Donald Trump od dawna groził rosnącymi taryfami na towary z Meksyku, Kanady i Chin.

Prezydent po raz drugi twierdzi, że wyższe opłaty pomogą zmniejszyć nielegalną migrację i przemyt fentanylu do USA.

W sobotę 1 lutego Trzy taryfy weszły w życiez towarami meksykańskimi i kanadyjskimi podlegającymi pełnym 25% – i chińskim importowi do 10%.

Chociaż administracja Trumpa twierdzi, że zmiany zwiększą produkcję krajową, prawdopodobnie będą istnieć szeroko zakrojone negatywne konsekwencje dla amerykańskiego konsumenta.

Ekonomiści twierdzą, że łańcuchy dostaw zostaną zakłócone, a przedsiębiorstwa będą ponieść wzrost kosztów – co prowadzi do ogólnego wzrostu cen.

Analiza:
Dlaczego Trump celował w Meksyk i Kanadę?

Zarówno Meksyk, jak i Kanada polegają w dużej mierze na ich imporcie i eksporcie, które stanowią około 70% ich produktów krajowych brutto (PKB), narażając je na jeszcze większe ryzyko nowych taryf.

Chiny opiera się tylko na handlu dla 37% swojej gospodarki, po podjęciu wspólnych wysiłków w celu zwiększenia produkcji krajowej, czyniąc ją stosunkowo mniej wrażliwą.

Tutaj patrzymy na to, gdzie amerykańscy konsumenci poczują największy wpływ.

Użyj przeglądarki Chrome, aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo

Taryfy, aby skupić się na Meksyku i Kanadzie

Awokado – i inne owoce i warzywa

Według danych z amerykańskiego Departamentu Rolnictwa USA importuje od połowy do 60% świeżych produktów z Meksyku – i 80% awokado.

Kanada dostarcza również wiele owoców i warzyw USA, które są uprawiane głównie w szklarniach po drugiej stronie granicy USA.

Oznacza to, że podwyższone taryfy zostaną szybko przekazane konsumentom w postaci wyższych cen.

Stany Zjednoczone wciąż rośnie jednak znaczna ilość własnych produktów, dzięki czemu zmiany mogą zwiększyć produkcję krajową.

Ale ekonomiści ostrzegają, że nadmierne poleganie na towarach krajowych sprawi, że dostawcy również podniosą swoje ceny.

Ceny benzyny i ropy

Na ceny ropy i gazu prawdopodobnie wpłyną – ponieważ Kanada zapewnia około 60% amerykańskiego importu ropy naftowej i Meksyku około 10%.

Według US Energy Information Administration USA otrzymały około 4,6 miliona baryłek ropy dziennie z Kanady w zeszłym roku – i 563 000 z Meksyku.

Większość amerykańskich rafinerii ropy naftowej jest zaprojektowana specjalnie do przetwarzania kanadyjskich produktów, co spowodowałoby, że zmieniające się źródła dostaw są złożone i kosztowne.

Pojawiły się pewne spekulacje, że Trump może zwolnić ropę naftową z nowych zmian – ale jeśli nie, USA mogłyby zobaczyć wzrost cen paliw o wartości do 50 centów (40 pensów) galon, przewidywali ekonomiści.

Samochody i części pojazdu

Amerykański przemysł samochodowy jest delikatną mieszanką zagranicznych i krajowych producentów.

Łańcuch dostaw jest tak złożony, części samochodowe i na wpół wykończone pojazdy mogą czasem przekraczać granicę US-Meksyku kilka razy, zanim będą gotowe do salonu.

Jeśli to będzie się utrzymywało, części byłyby opodatkowane za każdym razem, gdy przenoszą kraje, co doprowadziłoby do jeszcze większego wzrostu cen.

Aby to złagodzić, General Motors powiedział, że spróbuje spieszyć się przez eksport Meksyku i Kanady – podczas burzy mózgów, jak przenieść produkcję do USA.

Użyj przeglądarki Chrome, aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo

Trump 100: Dlaczego obwinia nacisk na różnorodność do katastrofy lotniczej w Waszyngtonie?

Towary elektroniczne

Kiedy Donald Trump nałożył 50% taryfę na importowane pralki podczas pierwszej kadencji w 2018 r., Ceny ponieśli lata później.

Chiny produkują wiele światowej elektroniki użytkowej – a konkretnie smartfonów i komputerów – więc taryfa 10% może mieć podobny wpływ na te urządzenia.

Administracja Biden próbowała ustawić przepisy w celu promowania krajowej produkcji półprzewodników (mikroczipów potrzebnych dla wszystkich inteligentnych urządzeń) – ale na razie USA są nadal bardzo zależne od Chin ze względu na osobistą elektronikę.

Będzie to oznaczać wzrost cen konsumentów, chyba że firmy technologiczne mogą przenieść swoją działalność z dala od Pekinu.

Wzmocnij przemysł stalowy

Sektorem, który mógłby odczuwać największą korzyść z taryf Trumpa, jest przemysł stalowy i aluminiowy.

Od dawna lobbuje rząd, aby nakładać taryfy na zagranicznych dostawców – twierdząc, że dominują na rynku i pozostawiają amerykańskie fabryki bez wystarczającej działalności i zagrożone zamknięciem.

Wzrost ceny importu stali promowałby produkcję krajową – i być może uratował niektóre rośliny.

Ale kiedy pan Trump zwiększył taryfy stalowe podczas pierwszej kadencji, wzrosły również ceny – co według liderzy biznesu zmusili ich do przekazywania kosztów i pozostawili walczące o ukończenie projektów budowlanych na budżet.

Ogólna inflacja

Wzrost cen wszystkich tych towarów nieuchronnie doprowadziłby do powszechnej ogólnej inflacji.

Według analizy Capital Economics, taryfy kanadyjskie i meksykańskie spowodowałyby, że inflacja powyżej 3% – która jest znacznie wyższa niż cel Rezerwy Federalnej na poziomie 2% – a chińskie opłaty wzrosłyby jeszcze bardziej.

Source link