Jaguar Land Rover (JLR) powiedział, że „zatrzyma” przesyłki do USA, ponieważ brytyjska firma samochodowa pracuje nad „rozwiązaniem nowych warunków handlowych” taryf Donalda Trumpa.
. Prezydent USA wprowadził 25% opłaty na wszystkie zagraniczne samochody importowane do kraju, które weszły w życie w czwartek.
JLR, jeden z największych producentów samochodów w kraju, wyeksportował około 38 000 samochodów do NAS W trzecim kwartale 2024 r. – prawie równa kwotowi sprzedawanej Wielkiej Brytanii i UE łącznie.
Śledź aktualizacje na żywo: Podstawowe 10% taryfów Trumpa
W oświadczeniu w sobotę, rzecznik firmy stojącej za Jaguar, Land Rover i Range Rover Brands powiedział: „USA są ważnym rynkiem dla luksusowych marek JLR.
„Pracujemy nad nowymi warunkami handlowymi z naszymi partnerami biznesowymi, podejmujemy krótkoterminowe działania, w tym pauzę przesyłki w kwietniu, ponieważ rozwijamy nasze plany od połowy do długoterminowej”.
Firma opublikowała oświadczenie w zeszłym tygodniu, zanim Trump ogłosił „linię bazową” 10% taryfy na towary Z całego świata, który rozpoczął się w sobotę rano, w tym, co nazwał „Dzień Wyzwolenia”.
JLR zapewnił klientów, że jego działalność była „odporna” i „przyzwyczajona do zmieniających się warunków rynkowych”.
„Nasze priorytety dostarczają teraz naszym klientom na całym świecie i zajmują się tymi nowymi warunkami handlowymi w USA” – powiedziała firma.
Handel na całym świecie został dotknięty ogłoszeniem taryfowym Trumpa w Białym Domu w środę.
Wszystkie zapasy oprócz jednego na FTSE 100 spadły w piątek – z Rolls -Royce, Banks i Miners wśród tych, którzy poniosą najostrzejsze straty.
Czytaj więcej: Czerwona ściana na Wall Street – ale Trump wydaje się wierzyć, że się ułoży
Według danych z Urzędu ds. Statystyki Krajowej Statystyki Krajowej, samochody są najwyższym produktem eksportowanym z Wielkiej Brytanii do USA, z eksportem o wartości 8,3 miliarda funtów do końca września 2024 r.
Dla brytyjskich producentów samochodów USA są drugim co do wielkości rynkiem eksportowym za Unii Europejskiej.
Grupy branżowe wcześniej ostrzegły, że taryfy zmuszają firmy do przemyślenia, gdzie handlują, podczas gdy raport ThinkTank The Institute for Public Policy Research powiedział, że ponad 25 000 miejsc pracy w zakresie produkcji samochodów w Wielkiej Brytanii może być zagrożonych.