przerwał transmisję na żywo z huraganu Helene, aby uratować kobietę uwięzioną w zanurzonym pojeździe.
Meteorolog Fox Weather, Bob Van Dillen, został sfilmowany, jak brodził w stronę kobiety, która wołała o pomoc po wjechaniu do wody powodziowej w pobliżu Peachtree Creek w Atlancie w stanie Georgia.
Można było usłyszeć, jak uspokajał spanikowanego kierowcę, zanim powiedział widzom: „Pójdę zobaczyć, czy mogę jeszcze trochę pomóc tej kobiecie. Kochani. Wrócę”.
Chwilę później meteorolog wracał do kamery z kobietą przyklejoną do jego pleców.
W wywiadzie przeprowadzonym po akcji ratunkowej Van Dillen powiedział, że kiedy dotarł do samochodu, kobieta „nadal była przypięta pasami”, a woda sięgała jej prawie do szyi.
„Woda faktycznie się podnosiła i docierała do samego samochodu, więc ona była w pobliżu, prawie po szyję zanurzona we własnym samochodzie” – powiedział.
Chwaląc pana Van Dillena za jego działania, Subramaniam Vincent, dyrektor ds. dziennikarstwa i etyki mediów w Centrum Etyki Stosowanej Markkula na Uniwersytecie Santa Clara, stwierdził, że jest to przykład krzyżowania się roli reportera z ludzką odpowiedzialnością.
„Myślę, że telefon, który wykonał, jest telefonem ludzkim” – powiedział Vincent.
Powiedział, że biorąc pod uwagę podnoszący się poziom wody i wołanie kobiety o pomoc, a także brak wiedzy, kiedy pomoc nadejdzie, „był to (był) prosty przypadek wkroczenia do akcji – współobywatele faktycznie pomagali innemu”.
Co najmniej 43 osoby zginęły w czterech stanach po tym, jak burza kategorii 4 przeszła przez południowo-wschodnią część Stanów Zjednoczonych.
Według National Hurricane Center (NHC), powołując się na wstępne modele fal sztormowych, ponad 3,5 miliona domów i firm zostało pozbawionych prądu, a w niektórych częściach Florydy poziom wody osiągnął ponad 5 stóp nad poziomem gruntu.
Przeczytaj więcej:
„Całkowite zniszczenie” po huraganie
Samolot trzęsie się, gdy przelatuje przez oko huraganu Helene
Jak podaje NHC, do wczesnego piątkowego popołudnia stopień burzy został zredukowany do tropikalnej depresji, a maksymalny utrzymujący się wiatr osiągał prędkość 55 km/h.
Jednak ulewne deszcze w dalszym ciągu powodują katastrofalne powodzie na wielu obszarach, a policja i strażacy przeprowadzają tysiące akcji ratowniczych w dotkniętych stanach.
W Tennessee ponad 50 pacjentów i opiekunów zostało uratowanych helikopterem z dachu szpitala po tym, jak powódź zmusiła ich do ewakuacji budynku.


